poniedziałek, 3 sierpnia 2015

#18 Musimy coś zmienić - Sandy Hall


Tytuł: Musimy coś zmienić
Autor: Sandy Hall
Tłumaczenie: Małgorzata Rymsza
Ilość stron: 287
Cena: 36,90
Wydawnictwo: Pascal
Ocena: 7/10
Wyznania: 1,8 cm, Typowy romans


Jednym wydawałoby się, że historia Lei i Gabe'a to typowy romans. Cóż, ja też tak uważam. Jednak jest kilka czynników, przez które musielibyśmy dyskutować, czy faktycznie jest to typowa powieść dla młodzieży, czy może coś zupełnie innego z miłością na pierwszym planie.

Gabe to chłopak o dużym uroku osobistym, którego przez swą nieśmiałość nie umie wykorzystać. Nie ma pojęcia, że wpadł w oko pewnej dziewczynie, Lei, która swoją drogą też mu się całkiem podoba. Chodzą razem na kurs kreatywnego pisania, gdzie siedzą razem, choć z ich ust nie pada ani jedno słowo. On nie ma pojęcia, czy dziewczyna faktycznie jest nim zainteresowana, a ona nie wie o pewnej tajemnicy, którą Gabe skrzętnie ukrywa.

Zacznę od czegoś, co jest cechą charakterystyczną tego utworu i powinno zostać poruszone jako pierwsze - bardzo oryginalny sposób narracji. Książka bowiem prowadzona jest z czternastu różnych perspektyw, m.in. z perspektywy brata Gabe'a, Sama, przyjaciół głównych bohaterów, kierowcy autobusu, dostawcy chińszczyzny, a nawet wiewiórki czy ławki na szkolnym dziedzińcu. Uważam, że to bardzo dobry pomysł i do tego całkiem dobrze wykorzystany. Mam jednak wrażenie, które ani na krok mnie nie opuszcza, że książka została odrobinkę przesłodzona. No bo czy normalna nauczycielka manipulowałaby lekcjami i projektami, aby zbliżyć do siebie dwójkę uczniów? Albo czy ekspedientki ze Starbucksa stałyby z zapartym tchem i czekały, aż jeden z klientów podejdzie w końcu do dziewczyny i coś do niej powie?

Jest to typowy romans/młodzieżówka, ale za to nie nudziłam się, kiedy zagłębiałam się w losy Lei i Gabe'a. Nawet wyczekiwałam, kiedy znów się spotkają i kiedy nastąpi jakiś przełom w ich znajomości. Oj, to prawda, że autorka kazała nam długo czekać na rozwój wydarzeń, ale mi jakoś to nie przeszkadzało. Zmienna narracja pomagała nam zobaczyć, jak ludzie postrzegają ich zakręconą relację. Myślę, że właśnie ten oryginalny pomysł jest głównym atutem tej pozycji.

Obiecałam sobie, że napiszę kilka słów o wydaniu. Okładka jest naprawdę ujmująca i oddaje całą słodycz tej książki. Na samym końcu możemy dowiedzieć się kilku bardzo ciekawych sytuacji, jakie zaistniały podczas tworzenia tej książki, bowiem tam właśnie zamieszczono wywiad z Sandy Hall. Mnie osobiście zainteresowało to, że autorka potrzebowała jedynie sześciu dni, aby spisać losy tej pary. 

Nie spodziewałam się niczego wielkiego, niczego wielkiego też nie dostałam. Jest to lekka, przyjemna i momentami naprawdę zabawna powieść o dwójce studentów, którzy są zbyt nieśmiali, aby się ze sobą umówić, albo chociaż wydukać jakieś słowo. Szczególną więź nawiązałam z Gabem. No cóż, może nie więź, bo ja raczej do nieśmiałych osób nie należę, ale urzekł mnie swoim urokiem i tym właśnie, że jest tak uroczo nieśmiały. Może czasami miałam ochotę, aby dogłębniej poznać myśli Lei bądź Gabe'a, ale w ostateczności mogliśmy poznać ich uczucia poprzez dialogi, jakie prowadzili. 

Książka była świetnym odmóżdżaczem, więc jeśli macie ochotę na lekką, ale nie banalną historyjkę o miłości, słodką i nieprzejmującą, polecam wam sięgnąć właśnie po "Musimy coś zmienić". Książkę miałam okazję przeczytać (znów) dzięki Izie, za co bardzo dziękuję ;)

5 komentarzy:

  1. Na książkę aktualnie nie mam ochoty, ale może znajdę w mojej miejscowej bibliotece, to przeczytam.
    Ach, jak pięknie piszesz te recenzje ^^ Zazdroszczę talentu i obserwuję!
    Pozdrawiam, Patty z bloga pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, właśnie, mam do Ciebie OGROMNĄ PROŚBĘ i mam nadzieję, że odpiszesz - to głupie pytanie, ale jak zrobić takie "menu" jak Ty masz? Szukałam w google, ale niestety nie znalazłam :(
      Mam nadzieję, że zauważysz ten komentarz!

      Usuń
    2. http://tajemniczy--ogrod.blogspot.com/2013/11/linki-i-karty_19.html
      Polecam tę instrukcję, bardzo przystępnie napisany, więc z pewnością się połapiesz ;) Wszystko możesz zmieniać, kolor, czcionki, rozmiary itp. Jeśli będziesz miała problem, możesz śmiało napisać :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. O matko, ale świetne recenzje piszesz.:)
    "Musimy coś zmienić" mnie prześladuje chyba, haha.:) Na każdym kroku spotykam się z właśnie tą książką. Mam mieszane uczucia co do niej, bo boję się, że jest tak jak z np. "Zostań, jeśli kochasz" - jak dla mnie to bardzo słaba książka, opisywana mianem cudownej..
    Poza tym, są to nie moje klimaty - wolę raczej fantastykę, wampiry, wilkołaki i te sprawy, no ale znając mnie, jak zobaczę, to nie będę mogła się oprzeć.
    Gdyby nie ta wyjątkowa narracja z pewnością nie zaintrygowała by mnie ta książka, ale jestem strasznie ciekawa, co ma do powiedzenia wiewiórka i ławka. :)
    Okładka jest śliczna. Pomimo, że wolę raczej coś nieco innego w okładkach, to ta naprawdę jest mega.
    PS. Sama robiłaś wygląd, czy ktoś pomagał? Ja nie mogę nikogo znaleźć, a sama nie znam się na tym za bardzo. :(

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.♥
    http://wyspa-ksiazek1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko sama ;) Kiedyś bardzo interesowałam się grafiką i do teraz kody CSS mam w malutkim palcu :P

      Usuń