piątek, 29 kwietnia 2016

#82 Mechaniczny Anioł - Cassandra Clare


MECHANICZNY ANIOŁ | MECHANICZNY KSIĄŻĘ | MECHANICZNA KSIĘŻNICZKA

Magia jest niebezpieczna, ale miłość jeszcze bardziej. Kiedy szesnastoletnia Tessa Gray pokonuje ocean, żeby odnaleźć brata, celem jej podróży jest Anglia za czasów panowania królowej Wiktorii. W londyńskim Podziemnym Świecie, w którym po ulicach przemykają wampiry, czarownicy i inne nadnaturalne istoty, czeka na nią coś strasznego. Tylko Nocni Łowcy, wojownicy ratujący świat przed demonami, utrzymują porządek w tym chaosie. Porwana przez Mroczne Siostry, członkinie tajnej organizacji zwanej Klubem Pandemonium, Tessa wkrótce dowiaduje się, że sama jest Podziemną z rzadkim darem zmieniania się w inną osobę. Co więcej, Mistrz - tajemnicza postać kierująca Klubem - nie zatrzyma się przed niczym, żeby wykorzystać jej moc. Pozbawiona przyjaciół, ścigana Tessa znajduje schronienie w londyńskim Instytucie Nocnych Łowców, którzy przyrzekają, że znajdą jej brata, jeśli ona wykorzysta swój dar, żeby im pomóc. Wkrótce Tessę zaczynają fascynować dwaj przyjaciele: James, którego krucha uroda skrywa groźny sekret, i niebieskooki Will, zniechęcający do siebie wszystkich swym sarkastycznym humorem i zmiennymi nastrojami… wszystkich oprócz Tessy. W miarę jak w trakcie swoich poszukiwań, zostają wciągnięci w intrygę, grożącą zagładą Nocnych Łowców, Tessa uświadamia sobie, że będzie musiała wybierać między ratowaniem brata a pomaganiem nowym przyjaciołom, którzy próbują ratować świat… i że miłość potrafi być najbardziej niebezpieczną magią. ~ lubimyczytać
Dziewiętnastowieczny Londyn to doprawdy cudowne miejsce. Miasto nadal czytuje powieści zmarłego przed kilkoma geniusza, jakim niewątpliwie był Charles Dickens i świętują 41. rocznicę panowania królowej Wiktorii. Żyją tak, jak przystało na tamtejsze standardy, chadzają do pracy, czasami do teatrów, jeśli mają ochotę na odrobinę rozrywki. Nie mają jednak pojęcia, że gdzieś tam, w najciemniejszych zakamarkach Londynu, chowają się Nocni Łowcy, którzy po cichu ratują ludzką rasę przed demonami, Nocne Dzieci, rodem z Drakuli, prowadzą życie w cieniu, a czarownicy robią to, co umieją robić najlepiej.

Tessa Gray przyjeżdża z Nowego Jorku do Anglii na prośbę brata, Nathaniela. Już na początku coś wydaje jej się nie w porządku, bo po podróży nie odbiera jej brat, a dwie siostry, które zaświadczają, że przysłał je Nathaniel. Wkrótce okazuje się, że nie wszystko jest tak kolorowe, jak wydaje się Tessie, a ona sama nie jest osobą, za którą się uważa. Nocni Łowcy, wampiry, czarownicy, Will... To zdecydowanie za dużo jak na głowę biednej Tessy, która sama nie wie, do której z tych grup się zalicza. Wie tylko jedno - definitywnie nie jest człowiekiem.

Zawsze trzeba być ostrożnym z książkami i z tym, co w nich jest, bo słowa mają moc zmieniania ludzi.

Jak dla mnie, recenzje wszystkich książek można by skrócić do tylko jednego wyrazu - "genialne". Mimo, że uwielbiam zarówno historię, jak i Londyn, a XIX-wieczny Londyn brzmi jak spełnienie marzeń, nie do końca chciałam przeczytać "Mechanicznego Anioła". Ale po jakże cudownej lekturze "Miasta Szkła" nie pozostawało mi nic innego, jak znowu zatopić się w intrygujący i tajemniczy świat Nocnych Łowców, tym razem na innym kontynencie, w innych czasach i z zupełnie innej perspektywy. Czy było to dobre posunięcie? Jak najbardziej!

Cassandra Clare coraz wyżej wspina się na moim podium ulubionych autorów, z każdą przeczytaną przeze mnie książką jej autorstwa. Kocham jej styl pisania, a bohaterowie, których tworzy są jednymi z najbardziej wyrazistych i oryginalnych jakie czytałam. Stworzyła cudowny świat, który z powodzeniem przeniosła w inne miejsce i ponownie zadbała o każdy najmniejszy szczegół. Nie wiem, czy macie tak samo, ale w książkach najbardziej cieszą mnie detale. Czyżbyście nie uśmiechnęli się, gdybyście zobaczyli w książce, która dzieje się prawie sto trzydzieści lat przed "Darami Anioła", znajome wam nazwiska? Wayland, Lightwood? A to, że Clare przeniosła prawdziwy Londyn na karty tej powieści, prawdziwe ulice i budynki?

To w porządku kochać kogoś bez wzajemności, dopóki ten ktoś jest wart miłości. Dopóki na nią zasługuje.

Moim skromnym zdaniem niespodziewane zwroty akcji to coś, co wychodzi tej autorce fenomenalnie. Było ich w tej książce multum, przez co na każdej stronie coś się działo, ale jednocześnie nie mieliśmy dość, jak to się czasami zdarza przy nadmiarze akcji. Podobało mi się również to, że Cassandra Clare zrobiła z tego swego rodzaju kryminał, kierowała nasze podejrzenia na różne osoby i kiedy byliśmy już pewni, BUM, odwracała wszystko o sto osiemdziesiąt stopni!

Mimo tej okropnej okładki, która odstrasza na samym starcie (cieszę się, że ją zmienili, ale niestety ja mam ją w starym wydaniu), fabuła jest naprawdę warta poznania. Jeśli wkręciliście się w świat Nocnych Łowców tak jak ja i nie macie dość po lekturze "Darów Anioła", koniecznie zaopatrzcie się w tą pozycję. Dostaniecie mnóstwo akcji, wrażeń i nowych, cudownych bohaterów.

 

Autor: Cassandra Clare
Tłumaczenie: Anna Reszka
Oryginalny tytuł: The Clockwork Angel. The Infernal Devices - Book One
Data wydania: 2010-10-20
Strony: 467
Grzbiet: 2,8 cm

13 komentarzy:

  1. Hmmm...to nie dla mnie ponieważ nie mam cierpliwości do serii tak długich i grubych :) Chętnie jednak kiedyś polecę to osobom młodszym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na razie czytałam tylko "Dary anioła" pani Cassie. Uwielbiam jej lektury, więc chętnie w wolnym czasie sięgnę po "Diabelskie maszyny" :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/04/nastoletnia-panna-moda.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham tą serię i zazdroszczę czytania po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała trylogia już czeka na półce <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Owa seria nie intrygowała mnie, gdy byłam młodsza, zatem teraz tym bardziej nie sięgnę po nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam, uwielbiam i uwielbiam ♥ Jedna z moich ulubionych trylogii! Śmiem twierdzić, że bardziej oczarowała mnie niż słynne Dary Anioła. ;)
    Pozdrawiam ciepło! ♥
    http://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie wstrzymuję się z przeczytaniem tej serii, wolałabym najpierw skończyć Dary Anioła, których to zostało mi jeszcze do poznania trzy tomy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aktualnie jestem świeżo po lekturze ,,Miasta Upadłych Aniołów" i muszę przyznać, że Dary Anioła pokochałam. Po ich skończeniu na 1000000% sięgnę po Diabelskie Maszyny :D
    Pozdrawiam cieplutko i czekam na kolejne posty :*

    Julka z julyinthebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Do niedawna twierdziłam, że Cassandra Clare pisze wspaniale i doprawdy, pierwsze tomy jej serii o Nocnych Łowcach były cudowne. Jednak potem straszliwie się nudziłam i teraz wolę odpocząć od tego świata, bez względu na to, jak genialną odsłonę XIX-wiecznego Londynu pokazała tutaj pani Clare :)
    Miłej majówki życzę i zapraszam na recenzję "Odkąd cię nie ma"!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta seria podobała mi nawet bardziej niż Dary anioła. Była jakoś lepiej zorganizowana? ciekawsza? Nie wiem, ale jakoś lepiej mi się ją czytało. :D
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie mam ochotę na te serię i mam nadzieję, że uda mi się uzbierać ją całą :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Planuję sięgnąć po tę serię, kiedy tylko skończę czytać Dary Anioła. Już nie mogę się doczekać, bo uwielbiam XIX-wieczny Londyn ;)

    OdpowiedzUsuń