piątek, 6 listopada 2015

#38 Jeśli lubiłeś to, polubisz też to!


Cześć kochani!

Dzisiaj przychodzę do was z zupełnie innym postem. Jakiś czas temu wspominałam, że chcę trochę urozmaicić bloga i zacząć kilka mini serii okołoksiążkowych. Tak więc rozpisałam sobie kalendarz postów na cały listopad i staram się go ściśle przestrzegać, aby cały czas było tu coś nowego.

Teraz za to mam coś, co pomoże wam w sytuacjach, które ja miewam dosyć często. Mianowicie właśnie przeczytałam naprawdę super świetną książkę, ale drugi tom jeszcze u nas nie wyszedł, bądź drugiego tomu po prostu nie ma. Mamy wtedy uczucie, że znajdujemy się w próżni rozpaczy, z której nikt nie może nas wyciągnąć. Zaraz! A może istnieje jakaś książka podobna do niej?

Studium w szkarłacie - Skradziony list
Jak już na pewno wiecie, bo ostatnio na moim blogu panował sherlockowy i potterowy szał, "Studium w szkarłacie" podobało mi się najbardziej ze wszystkich opowieści o detektywie. Jeśli macie ochotę na jeszcze coś innego, równie pomysłowego głównego bohatera, ale inne sytuacje i styl pisania, koniecznie sięgnijcie po jedną z nowelek Edgara Allana Poe czyli "Skradziony list". Główny bohater bardzo przypominał mi Holmesa i czytałam to z takim zapałem, jak powieść Doyle'a! :)

Wybrani - Akademia Wampirów
Co do tego wyboru jestem najmniej pewna. Wybrałam to ze względu na to, że w obydwóch powieściach mamy motyw szkół z internatem, lekko zbuntowanych bohaterek, no i w pewnym sensie walki, bo Rose jako dampirka uczyła się samoobrony, tak samo jak Allie, która była w Nocnej Szkole. Mi osobiście "Wybrani" podobali się na początku, a późniejsze tomy coraz bardziej mnie irytowały, ale jeśli wam się podobało (bo wiem, że każdy ma inne gusta) polecam przeczytać "Akademie...".

Szklany Tron - Czas żniw
To wybrałam ze względu na tempo akcji. I nawet nie wiem dlaczego, ale sądzę, że jeśli spodobał wam się "Szklany Tron" to na bank zakochacie się w "Czasie żniw". Zarówno w pierwszej, jak i drugiej historii mamy bohaterki tak bardzo kick-ass, że już bardziej się nie da, akcja toczy się z zawrotną prędkością (no, może nie na początku) i w obydwóch pozycjach mamy odrobinę magii (no, w "Czasie żniw" trochę więcej). Szkoda, że nie mogłam zrobić trójek, bo do tej pary jak ulał pasowałyby "Igrzyska Śmierci"! <3

Musimy coś zmienić - Love Rosie
Starałam się, aby każda para była innego gatunku niż poprzednia, i tak po kryminale, młodzieżówce i fantastycznej przygodówce przyszedł czas na jakiś fajny romans z dozą humoru. Osobiście uważam, ze LR jest o niebo (a nawet dwa) lepsze od "Musimy coś zmienić" i ma dużo lepszy humor... Jest mniej słodka od MCZ, ale i tak najsłodsza książka, jaką znam! Polecam bardzo serdecznie! :-)

Charlie - Szukając Alaski
Ostatni wybór padł na książki bardziej psychologiczne. Wybaczcie, że w przypadku "Charlie'go" będę się opierać na filmie, bo ekranizację kocham, a książki nie miałam jeszcze szansy przeczytać. Ale obiecuję wam, że to na pewno się stanie ;) Wracając, "Szukając Alaski" było w dużej mierze o stracie, próbie przypasowania się do środowiska i o... życiu dalej. Za to "Charlie" opowiada piękną, ale smutną historię niesamowicie samotnego chłopca, który pisze listy ze swoim przyjacielem o akceptacji i (również) próbie wpasowania się do środowiska.

Czytaliście już którąś z tych książek? :)

6 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na serię! Właśnie czytam drugą część "Szklanego tronu" i już jestem zakochana w tej serii, więc myślę, że "Czas żniw" również przypadnie mi do gustu ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Och, ale ja ci zazdroszczę, bo poluję na drugi tom już dłuższy czas ;) Mam nadzieję, że Czas żniw również ci się spodoba! Buziaki <3

      Usuń
  2. Czy takiego czegoś nie ma czasem na bookgeek.pl? Mimo wszystko świetny pomysł na przekonwertowanie tego (Boże, nie wiem czemu takiego słownictwa używam >.<) na blogosferę ^^
    Z pewnością skorzystam z Twoich propozycji, chociaż czytałam tylko "Czas żniw"!
    Zapraszam do mnie na recenzję "Co, jeśli"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale widziałam już takie serie u kilku blogerów ;)

      Usuń
  3. Czytałam Charliego i bardzo mi się podobał, ale Alaska jak dla mnie była porażką :/ Muszę w końcu dobrać się do Akademii Wampirów, bo WYbrani bardzooooooo przypadli mi do gustu :D
    Pozdrawiam, Julka
    http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę go zamówić przy najbliższej okazji! <3 Akurat tak to jest z dziełami Green'a - niektóre się kocha, niektóre się nienawidzi (tak jak w moim przypadku). Polecam AW bardzo serdecznie, zaraz zabieram się (ponownie) za drugi tom!
      Buziaki <3

      Usuń