wtorek, 5 stycznia 2016

#57 Dar Julii - Tahereh Mafi

Tytuł: Dar Julii
Autor: Tahereh Mafi
Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Ilość stron: 384
Cena: 34,90
Wydawnictwo: Otwarte
Ocena: 10/10
Wyzwania: 2,6 cm, główny bohater ma imię na tą samą literę co ja






Jeśli czytaliście mój post z podsumowania, dotyczący moich ulubionych książek 2k15, wiecie doskonale, że ta właśnie pozycja upasowała się na dość wysokim miejscu. bo na drugim. Oczywiście mogłam wstawić tam pierwszą lub drugą część, ale wiem, że miały wiele wad (szczególnie pierwsza), a "Dar Julii" moim zdaniem jest bezbłędny.

Julia budzi się u Warnera, po jakże dramatycznym zdarzeniu, które zaistniało przez Andersona, ojca Warnera. Rozpoczęła się wojna, a Julia musi poprowadzić Punkt Omega, nie ważne, że rozbity, do zwycięstwa. Przetrwała tylko garstka, dochodzi wśród nich do licznych sporów, a wielu nie podoba się, że Julia ufa Warnerowi. 

W tej książce nic nie jest jak powinno, wszystko wywraca się do góry nogami. Kompletnie nie wiemy, kogo lubić, kogo nie. Ale właśnie to w tym było najfajniejsze. I powiem wam szczerze, że główną wadą, co jest jednocześnie wielką zaletą, jest to, że książkę czyta się jednym tchem. Mimo że każdy lubi książki, które łatwo się czyta, chciałabym spędzić więcej czasu przy tej lekturze i nie kończyć jej tak szybko.
Zauważyłam, że wiele książek dystopijnych kończy się wojną. To, że tutaj również było dużo wojny (krótkiej, ale jednak), myślę, że to właśnie dlatego książka tak bardzo mnie wciągnęła. Akcja jest szybka i wartka, dzięki czemu nie będziemy się nudzić. Do tego autorka wyszła chyba poza skalę dobrego pisania, bo uważam, że jej język był w tej konkretnej części genialny. Gdybym akurat miała przy sobie karteczki samoprzylepne, pewnie zużyłabym wszystkie na "Dar Julii" ;)

Myślę, że książka nie spodoba się zwolennikom Adama, nie chcę spojlerować, więc nie powiem dokładnie, o co chodzi, choć większość pewnie się domyśla. Irytował mnie przez całą serię, więc niezmiernie się cieszę, że Tahereh Mafi postanowiła umieścić w "Darze..." tyle Wernera. 

Coś co również mi się podoba to to, że nie mamy tu typowej dystopijnej powieści dla młodzieży, typowego romansu. Prowadzony również jest jeden wątek (nie powiem wam, o co chodzi, najlepiej jak przeczytacie sami! :), który "opowiada" o rodzinie, problemach, usamodzielnieniu się i przejęciu odpowiedzialności. Właśnie to sprawiło, że cała powieść tak bardzo mnie zauroczyła, bo miała to czego zwykle brakło innym młodzieżowym dystopiom. 

Słowem podsumowania - najlepsza seria, najlepsza część. To bardzo dobrze świadczy o autorach, kiedy z każdym kolejnym tomem ich warsztat jest lepszy, co oznacza, że uczą się na błędach, a po takich ludziach spodziewać się możemy najlepszych książek. Mam nadzieję, że Tahereh Mafi napisze coś jeszcze, bo z chęcią sięgnęłabym po coś jej autorstwa ;)
Czytaliście? Co myślicie o kończącym tomie? ;)
+ przepraszam za brak moich zdjęć, ale naprawdę nie miałam ani czasu ani ochoty :(

20 komentarzy:

  1. Nie czytałam, ale bardzo fajnie, że co część to lepsza, bo często spotykam się z trylogiami bądź seriami, które są co egzemplarz to gorsze :D

    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, jest on jeszcze przede mną, ale to tylko kwestia czasu - i nowelki, i trzecia część. Jest u mnie w bibliotece, z tego co pamiętam, więc jak tylko będzie dostępna, to ją wypożyczę. Mam nadzieję, że przypadnie mi do gustu tak samo jak Tobie, no w końcu obie jesteśmy #teamwarner :")
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na recenzję "Dziedzictwa" Daugherty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam, bo jakoś nie miałam okazji. Najpierw jakoś chcę po dokańczać moje zaczęte książki, bo jest ich całkiem dużo.
    Buziaki :*
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji sięgnąć po rozpoczynający tom, więc do kończącego mi jeszcze dalej :c Ale za to powiem, że recenzja zdecydowanie zachęca do rozpoczęcia trylogii - można darować autorowi upadki i niedociągnięcia we wstępie, grunt, aby dojechał do mety w wielkim stylu ^^

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam trylogii, ale po Twoich zachwytach MUSZĘ to nadrobić. I to koniecznie! A okładki cudne *.* Całusy, Arystea♥
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Również uważam, że "Dar Julii" to najlepsza część tej trylogii, którą zachwycam się już od kilku miesięcy :D Wszystkie tomy pokochałam, jednak to ten ostatni wciągnął mnie najbardziej i przeczytałam go w zaledwie jeden dzień. Zgodzę się również z tym, że styl autorki jest genialny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Warnera, był cudowny, kolejny męski nabytek książkowych chłopaków :D
    Co do książki, czytałam serię już jakiś czas temu, także trudno odnieść mi się do pojedynczych tomów oddzielnie (nie wiem czy tylko ja tak mam :D). Wszystko jest dla mnie spójną historią, chyba, że poziom jednego tomu od drugiego znacząco się różni. Pamiętam, że ciągle coś się działo i właściwie nie wiedziałam co mnie spotka jak przewrócę kolejną stronę. Bardzo lubię całą trylogię i kiedyś na pewno do niego wrócę:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dobrnęłam do tej części ;D Ale kiedys znów spróbuję może się uda :D

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do Literackie miasteczko TAG
      http://coraciemnosci.blogspot.com/2016/01/arystokratyczna-spoecznosc-literackie.html

      Usuń
  9. Całą serię chcę jak najszybciej nadrobić. Poza tym aż żal nie posiadać na półce takiej pięknej okładki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To było ciekawa seria. Czytałam ją dawno i za wiele nie pamiętam :) To też o czymś świadczy xd Za dużo dystopii chyba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie długo (po testach gimnazjalnych ) zabieram się za czytanie tej serii ^^
      Pozdrawiam, pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

      Usuń
  11. Również uwazam ze ten tom z calej serii byl najlepszy! No i Warner! Chyba jedna z moich najwiekszych ksiazkowych milosci ;) uwielbiam go po prostu :D czytalam rowniez destroy me pisane z jego perspektywy i rowniez bylo grnialne w przecieienstwie do tej noweliki gdzie narratorem byl adam ktorego tez nie znosze ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Na razie przeczytałam tylko pierwszą część, ale bardzo mi się podobała, więc muszę przejść się do biblioteki w poszukiwaniu kolejnych tomów. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam całą serię - tak mnie pochłonęła, że przeczytałam ją w 2 dni :D A po za tym .. Warner ♥ Jak dla mnie to ideał chłopaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze tej serii nie czytałam, ale za to zapoznawałam się z wieloma opiniami, czasem bardzo skrajnymi, nie mniej jednak w swoich czytelniczych planach mam zapoznanie się z całym cyklem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o tej serii, ale jak na razie jeszcze po nią nie sięgnęłam. W najbliższym czasie pewnie tego nie zrobię, ale kiedyś pewnie przeczytam z ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dar Julii... UWIELBIAM! To niesamowita historia. Dawno już jej nie czytałam, i chyba czas najwyższy do niej wrócić, bo to z pewnością jedna z tych serii do których się wraca. Uwiodła mnie bardziej niż Igrzyska Śmierci.

    OdpowiedzUsuń
  17. Boli mnie to, że jeszcze nie poznałam tej rewelacyjnej serii! Ciągle mijam się z kupnem tomu pierwszego, a w bibliotece nie ma :/ Ale ja muszę to przeczytać!
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyle dobrego naczytałam się o tej autorce, ale ciągle nie mogę się zmusić do przeczytania pierwszego tomu :/ Najwyższy czas to zmienić :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń