piątek, 14 sierpnia 2015

#22 Akademia Wampirów - Richelle Mead


Tytuł: Akademia Wampirów
Autor: Richelle Mead
Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Ilość stron: 336
Cena: 34,90
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ocena: 7/10
Wyzwania: 2 cm


Opowiem wam dzisiaj pewną historię. Historię o sile przyjaźni, która była tak silna, że przetrwała wszystko. Opowiem o Rose i Lissie, dwóch dziewczynach, które były gotowe poświęcić życie i zdrowie dla tej drugiej. O sile miłości, poświęceniu i poniekąd o żądzy władzy.

Rose Hathaway to dampir, ucząca się w Akademii św. Władimira. Jej najlepszą przyjaciółką jest Lissa Dragomir. Dziewczyna czuje się zobowiązana chronić dziewczynę. Lissa jest morojem, pochodzi z królewskiej rodziny. Oznacza to, że potrafi władać magią, ale nie umie się bronić. Rose za to jest dampirem, połączeniem człowieka i wampira. Zadaniem dampirów jest utrzymywanie bezpieczeństwa moroi. Jednak coś różni tą przyjaźń od innych - dziewczyny mają więź. Rose może bez ostrzeżenia wejść do głowy swojej przyjaciółki, może odczuwać jej emocje. Tymczasem dziewczyny postanawiają sprawdzić, co z Lissą nie tak - każdy moroj w jej wieku identyfikuje już, jaki przypasowany ma żywioł. Dragomirówna nie wie, jakim żywiołem włada, ale wie jedno - potrafi uzdrawiać, a nawet wskrzeszać. Nie wie jednak, jaką cenę przyjdzie jej zapłacić za nadużywanie tej mocy.

Na wstępie zaznaczam, że nie jest to moje pierwsze spotkanie z tą książką. Pierwszy raz wypożyczyłam ją z biblioteki koło trzech/czterech lat temu. Pamiętam, że bardzo mi się podobała i całą serię (sześć książek) pochłonęłam w tydzień. Tak korzystając z okazji, kupiłam sobie pierwsze cztery części, w lipcu, kiedy byłam nad morzem. Czytanie zajęło mi długo, ale nie dlatego, że książka jest gruba, bo nie jest, po prostu nie mogłam się wgryźć. Mimo wszystko książkę czyta się bardzo szybko i łatwo, bo język jest najprostszym z możliwych. Nie umniejsza to jednak wartości tej książki.


Dopiero teraz zauważyłam, jakie wartości, przenoszone między wierszami, ma ta książka. Opowiada przede wszystkim o sile przyjaźni i o tym, jak można poświęcić się dla drugiego człowieka. O przeżywaniu depresji, radzeniem sobie ze stratą rodziny. O tym, jak pomimo młodego wieku można być odpowiedzialnym i zdecydować się na tak odważne kroki jak życie na własną rękę.

Myślę jednak, że to najsłabszy tom z całej serii. Przez większość książki mamy tylko pokazane życie w Akademii, o tym, jak Rose i Lissa na nowo starają się zaaklimatyzować i jak radzą sobie z plotkami na ich temat. Dopiero pod koniec mamy taki nawał akcji i wydarzeń, na które czekaliśmy od samego początku. Mamy tu Rose, która jest typową kick-ass, Lissę, trochę bezbronną, ale pokładającą w sobie dużo niebezpiecznej mocy i Dymitra, który jest tak zimny, że aż się ciepło na sercu robi.

Polecam wszystkim zafascynowanym fantasy, którzy uwielbiają wampiry i podobne klimaty. Jednak nie zrażajcie się po pierwszym tomie, bo niedługo Akademia zejdzie na dalszy plan. Osobiście moimi ulubionymi są tom drugi i chyba ten ostatni, ale niewiele pamiętam, dlatego jestem tak podekscytowana, aby odświeżyć tę serię.

8 komentarzy:

  1. Pfff... nie przepadam za wampirami i ta książka niezbyt mnie interesuje, aczkolwiek recenzja świetnie napisana ^^ Może kiedyś się przekonam?
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na recenzję najgorszej książki tego roku :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Za każdym razem, jak tu wchodzę... Uwielbia, ten Twój szablon :) Co do książki - kompletnie mnie do niej nie ciągnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialna recenzja! Ja raczej nie sięgam po książki, w których są wampiry. Jakoś mnie do tego nie ciągnie.
    Pozdrawiam :) /ksiazkowe-tajemnice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam, ale mi się nie podobała. Poza tym ta okropna okładka, fu.

    ilmiogattonero.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakieś trzy lata temu szalałam za "Akademią wampirów" i nadal mam duży sentyment do tej serii i kiedyś z chęcią do niej wrócę :) Masz racje piszcząc, że ta książka jest głównie o przyjaźni, też tak ją odebrałam :) Po czasie także wydaje mi się, że to najsłabszy tom z całej serii, mi najbardziej podobał się drugi i chyba czwarty, chociaż też już dawno czytałam i nie za wiele pamiętam :)

    www.w-swiecie-fikcji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba jedyna seria o wampirach którą lubię <3
    Rose to taka typowa bohaterka kick-ass - a je uwielbiam!
    Koniecznie muszę sięgnąć po dwa pozostałe mi tomy ^^
    Pozdrawiam
    http://my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie napisana recenzja ;))
    Własnie zastanawiałam się nad kupnem tej książki dla koleżanki ;D

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama ostatnio zakochałam się w tej serii. Bałam się jej, bo nie jestem fanką wampirów, ale ta seria jest przegenialna!
    http://nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń