poniedziałek, 9 listopada 2015

#40 Harry Potter i Czara Ognia - J.K. Rowling

Zdjęcie z instagrama
Tytuł: Harry Potter i Czara Ognia
Autor: Joanne Kathleen Rowling
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Ilość stron: 760
Cena: 49,00
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ocena: 10/10
Wyzwanie: 3,9 cm

"Harry Potter i Czara Ognia" to czwarty tom bestsellerowej serii brytyjskiej autorki J. K. Rowling. Harry po raz kolejny wraca do Hogwartu i po raz kolejny ma do czynienia z siłami ciemności, tym razem w bardziej niebezpiecznej postaci niż we wcześniejszych częściach. Dla ludzi, którzy myślą, że Harry jest najwierniej odtworzoną ekranizacją - zapraszam do czytania, możliwe, że zmienią zdanie.

Harry'ego rozbolała blizna po śnie, w którym Voldemort zabija jakiegoś mugolskiego dozorcę. Wystraszony, ignoruje ból i postanawia nie wydawać się z budzącym zwątpienie w nikłą siłę Lorda Voldemorta. Wkrótce wraca do Hogwartu i tam, ku uciesze niemal wszystkich, Dumbledore ogłasza, że w tym roku odbędzie się Turniej Trójmagiczny, a Hogwart będzie gościł dwie inne szkoły magii z Francji i Bułgarii, których reprezentant będzie zmagał się z zadaniami turnieju. W śmiercionośnym turnieju będą mogli brać udział tylko uczniowie powyżej siedemnastego roku życia, po jednym reprezentancie z każdej szkoły. Ale dlaczego Czara Ognia wyrzuciła nazwisko 4. reprezentanta, czternastoletniego Harry'ego?

Nie muszę chyba mówić, jak świetnym i oryginalnym pomysłem był Turniej Trójmagiczny? Do tej pory nie wiem, jak książkę udało się "rozciągnąć" na cały rok, choć były tylko trzy zadania i ani sekundy nie nudziło mi się czytanie tych (ponad) 700 stron. Może to dlatego, że autorka nie skupiła się tylko i wyłącznie na turnieju, ale wprowadziła wiele nowych barwnych postaci i wątków. Przykładem tego może być dojrzewanie i uczucia Harry'ego do Cho oraz Hermiony do Kruma, wszechobecność Rity Skeeter czy pochodzenie Hagrida.

Nie przeczę, że ekranizacje "Harry'ego..." są bardzo dobre (ba, nawet śmiem stwierdzić, że genialne), ale nie są aż tak wierne książkowym oryginałom, jakby się mogło wydawać. Wątkami nieporuszonymi w książce były na przykład skrzaty domowe, czyli stowarzyszenie WESZ, które utworzyła Hermiona, aby walczyć o prawa stworzeń. Kolejny wątek? Chociażby jaśniejsze objaśnienie... końcowej sceny z Crouchem (nie chcę za dużo zdradzać, bo MOŻLIWE jest, że ktoś w ogóle nie oglądał/czytał), a nie wspomnę już o wykreśleniu Ludona Bagmana z listy bohaterów!

No i muszę też zaznaczyć - choć każdy pewnie już to wie - że autorka w końcu się rozpisała! Właśnie "Czara Ognia" zapoczątkowuje te opasłe tomiska, z którymi najczęściej kojarzy nam się Harry Potter. Jest to dość duży przeskok, bo poprzednia książka miała o 300 stron mniej. Oczywiście, mi to nie przeszkadza, a im więcej Harry'ego, tym lepiej ;) Bardzo dobrze nakreśleni bohaterowie i w końcu lepszy obraz Voldemorta. W poprzednich tomach miałam wrażenie, że Voldemort jest takim troche... złem nieznanym, niewidzialnym, o którym tylko się opowiada i widzi się skutki jego czynów, ale nie zna się istoty sprawy. Tutaj Harry staje oko w oko z jego prawdziwą, ludzką (nie, chyba nie można tak powiedzieć) postacią. 

Książka bardzo mi się podobała, na razie jest to chyba moja ulubiona ksiażka z całej serii! I tutaj kolejny raz namawiam wam, jeśli oglądaliście tylko filmy i uznaliście, że to wam wystarczy, to błagam, sięgnijcie zaraz po pierwszy tom i nadrabiać!

A wy, czytaliście czy znacie Harry'ego tylko z ekranu?

10 komentarzy:

  1. Ohh moja ulubiona seria. Ta część jak i "Zakon Feniksa" to moje ulubione części książek jak i filmów. Uwielbiam je.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohh, ja też uwielbiam "Zakon Feniksa" (na razie tylko film, bo książki jeszcze nie czytałam, ale zdecydowanie mam taki zamiar <3)

      Usuń
  2. Dużo czasu minęło odkąd czytałam tę książkę. Potter to dla mnie klasyka, a Czara to dobra książka nie najlepsza ale dobra;)Jak moja poprzedniczka Zakon to też moja ulubiona część .
    Pozdrawiam!
    Pokoleniezaczytanych.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to koniecznie muszę jak najszybciej sięgnąć po "Zakon..."! Buziaki <3

      Usuń
  3. Jestem chyba ostatnim człowiekiem na tej planecie, który nie czytał Harrego, a filmu oglądał tylko jakieś skromne urywki :/ Mam nadzieję,że w listopadzie uda mi się przeczytać choć pierwszą część, a później nadrabiać zaległości. Pozdrawiam, Julka
    karmeloweczytadla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie dla mnie najlepszy prezent, jeśli od razu sięgniesz po "Kamień Filozoficzny"! Jeśli ci się nie spodoba, pozwalam ci zabrać wszystkie moje książki.. xD

      Usuń
  4. Ja bardzo lubiłam tę serię... Pamiętam, że kiedyś czytanie jej było dla mnie nagrodą za każdy przeczytany rozdział lektury szkolnej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę wypróbować tą taktykę! ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam Harry'ego! <3 Jest to zdecydowanie jedna z moich ulubionych serii, po którą na pewno będę sięgać jeszcze nie raz ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy skończę ostatni tom, z pewnością najdzie mnie ochota na powrócenie do "Kamienia Filozoficznego" ;) xd

      Usuń