sobota, 7 maja 2016

#86 Krótko o serialach: Gra o Tron


Dzisiaj przedstawiam wam kolejny post z serii, którą ja uwielbiam, mianowicie "Krótko o serialach"! Możecie wiedzieć lub nie, że jestem straszną serialomaniaczką i kiedy mam dobrą passę, mogę oglądać odcinek za odcinkiem, dopóki nie zorientuję się, że jest już po trzeciej nad ranem, a ja mam szkołę. Dzisiaj na warsztat weźmiemy serial, w którym ostatnio przepadłam i nie mogę się od niego oderwać! Panie i panowie, ekranizacja fenomenalnej (podobno, ja jeszcze nie czytałam) powieści George'a R. R. Martina - "Gra o Tron"!

Jak zwykle zacznę od okoliczności, w których dowiedziałam się o serialu. Oczywiście, wiedziałam, że jest coś takiego jak "Gra o Tron", to zawsze było popularne i gdzieś tam w internetach poruszane, ale nigdy nie interesowały mnie tak walki na miecze i chodzenie w zwierzęcych skórach. Niedokładnie pamiętam, jak to się wszystko zaczęło, bo było to już dawno, dawno temu, ale jakimś cudem włączyłam pierwszy odcinek (po kilku nieudanych próbach) i zaczęłam oglądać. Na początku myślałam sobie "okej, dobra, jest fajny w sumie". Oglądałam tak i oglądałam, ale jakoś bez większych emocji, aż w końcu przestałam, bo nie miałam na to czasu. Aż w końcu chyba jakiś miesiąc temu przypomniałam sobie o "Grze" i ponownie zaczęłam oglądać. I tak właśnie przepadłam w tym serialu.


Mówię wam, pożerałam odcinek za odcinkiem i robię to do teraz. Jeszcze nie obejrzałam go do końca, bo wiadomo, w życiu ucznia pojęcie "nuda" raczej nie istnieje, ale każdą wolną chwilę (oczywiście po uprzednim czytaniu jakiejś książki) sięgałam po serial. Kompletnie pochłonęła mnie wartka akcja i najlepsi bohaterowie na świecie!

Mimo, że w "Grze o Tron" niewskazane jest przywiązywać się do jakiejś postaci, bo prędzej czy później i tak ją zabiją, ja sama znalazłam kilku ulubieńców (Tyrion i Bronn górą!) i poznałam wielu świetnych aktorów (Czy tylko ja się cieszę, że Emilia Clarke, czyli serialowa Khaleesi, dostała rolę Lou w "Zanim się pojawiłeś"? :). Serial ma już w sumie dość dużo sezonów, choć stosunkowo mało odcinków, historia nie nuży się ani trochę. Dzieje się to za sprawą wprowadzenia przez scenarzystów wielu perspektyw, co jest świetne! Mamy wiele postaci, a każdej z nich przyporządkowany jest wątek lub dwa. które z zapartym tchem śledzimy. 


Nie każdy musi lubić rycerzy, żeby pokochać "Grę o Tron". Jest tu chyba jedyny czarny charakter, którego z chęcią bym dość mocno zraniła (Joffrey of kors), no i Khaleesi, której wątek zawsze z zaciekawieniem oglądam. Wiadomo, jak każdy serial ma lepsze odcinki i gorsze, ale zapewniam was, że nawet te najgorsze będą całkowicie genialne. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z tą historią, albo czytaliście "Grę o Tron", ale niekoniecznie ciągnie was do serialu, koniecznie go obejrzyjcie i dajcie mi znać, jak się wam podobało! :)

16 komentarzy:

  1. Utknełam na trzecim sezonie, gdyż chciałam skończyć książki. Lektury od dwóch lat nie ruszyłam, a starszych odcinków nigdzie nie mogę znaleźć dostępnych. Ciężkie me życie. XD
    Dwiestronyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam dawno pierwszą część i próbowałam oglądać serial, ale ledwo zmęczyłam pierwszy odcinek. Spróbuję jeszcze raz w wakacje, bo czuję się namawiana ze wszystkich stron. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zaczęłam oglądać GOT jakiś tydzień temu i wczoraj skończyłam drugi sezon - uwielbiam to! Żaden odcinek nie jest nudny dzięki właśnie wielu wątkom (wczoraj policzyłam i wyszło mi na obecną chwilę aż dwanaście!). Podoba mi się również to, że nie ma tam postaci stuprocentowo dobrych czy złych - tak jak jest w rzeczywistości. Osobiście najbardziej lubię Tyriona, Jona Snow (asdfghj <3 <3 <3), Ayrę (tak to się pisze?) i Robba Starka.

    OdpowiedzUsuń
  4. dawno temu oglądałam pierwszy sezon, ostatnio mam ochotę do niego wrócić i zobaczyć też kolejne sezony. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż, należę do osób, które porzuciły serial po pierwszym sezonie xD Szczerze mówiąc, nie urzekł mnie klimat GoT, ten książkowy i serialowy po prostu do mnie nie trafił...
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Serial jest świetny, ale w nie ma porównania do książek. Wielu bohaterów, których uwielbiałam w powieściach, w serialu mnie irytuje. Najlepszym tego przykładem jest Jon, który w powieści jest moją ulubioną postacią, a w ekranizacji już niekoniecznie. No i w pierwszych sezonach serial nie odbiegał tak od książek wydarzeniami, a teraz różni się bardzo i niektóre wątki mocno wyprzedza, co mnie trochę niepokoi. Mam nadzieję, że mimo wszystko Martin zaskoczy w 6 tomie powieści i nie będzie powielał tego co teraz dzieje się w serialu. Ok, nie będę się rozpisywała, bo ja mogę tak długo, bo to temat rzeka ;) Podsumowując, bardzo lubię serial: Tyrion wymiata, ale w książkach zdecydowanie wszystko jest spotęgowane, wszystko odczuwa się bardziej, a bohaterów kocha z całego serca, a końcówka drugiej części 5 tomu mnie dobiła :(
    Z serialem jestem na bieżąco - teraz wyczekuję trzeciego odcinka :D
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zanim obejrzę, zamierzam przeczytać całą serię (sporo tego jest), aktualnie czytam "Starcie królów" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpierw przeczytam książki a dopiero pozniej zabiorę soe za serial.
    Pozdrawiam
    http://zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja przepadłam w tym serialu już parę lat temu, uwielbiam i uważam, że serial trzyma od początku, aż do teraz, ten sam wysoki poziom. A Khaleesi to moja ulubiona postać, chociaż nie mogę się doczekać ujrzenia jej w innej roli w filmie "Zanim się pojawiłeś" :D

    Pozdrawiam ciepło, bookworm :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli mam wybór, wybieram książkę, dlatego też nie śledzę seriali. Jedynie wiem tyle co podpatrzę od chłopaka, bo akurat ogląda "Grę o Tron". Chociaż ostatnio i on zaczął narzekać, że serial zrobił się zbyt drastyczny.
    Pozdrawiam serdecznie- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Próbowałam zacząć oglądać GoT, ale przez to, że pierwsze odcinki dobrze odwzorowują książkę, zaczęłam się nudzić i porzuciłam go po pierwszych odcinkach. Może kiedyś do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już od długiego czasu planuję obejrzeć ten serial, ale najpierw bardzo chciałabym poznać tę historię w wersji książkowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny jest i film i książka :D
    Daenerys ♥ i Khal Drogo ♥ Arya ♥ Tyrion ♥ Ale Jon Snow bije wszystkich na głowę ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Gra o tron wymiata pod każdym względem i w każdym odcinku!! Wszystkie sezony pochlonelam z zapartym tchem <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham, kocham, kooocham Grę o Tron! <3 Jestem od tego uzależniona i to chyba mój najbardziej ulubiony serial (a oglądam ich dużo, tak serio, serio dużo). Team Tyrion! <3 No i Arya i Jon :3 W zasadzie to Danka też wymiata :D

    → borenium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń