środa, 6 lipca 2016

#100 Sekretne życie pszczół - Sue Monk Kidd

 ★★★★★★★☆☆☆

Lata 60. XX wieku - przez wielu Amerykanów nazywane golden sixties. Dlaczego? To właśnie wtedy USA przeżywało rozwój kulturowy i gospodarczy. Wszyscy zachwycają się rolą Audrey Hepburn w "Śniadaniu u Tiffany'ego", a kobiety, na znak protestu i wciąż zaślepione chęcią zdobycia większych praw, wychodzą na ulicę i palą biustonosze. Przez te dziesięć lat zmieniło się wiele rzeczy, ale rewolucja pominęła pewną liczną grupę społeczną na terenie Stanów Zjednoczonych - ludzi o czarnej skórze.

Lily Melissa Owens żyje wraz ze swoim ojcem, którego nazywa - wcale nie pieszczotliwie - T. Rey'em, na brzoskwiniowej farmie. Ma dość braku miłości ze strony taty oraz klęczenia na kaszy za najdrobniejsze przewinienia. Oparcie ma w swojej czarnoskórej gosposi Rosaleen, której czasami brak ludzkiego odruchu "Lepiej ugryź się teraz w język". Kiedy seria niefortunnych zdarzeń zaprowadza obydwie do Tiburonu w Karolinie Południowej, Lily chce dowiedzieć się prawdy o swojej tragicznie zmarłej matce, zgłębić tajemnice Czarnej Madonny i rozwikłać zagadkę rasizmu panującego w ówczesnej Ameryce. Na pomoc przyjdą jej trzy siostry - May, June i August, zobaczy, co to znaczy prawdziwa, bezwarunkowa miłość. 

Każda z nich jest tajemnicza, ma swoją historię, którą ujawniają wraz z trwaniem powieści - to właśnie jest cudowne i to pokochałam w tej książce. Może nie jest to do końca mój klimat - jak wiecie, jestem zapaloną miłośniczką fantastyki - ale naprawdę dobrze czytało mi się te powieść. Pszczela metafora wiary, rodzinnej troski i wspierania się nawzajem może przemówić do człowieka bardziej, niż zrobiłaby to historia z wartościami podanymi na tacy.

Dużą, wręcz kluczową rolę gra tu Maryja. Prowadzi przez życie siostry Boatwright i wyznacza drogę, którą powinien przebyć człowiek, aby trafić do nieba. Czarna Madonna prowadzi również Lily, która, do tej pory wychowana w wierze baptystów, dowiaduje się, że Matka Boża będzie z nami do końca i do końca będzie nam pomagać nieść ciężki bagaż życia codziennego.

W "Sekretnym życiu pszczół" poruszono jeszcze jakże trudny temat równości rasowej, która akurat w latach sześćdziesiątych nie miała prawa bytu. Czarnoskórzy byli dyskryminowani, poniżani na środku ulic i wykorzystywani w najgorszy możliwy sposób. Wielu ludzi jednak walczy o równouprawnienia, w tym Rosaleen, niania czternastoletniej Lily. Po miesięcznym pobycie w domu sióstr Boatwright, mała Owens, swym jeszcze niedokształconym, młodym tokiem myślenia, zastanawia się, dlaczego w ogóle ktoś dopuścił do takiego biegu wydarzeń. Dlaczego o naszym charakterze musi decydować pigment w skórze? Czy jesteśmy przez to lepsi? Czy nie lepiej byłoby, gdyby ten pigment zniknął i wszyscy bylibyśmy tacy sami?

Książka ta usiana jest tajemnicami - czy któraś z sióstr znała jej matkę? Dlaczego biała Deborah w ogóle przebywała w tym różowym domu w Tiburonie, w Karolinie Północnej? Kiedy wszystkie te odpowiedzi ujrzą światło dzienne, na wierzch wyjdą wszystkie słabości, skryte marzenia i żale. Okaże się, że nie wszyscy są kryształowo czyści, każdy grzeszy i popełnia błędy, ma prawo zrobić coś źle. Mała Lily dowie się też, że miłość nie musi objawiać się czułym głaskaniem po ramieniu i wyznawaniem w kółko swoich uczuć, a może przybrać postać chorobliwej zazdrości i niekiedy nawet przemocy.

To historia o kobiecej jedności, poczuciu winy i ograniczonej swobodzie, czujemy się, jakbyśmy smakowali słodki miód, klęcząc jednocześnie na ziarnach kaszy. Powieść Sue Monk Kidd zdecydowanie zasługuje na uwagę i jest warta poznania. Jest to metafora spisana na kartkach, metafora miłości, samotności i w niektórych momentach przyjaźni.

No i macie tu jeszcze piosenkę, która powstała trzy lata przed wydarzeniami przedstawionymi w powieści, na której punkcie mam obsesję ♥ Ktoś kojarzy w jakim filmie ją wyczaiłam? :D


Autor: Sue Monk Kidd
Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Oryginalny tytuł: The Secret Life of Bees
Data wydania: 2015-03-18
Strony: 347
Grzbiet: 2,2 cm
Czas czytania: 8 dni
lubimy czytać

22 komentarze:

  1. Prawie jak "Historia pszczół" bestseller Empiku :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest to chyba jedyna książka, o której mogę powiedzieć, że ją kocham, chociaż jej nie przeczytałam. Lata 30-60 w Ameryce to jest coś co uwielbiam. Pamiętam mój zachwyt nad „Zabić Drozda”, na „Sekretne życie pszczół” jeszcze czekam, ale podoba mi się już w niej wszystko, łącznie z okładką <3
    A co do piosenki, jeju, jak ja uwielbiam takie klimaty, naprawdę, wszystko dzięki mojemu tacie, który zaraził mnie miłością do takich staroci! No i te Błękitne Hawaje <3

    Pozdrawiam cieplutko ♥
    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo iż zdecydowanie bardziej przejmujące są Czarne skrzydła te autorki, Sekretne życie pszczół też mi się podobało. Nawiązania do pszczół są cudowne, a cała historia jest po prostu taka... ciepła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W ogóle ta autorka porusza bardzo ważne tematy. No właśnie w szczególności te rasowe. Ja co prawda nie czytałam tej książki, ale czytałam inną książkę tej autorki ,,Czarne skrzydła" i choć była to ciężka lektura to bardzo mi się podobała, ale była też dość tragiczna. W każdym bądź razie polubiłam tą autorkę i chciałabym sięgnąć właśnie po tę książkę za jakiś czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemna, niedługa, ale treściwa recenzja :)

    Szczerze powiedziawszy widziałam okładkę tej książki już dziesiątki razy, ale dopiero u Ciebie dowiedziałam się w ogóle o czym historia w niej zawarta opowiada - myślę, że, chociaż tak jak Ty, wolę fantastykę, czytałoby mi się "Sekretne życie pszczół" przyjemnie i chętnie zrobię to w najbliższym czasie ^^

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za literaturą osadzoną w latach 60 i 70 ubiegłego wieku, więc raczej po nią nie sięgnę, jednak jestem pewna, że jest to wartościowa lektura, gdyż po raz kolejny zebrała wspaniałe recenzje :)

    Pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w planach tę książkę. Na pewno w końcu ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś niekoniecznie mnie ciągnie do tej książki..

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo pięknie ją opisałaś, podoba mi się Twój tekst i czuję klimat tej powieści. Na pewno przeczytam, bo mam ją w domu. Super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się ta książka podobała, podobnie jak ,,Czarne skrzydła". Autorka jest naprawdę niesamowita! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Klimat Ameryki i cały XX wiek na tamtej półkuli to dla mnie prawdziwa magia, uwielbiam uwielbiam historie osadzone w tamtych czasach. Będę niedługo robiła książkowe zamówienie, na pewno dodam do koszyka "Zabić drozda", ale może i zastanowię się nad tą pozycją :)

    Pozdrawiam ciepło, bookworm z Książkowoholizm :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś czuję, że muszę przeczytać tę książkę jeszcze raz, bo już dawno poznałam historię mającą miejsce w świecie pszczół.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak widzę tę recenzję to znowu żałuję, że jeszcze nie przeczytałam książki. Muszę ją w końcu skombinować :)


    Zapraszam do siebie :) W lipcu blog obchodzi urodziny i z tej okazji będzie sporo konkursów. Pierwszy z nich już na blogu.
    http://www.recenzjezpazurem.pl
    Diane Rose

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeju świetna recenzja. Ja już dawno czytałam tę książkę, a dzięki tobie nabrałam ochoty, żeby przeczytać ją ponownie <3 Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno książkę przeczytam! Już od dawna mam ją w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pełnej książki raczej nie będę miała okazji przeczytać (chociaż, kto wie?), ale mam za to egzemplarz ,,Książek wybranych", gdzie w jednym tomie znajdują się skrócone wersje kilku książek, właśnie z ,,Sekretnym życiem pszczół". Może choć na tą wersję się skuszę, bo książka chyba jest godna uwagi :)
    Tak btw - ja również jestem ogromną fanką fantasy!
    Zaobserwowałam, będę wpadać ;)

    Werisa - vverisa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze, korci mnie bardzo jej przeczytanie :) Od kilku dni czytam samą fantastykę, a z chęcią sięgnęła bym po książkę z głębszym przesłaniem. Może kiedyś :)
    Świetny blog :* Oczywiście obserwuję i Pozdrawiam :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Byłam niezwykle dobrze nastawiona do tej powieści, a tak wynudziłam się podczas czytania, że nie mam nawet zamiaru sięgać po inne książki tej autorki...

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam i mam piękne wpsomnienia. Uwielbiam i pewnie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Już od dawna planuję przeczytać tę książkę i choć nie sięgam często po obyczajówki, to ta naprawdę mnie zaciekawiła. Mam nadzieję, że się nie zawiodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. strasznie chcę ją przeczytać ...muszę ją mieć

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszyscy polecają tę książkę, muszę i ja ją w końcu przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń