wtorek, 9 czerwca 2015

#5 Księga Cmentarna - Neil Gaiman


Okładka książki Księga cmentarna
Tytuł: Księga Cmentarna
Autor: Neil Gaiman
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Ilość stron: 226
Cena: 35,00
Wydawnictwo: MAG
Ocena: 8/10














Całe miasto wstrząśnięte jest ostatnimi wydarzeniami - potrójnym morderstwem. Raczej nie zdarza się często w małych miasteczkach, prawda? Zamordowano całą rodzinę. No, prawie. Dla mieszkańców największym zaskoczeniem jest fakt, że rodzina miała czterech, nie trzech członków. Mały chłopczyk, bo miał może z rok, ucieka z domu podczas gdy tajemniczy mężczyzna morduje jego matkę, ojca i starszą siostrę. Gdzie się udaje? Na pobliski cmentarz. Tam znajduje się pod opieką dawno już nieżyjących państwa Owensów i dostaje nowe imię: Nikt Owens (w skrócie Nik). W dalszej części książki jesteśmy wprowadzani w świat oczami dorastającego chłopca, który od duchów uczy się umiejętności, które zapewne chciałby posiąść każdy z nas, bo między innymi znikania czy wędrowania po snach. Żyje sobie spokojnie, nie opuszczając cmentarza choćby na krok, nie wiedząc, że gdzieś tam jest pewien mężczyzna imieniem Jack, który koniecznie chce zobaczyć Nika martwego.

Szczerze? Spodziewałam się trochę czegoś innego, ale nie narzekam na to co dostałam. Czytając niekiedy miałam wrażenie, że czytam kolejne przygody Bilbo od Tolkiena. Na książkę składa się osiem rozdziałów, w każdym jesteśmy wprowadzani w nowe przygody ciekawskiego Nika, który coraz bardziej chce wyjść na zewnątrz. Przykładem tu może być jego chęć pójścia do szkoły, ale chłopak wychowywany przez duchy na okolicznym cmentarzu to nie jest dobry materiał do szkolnego życia. Mamy tu naprawdę małą liczbę rozdziałów, za to dosyć długich, może czasami przydługawych, w których autor przestawia kolejne etapy rozwoju Nika. Na początku, kiedy na pięć, osiem, czy dziesięć lat, są to "niewinne" przygody, takie jak przypadkowe wtargnięcie w krainę ghuli czy próby zdobycia nagrobka dla czarownicy. Później jednak, kiedy chłopiec ma około czternastu lat, kiedy już "ma swój rozum" i pojmuje więcej, mamy do czynienia z dużo "poważniejszą" przygodą - starciem z samym Jackiem, a nawet kilkoma.

Opowieść bardzo fajna, ale nie zachwyciła mnie tak, jak miała mnie zachwycić. Myślę, że Neil Gaiman bardzo dobrze się spisał, bo książeczkę czytało się bardzo sprawnie i szybko, a fabuła była bardzo dobrze wymyślona. Mam jednak uczucie, że czegoś mi tam brakowało, ale... nie wiem czego. Może to dlatego, że tak dużo spodziewałam się po tej powieści.

To było moje pierwsze spotkanie z tym autorem, ale mam nadzieję, że nie ostatnie, bo bardzo spodobał mi się sam styl i prostota pisania pana Gaimana. Do tego bardzo spodobało mi się, że wplótł motyw Krakowa, bo zawsze fajnie czyta się o nawiązaniach do polskiej kultury w książce angielskiego pisarza. Z tego, co czytałam, sama rodzina Gaimanów wywodzi się od polskich Żydów. Sama postać Neila jest dość intrygująca, bo z tego, co wyczytałam, zawsze chodzi ubrany na czarno, wielbi koty i Szekspira :)

Podsumowując - książkę polecam, ale trochę młodszym czytelnikom, bo ja chyba nie odnalazłam się w tej historii tak, jakby odnalazło się małe dziecko. Mimo, że mamy tu motyw morderstwa i umarłych, jest to opowieść pisana przystępnym językiem, jak już mówiłam, trochę przypominający Tolkiena (choć sama osobiście uważam, że Tolkienowi nikt nie dorówna). Mimo wszystko, jeśli chcecie się trochę "odmóżdżyć", ale nadal być wkręconym w opowieść sięgnijcie po "Księgę Cmentarną" i przeżywajcie przygody małego, ciekawskiego świata Nika. Do tego dodam, że okładka jest obłędna!

Do usłyszenia!

Jules xx

11 komentarzy:

  1. obserwuję :)
    bardzo ciekawa recenzja, nie czytałam książki :/

    pozdrawiam
    Ajina Blog
    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałąm tej książki, ale myśle że przeczytam ją w najbliszym czasie. :) Świetne to wyzwanie z przeczytaniem tyle ile masz wzrostu :D trzymam kciuki.
    Co powiesz na wspólną obserwację? Zacznij i mnie poinformuj w komentarzu, a na pewno się uczciwie odwdzięczę :) http://kxsiia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra recenzja :) pozdrawiam :)
    http://mynightmare1410.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna recenzja! Ja jeszcze nie czytałam tej książki. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    Obserwuję :D
    /ksiazkowe-tajemnice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze spotkanie jeszcze przede mną, ale z pewnością zacznę od tej właśnie powieści - wiele osób mi ją poleciło, słyszałam również dobre opinie. :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie dla mnie :))

    Zapraszam: dziecie-kwiatu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja za twórczość Neila Gaimana jeszcze się nie zabrałam, choć jak najbardziej mam ją w planach. Czy zacznę od tego utworu? Być może. :) Na pewno zaintrygowała mnie opisana przez Ciebie fabuła, ale porównania do Hobbita i Bilba jakoś do mnie nie trafiają.

    Pozdrawiam,
    Skrzynka Pełna Ksiażek

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tej książce, jednak mam wątpliwości, czy fabuła wystarczjąco mi pasuje i czy ksiązka by mi się spodobała.
    http://isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię Gaimana i choć to książka dla młodszych czytelników chętnie ją poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award.
    Więcej informacji tutaj http://isareadsbooks.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji, mam nadzieję że uda mi się w końcu zapoznać z tym autorem :)

    Zapraszam do siebie :)
    http://poczytajmycos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń