sobota, 6 czerwca 2015

#3 Polscy Booktuberzy Tag

Cześć misie!

Dzisiaj przychodzę do was nie z recenzją (niedługo możecie spodziewać się "Szukając Alaski"), ale z dość luźnym postem, bo z tagiem (spodziewajcie się ich więcej!). Jest to tag wymyślony przez Asię, który uważam jest świetny i bardzo pomysłowy :) Polega on na tym, że mamy tu 11 polskich kanałów booktubowych i do każdego mamy przypisane pytanie. Zapraszam!

1. Książka, która rozpiernicza system! Book Reviews by Anita
Myślę, że w tej kategorii spokojnie mogę pasować "Igrzyska Śmierci" Suzanne Collins. No, błagam, jakiego systemu nie rozpierniczyła ta książka? Mamy Katniss, mamy Peetę, arenę, Igrzyska, czego chcieć więcej. Jeśli nie czytaliście tej książki to nie wiem, gdzie byliście przez ostatnie lata.


2. Książka, w której wszystko było dopracowane, a autor wykazał się wielką wyobraźnią Martha Oakiss Secret Books
Tutaj znowu niestety się powtórzę, bo powiem Igrzyska. No ale pomyślcie, czy ktoś normalny mógłby wymyślić coś takiego, taką przyszłość, niezwykle dopracowaną? Tylko Suzanne.


3. Najbardziej urocza książka? Więcej Książków
Będzie to zdecydowanie "Love, Rosie". Mamy tutaj przecudowną, słodką Rosie, wokół której krąży cała powieść. Jest to naprawdę wyjątkowa i wzruszająca książka. Jeśli jednak nie chcecie przebrnąć przez te 500 stron, zapraszam do obejrzenia filmu, który również jest baardzo uroczy, choć trochę odbiega od książki.


4. Książka, o której później zmieniłaś zdanie? Wielki Buk
Mogę dać tu dwie książki. Pierwszą będzie książka "Wybrani" C. J. Daugherty. Pamiętam, kiedy ją kupiłam z polecenia mojego brata, zagorzałego wroga książkoholików. Na początku bardzo mi się podobała i zarażałam nią caluteńkie moje towarzystwo, ale później główna bohaterka zaczęła naprawdę mnie drażnić, a cała akcja irytować. Drugą książką jest "Szukając Alaski" Johna Greena. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do tej powieści, ponieważ nie lubiłam tego autora. Czytając, utwierdziłam się w przekonaniu, że będzie to kolejna książka, która niczym mnie nie zachwyci, a jednak. Książka jest świetna i bardzo filozoficzna, co jest niemal znakiem rozpoznawczym Greena, młodzi ludzie dumają nad sensem życia, labiryntem cierpienia. Ukazuje też, jak młodzi odczuwają w swoim życiu stratę kogoś bliskiego i niespełnione uczucie. Naprawdę skłania do refleksji.


5. Książka, przy której najlepiej pije się herbatkę? Herbatka z książką
Hm... To ciężkie pytanie, bo przy każdej książce najlepiej pije się herbatę. Myślę jednak, że najlepszym z najlepszych będzie stary dobry Harry Potter ;)


6. Ulubiona krótka książka Moje spojrzenie na kulturę
Krótka książka kojarzy mi się z dzieciństwem, a dzieciństwo kojarzy mi się z tylko jedną książką: "Zwierzenia Georgii Nicolson". Jest to powieść dla nastolatek, choć czytałam ją, jak byłam bodajże w trzeciej klasie podstawówki. Jest naprawdę pełna humoru, nastoletnich rozterek i zapewniam, że bez względu na wiek, uśmiejecie się przy niej po pachy.


7. Książka, o której powinni dowiedzieć się wszyscy Caroline352
Żeby się nie powtarzać, powiem o "Hopeless" Coleen Hoover. Jest to pierwsza książka z nurtu NewAdult i bardzo mi się spodobała. Choć coś czuję, że już wiedzą o niej wszyscy, a na pewno wszyscy książkoholicy.


8. Książka, której akcja rozwija się stopniowo CathVanDerMorgan
Dużo książek już nie pamiętam, ale dobrze pamiętam, jak długo rozwijała się powieść Sary Shepard "Kłamczuchy". Uwielbiam ten serial i uważam, że jest świetny, ale cała seria książkowa naprawdę się dłuży (po co ponad 15 części?!). 


9. Ulubiony klasyk Esa Czyta
Bez dwóch zdań "Czarnoksiężnik z Krainy Oz" L. Franka Bauma. 


10. Książka, którą ci zaspojlerowano... towartoczytać
"Gwiazd Naszych Wina". Zostałam zasypana spojlerami przez moją przyjaciółkę, która do dzisiaj ma obsesję na punkcie tego filmu. Sięgnęłam po książkę z ciekawości, ale nie spodobała mi się. Książka była wzruszająca, tak samo jak film, ale styl Greena kompletnie mi nie podpasował. Przekonałam się do niego po Alasce ;)


11. Książka, którą możesz czytać w kółko i nigdy ci się nie znudzi Abigail Jailette
Z przykrością stwierdzam, że muszę się powtórzyć - "Love, Rosie". Naprawdę, ta książka jest świetna. Z akcją jest tak, że od początku wiesz, co się stanie na końcu, ale jednak jest to wielkie zaskoczenie, a środek książki zmusza cię do łez i śmiechu. Cudowna.



To by było na tyle, moi mili. Dziękuję za uwagę i widzimy się w następnym poście, czyli Wrap Up'ie na czerwiec!

2 komentarze:

  1. Igrzyska <3 <3 <3 Kocham tą książkę <3 Hopeless też uwielbiam i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się co do Igrzysk Śmierci, Hopeless i Pretty Little Liars. Ja tam wszystkie z nich uwielbiam :) Co Do PLL przeczytałam 15 części i 2 dodatki i z niecierpliwością czekam na ostatnią część :)
    Miłego dnia :)
    niebanalnieoksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń