środa, 23 marca 2016

#72 Niepopularne opinie o popularnych książkach


Cześć wszystkim!
Ostatnio zauważyłam rosnącą popularność tego tagu, więc pomyślałam - czemu by nie zrobić tego na bookblogu? :) Pytania są bardzo fajne i uznałam, że wy również powinniście takowy zrobić. Więc jeśli nie znaleźliście nazwy swojego bloga w nominowanych na końcu posta, nie martwcie się, was też nominuję!

1. Popularna książka lub seria, której nie lubisz
Wszyscy już pewnie wiecie - o ile czytacie bookbloga już dłuższy czas - że książką kochaną przez dosłownie wszystkich, która mnie, jako jedynej osoby na świecie, nie zachwyciła jest "Gwiazd naszych wina". Była wzruszająca i nie uważam, żeby czas, który przeznaczyłam na jej czytanie był zmarnowany, ale nie wiem, czym się ludzie zachwycają.

2. Popularna książka lub seria, której wszyscy nienawidzą, ale ty kochasz
Mam wrażenie, jakby większa część recenzji "Endgame" była... może nie tyle niepochlebna, ale mieszana. Niektórym się podobała, ale w granicach rozsądku, a niektórych kuło w oczy podobieństwo do "Igrzysk Śmierci". Ja za to uważam, że to był kawał genialnej roboty, w której autorzy spisali się na 100%... Po prostu kocham tę książkę.

3. Trójkąt miłosny, w którym główny bohater/bohaterka, według ciebie, wybrała złą osobę lub literacka para, której nie lubisz
Trójkącik z "Wybranych". Okej, może nie doczytałam serii do końca, ale nie chodzi mi tu tylko o to, którego wybrała Allie, ale o sam tej chory trójkąt, który toczy się przez calusieńkie pięć części. Może dlatego pałam do niego taką "nienawiścią", bo główna bohaterka to największa egoistka i płaska postać ever, która ma chyba jakieś rozdwojenie jaźni - raz mówi tak, robi inaczej, raz kocha Sylvaina, raz kocha Cartera. Poza tym chłopaków też nie darzę szczególną sympatią, więc...

4. Popularny gatunek literacki, po który rzadko sięgasz
Kryminały, zdecydowanie! Oczywiście nie mam tu na myśli młodzieżówek, które często wątek kryminalny posiadają - mam na myśli typowe kryminały, kiedy właśnie zbrodnia, zabójstwo, cokolwiek, jest fundamentem całej fabuły. Owszem, lubię takie książki, ale głównie te, które wychodzą spod pióra Kinga :)

5. Popularny bądź uwielbiany bohater, którego ty nie lubisz
Deamon Black po stokroć! Wszyscy tak rozwodzą się, jaki to Daemon jest cudowny, taki zabawny, ironiczny... Dla mnie to po prostu dupek, który nie umie się określić. Wkurzał mnie przez calusieńką książkę i mam wrażenie, że to właśnie on obrzydził mi tak "Obsydian"...

6. Popularny autor, do którego nie jesteś przekonana
Mimo, że "Szukając Alaski" to był strzał w dziesiątkę, nadal pozostaje mi niesmak do Green'a po "Gwiazd naszych wina" i jego kiepskim opowiadaniu w "W śnieżną noc". Jednak daję mu jeszcze jedną szansę i "Papierowe Miasta" już od grudnia zdobią moją półkę i czekają na swoją kolej, która baaardzo się dłuży...

7. Popularny wątek/motyw, którego masz już dosyć
Nie licząc trójkątów, które są już tak oklepane jak oklepany jest wyjustowany tekst w książkach? Na moje zdecydowanie zbyt często w młodzieżówkach występuje ten motyw, że dziewczyna, która nie wie o tym, jaka jest piękna i silna odkrywa w sobie iskrę, którą odpala rebelię i prowadzi tych biednych rebeliantów, aby walczyli z rządem z idealnie opracowanym "programem".

8. Popularna seria, której nie chcesz przeczytać
Seria "Zostań jeśli kochasz" jest (a raczej była, bo ostatnio jej popularność spadła) czytana przez książkoholików, że rzygać mi się chce na widok tej pięknej okładki. Poza tym oglądałam film i w połowie wyłączyłam, tak mnie nudził. Jeszcze wczoraj mogłam do tej kategorii podać "Niezgodną", ale po ponownym obejrzeniu ekranizacji tak strasznie się wkręciłam, że tylko czekam, aż będzie dostępna w bibliotece!

9. Mówi się, że "Książka zawsze jest lepsza od filmu", ale który film lub serial, podobał ci się bardziej niż książka?
Serial "Pretty Little Liars" jest sto razy lepszy od pierwowzoru. Sara Shepard stworzyła naprawdę fajną fabułę, ale skrzywdziła ją, kiedy postanowiła, że seria będzie miała aż piętnaście tomów. Nic nie mam do długich serii, ale takie przeciąganie nikomu nie wychodzi na dobre. Choć z tego co się orientuję, serial też zaczął się dłużyć i w sumie stał się trochę nudny.

Nominuję: 
http://limobooks.blogspot.com/
http://coraciemnosci.blogspot.com/
http://filigranoowa.blogspot.com/

25 komentarzy:

  1. Wspaniały tag :) Miło się go czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy Tag, ale niestety nie czytałam żadnej książki, którą wymieniłaś.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się co do Johna Greena, nie powala mnie jego twórczość. Ostatnio ciągle słyszę same pochwały na temat Endgame, chyba muszę sięgnąć po tę książkę :)

    Pozdrawiam,
    Jul
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż muszę powiedzieć, że właśnie wczoraj skończyłam "Papierowe Miasta" i jak na Greena to było arcydzieło! Recenzja wkrótce :)

      Usuń
  4. Ja "Gwiazd Naszych Wina" bardzo lubię, "Endgame" również przypadło mi do gustu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuję się pod słowami o Greenie i książce "Gwiazd naszych wina"! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez nie przepadam za "Gwiazd naszych wina", uważam, że o wiele lepsza jest "Szukając Alaski"! Nie czytaj żadnej książki Gale Forman, proszę cię! Tylko stracisz czas! "Zostań, jeśli kochasz" jest okropne!


    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z ostatnim punktem - Słodkie kłamstewka jako serial wygrywają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super tag :) Właśnie mam zamiar go zrobić. Greena lubię z "Gwiazd naszych wina", natomiast nie znoszę z "Papierowych miast" :(
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy tag! Zdziwię Cię, bo mnie też nie zachwyciło GNW, Endgame było świetne, John Green nie jest najlepszym pisarzem na świecie... :)
    Pozdrawiam, shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Totalnie, nieopisanie, kocham ten TAG, bo każdy ma na niego coraz lepsze i oryginalniejsze odpowiedzi. :)
    Nie czytałam GNW z jednego, poważnego powodu - złamałam zasadę z czytaniem książki przed filmem i obejrzałam ekranizację, kiedy jeszcze nie byłam tak bardzo wkręcona w "książko-manię". Teraz przyjaciółka mnie namawia, ale sama nie wiem, czy nie postawię Greenowi za wysokiej poprzeczki.
    Również nigdy nie poznałam "Endgame" z prostego powodu, że zawsze natrafiałam na recenzje mówiące mniej więcej "była okej, ale bez przesady". Akurat takich książek nigdy nie szukam, zawsze ciągnie mnie do wrażeń, łez i niepowstrzymanych emocji, dlatego na razie się z nią mijam...
    O! Piąteczka! Allie... weź, proszę, mi nie przypominaj nawet. Rozterki przez pięć części, nawet wtedy, kiedy teoretycznie podjęła decyzję wciąż powracała myślami do tego drugiego, no i do tego wybór, z którym totalnie się nie zgadzam... brrr, masakra.
    Ja za to zapraszam na recenzję "Aplikacji" Lauren Miller!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, nie tylko ciebie nie zachwyciła "Gwiazd naszych wina", dla mnie również jest to książka jak wiele innych, bez "ochów" i "achów na jej temat. Pozostałe książki słabo znam, ale co do kryminałów - są moim ulubionym gatunkiem literackim :)
    Pozdrawiam
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam takie samo zdanie jeśli chodzi o Pretty Little Liars. Serial jest dużo lepszy niż książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. O Boże! Ile to było tych nieśmiałych dziewczyn ze wszelakimi mocami, nie mocami i innymi pierdołami... Eh :/ Ja również nie przepadam za "GNW", ale Greena uwielbiam, min. za "Szukając Alaski". "Endgame" właśnie dzisiaj skończyłam i uważam, że jest to świetna przygodówka dla młodzieży. Pozdrawiam <3

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam jeszcze "Gwiazd naszych wina", więc się nie wypowiem na temat tej książki, ale może kiedyś zaryzykuję, żeby się przekonać czy mnie również zachwyci, czy raczej nie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy TAG. Zainteresowało mnie kilka książek z tych serii, muszę poczytać. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Również nie rozumiem fenomenu ,,Gwiazd naszych wina". Książka nawet mnie nie wzruszyła, więc nie jesteś sama na świecie. :D
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja Greena w ogóle nie czytałam, jakoś nie mam ochoty na jego książki. A "Endgame" to bardzo dobra książka. Ja tam nie widzę podobieństwa do "Igrzysk śmierci" ;)
    Pozdrawiam serdecznie.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. GNW to jedyna książka Greena, która mi się podobała. Próbowałam przeczytać inne, ale już nie czułam "tego czegoś", niektórych z jego książek nie byłam w stanie nawet dokończyć :c
    Engdame to jedna z lepszych serii, jakie miałam ostatnio okazję przeczytać i zupełnie nie widzę w niej podobieństwa do Igrzysk Śmierci. Dla mnie najgorszym motywem jest odkrycie przez dziewczynę wyjątkowych mocy dokładnie w dniu szesnastych urodzin - naczytałam się mnóstwo takich książek i już mam ich dość.
    Pozdrawiam, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam ten tag i może niedługo sama zrobię go u siebie :) jest on świetny ze względu na to, że mogę poznać jakieś ciekawe książki i coś znaleźć dla siebie!
    queenlaughx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. O matko! Toż to Tag idealny dla mnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam większości z tych książek O.o :D
    Trzeba nadrobić, lub omijać ;D
    Dziękuje za nominację <3


    Nominowałam Cię do mojego autorskiego TAGu Wielkanocnego :D
    http://coraciemnosci.blogspot.com/2016/03/wielkanocny-tag-ksiazkowy.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę w końcu przeczytać coś Greena bo czuję się lekko nie w temacie czytając o nim na blogach;) ciekawy tag.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mówimy o tym samym Deamonie Blacku? o.O Nie przeczę, że to dupek, ale że nie umie się określić? o.O Przeczytałaś całą serię czy tylko pierwszą część? :P Bo jeszcze po samej pierwszej części rozumiem takie rozumowanie xD
    Endgame czeka na półce i mam nadzieję, że mi się spodoba ;D

    OdpowiedzUsuń