środa, 13 lipca 2016

#103 Podsumowanie letniego BookAThonu

Cześć!

Jeśli śledzicie mojego Instagrama wiecie, że znów brałam udział w BookAThonie organizowanym przez dwie cudowne booktuberki - Anitę i Ewelinę. Na początku w ogóle nie chciałam brać udziału w tej zabawie, bo twierdziłam, że nie mam czasu. Jednak zdecydowałam się w ostatniej chwili, odwołałam kilka spotkań i jakiś czas się tam znalazł. Jak mi poszło? Zapraszam do dalszej części postu ;)

DZIEŃ 1 - wakacje z duchami: Uznałam, że "Ja, diablica" Katarzyny Bereniki Miszczuk będzie idealne. Niby do końca nie ma tam duchów, ale pomyślałam, że przecież nieżyjący ludzie to prawie tak jak duchy - trzeba interpretować zadania na swój sposób, prawda? Wtedy jest ciekawiej ;) No, przeczytałam w pierwszym dniu połowę. ✔

DZIEŃ 2 - rozpoczęcie lub zakończenie serii: Tutaj też postanowiłam wstawić "Ja, diablica", ponieważ jest to pierwszy tom trylogii. W tym też dniu dokończyłam całą książkę, a ze względu, że zaczęłam ją czytać jeszcze przed BookAThonu, podczas trwania akcji przeczytałam łącznie 264 strony tej książki. ✔

DZIEŃ 3 - autor z twoim imieniem lub inicjałami: W tą kategorię idealnie wpasował się Jay Kristoff ze swoimi "Tancerzami burzy". Niestety przeczytałam w tym dniu jedynie 120 stron książki, ale jeśli kogoś to interesuje, mogę już śmiało powiedzieć, że jest cudowna i z pewnością kiedy skończę pisać tego posta, idę czytać "Tancerzy". Niestety wyzwanie nie zostało wypełnione. ✘

DZIEŃ 4 - lato z kryminałem: Jedynym kryminałem na mojej półce (nie było czasu, żeby skończyć do biblioteki) były "Dzieci gniewu" Paula Grossmana. Od pewnego czasu je sobie rereadowałam, więc uznałam BookAThon za świetną okazję do ponownego skończenia tej książki. Do końca zostało mi jedynie 141 stron i tyle też przeczytałam w dniu czwartym. ✔

DZIEŃ 5 - książka z twoim wymarzonym zawodem: Hej, kto by nie chciał być wampirem łapka w górę! Nikt nie podnosi ręki? I dobrze, bo ja na pewno chciałabym być nieśmiertelna i posiadać te wszystkie wampirze zdolności. Dlatego tutaj przypasowałam sobie dzieło Richelle Mead "W szponach mrozu". Niestety, książki nie przeczytałam ani strony.  ✘

DZIEŃ 6 - wakacyjna miłość: Miałam szczerą nadzieję, że "Król kruków" od Maggie Stefvater okaże się moją miłością na lato, ale nawet nie udało mi się poznać ani kartki z tej historii :/ ✘

DZIEŃ 7 - 1500 stron: Jedno słowo - niezaliczone. Przeczytałam jedynie 525, więc praktycznie 1/3 z zaplanowanych stron.

A wy, braliście udział w BookAThonie? Jak wam poszedł? :D

28 komentarzy:

  1. Nie brałam udziału, ale widzę, że Tobie poszło bardzo dobrze. Może nie wypełnione do końca, ale satysfakcja i dobra zabawa zapewne była. :) Czytałam jedynie ,,Ja,diablica" i bardzo ją lubię z resztą jak całą kontynuację. :)
    Pozdrawiam,
    GeekBooks

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak dobry wynik, też bym chętnie chciała być wampirem! Tyle możliwości i perspektyw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też spasowałam z bookathonem. Trudno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie brałam udziału, ponieważ mam zbyt dużo książek zaplanowanych na te wakacje, a żadna z nich nie wpisała się w kryteria bookathonu. Oraz nie lubię czytać książek w tak szybkim tempie, że mam dzień na przeczytanie jednej książki, a nawet jak mi się nie uda to czytam kolejną. Ale może w następnym roku uda mi się wziąć udział w tej zabawie. A jeśli chodzi o twój wynik to świetnie ci poszło, nawet jeśli nie wykonałaś wszystkich zadań, to przecież liczy się dobra zabawa: )
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezły wynik. Jestem naprawdę pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, gratulacje, btw są jeszcze jakieś Bookathony w te wakacje, bo się nie załapałam? :D ewentualnie zrobię sobie sama :))

    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem ładne wyniki, nawet jeśli nie wszystkie wyznania udało Ci się ukończyć. Książek, które czytałaś nie miałam okazji poznać, a sam pomysł bookathonu uważam za naprawdę sympatyczny. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Braliśmy udział w BookAThonie i jest to zdecydowanie świetne!
    Pozdrawiamy http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję udanego maratonu! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. BookAthon? pierwszy raz coś takiego słyszę i brzmi ciekawie. Co do książek, niestety jeszcze ich nie czytalam i brzmi bardzo ciekawie
    pozdrawiam xx
    in-the-white.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak to nie przeczytałaś w szponach mrozu ?:O :D Ja czytam całą serie akademii po raz nw który :D ale uwielbiam ;D i polecam :D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam:* odwdzięczam się za każdą obserwację :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo wszystko, gratuluję! Ja nie brałam udziału w tej akcji, bo z niemal 5-miesięcznym maluszkiem byłoby to niemożliwe, jednak bacznie obserwowałam postępy innych. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow gratuluje takiego wyniku! ja nie miałam niestety czasu na czytanie przez pakowanie i wczasy ale może jak wrócę zrobię sobie sama taki maraton :)
    onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Brałam udział w zeszłym roku, nawet mi jako tako poszło, ale niestety podczas tegorocznego Bookathonu byłam na obozie i nie miałam za bardzo warunków na ciągłe czytanie :/ Mimo to udało mi się przeczytać... uwaga... całą jedną książkę, a mianowicie 4 część Pretty Little Liars! Zawsze lepiej niż nic, ale mogło jednak być lepiej :D

    Pozdrawiam, Nuki

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję, żałuję, że nie wzięłam udziału ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. jejciu jak Ty dalas rade???? rowniez obserwuje :) pozdrawiam i zycze kolejnych sukcesow ksiazkowych :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie brałam udziału w tej zabawie,mimo że jestem w ten grupie już od długiego czasu.Teraz nie miałam czasu,nie chciało mi się czytać.Nie lubię czytać na siłę.:) Z twojego stosiku czytałam ''Dzieci gniewu'' i była to naprawdę ciekawa powieść. ;)
    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedyną akcją w jakiej biorę udział jest 7 read up. Planuję też wziąć udział w akcji organizowanej przez amerykańskich booktuberów (takim bookathonie) tylko jeszcze nic o tym nie ma. Ja osobiście nie polecam Króla Kruków, średnia historia z wkurzającą bohaterką, ale planuję zabrać się za drugi tom.
    Miłego dnia (a raczej popołudnia) :* :D
    Zapraszam do siebie:
    Bukowe opowieści -> moje-buki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe przedsięwzięcie i bardzo trudne do wykonania :D. Gratuluje przynajmniej z kilku wypełnionych wyzwań!

    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja akurat czytałam już to, czego Ty nie przeczytałaś :P "W szponach mrozu" jest genialne, zresztą jestem fanką autorki, więc co tu dużo mówić :D "Król kruków" też był całkiem fajny, ale dopiero po pewnym czasie, początki nie są mocną stroną Maggie ;) Ale książka ma niesamowity klimat, serio. Mój Bookathon przedstawiał się tak, że przeczytałam jedną książkę i to taką średnią, ale nie ma tego złego, to tylko Bookathon, a czytam dla przyjemności :D
    PS Masz prześliczny wygląd bloga- mogłabyś mi zdradzić w jakim programie zrobiłaś nagłówek? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bookathon to naprawdę niezłe wyzwanie. Gratuluję ukończenia kilku wyzwań! :D Ja być może skuszę się na wzięcie udziału w tym wydarzeniu innym razem. Na razie brakuje mi samozaparcia do czytania jednej książki dziennie. :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej akcji, ale na pewno to coś wartego uwagi. :D Chociaż nie wiem czy potrafiłabym tak zabrać się za kolejne książki jeśli bym któryś nie skończyła. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę wkońcu przeczytać jakąś książkę, bo z braku czasu nie mogłam :) . Ciekawe książki :)


    Co powiesz na wspólną obserwacje ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja dopiero pod koniec ogarnęłam na czym to polega, wiec nie wzięłam w tym udziału :) jednak za rok na pewno wezmę udział !
    Wynik i tak niezły ;)
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie brałam udziału, ale Tobie poszło świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Słyszałam o tej zabawie, ale to chyba niekoniecznie dla mnie. Nie lubię czytać na czas, bo czytanie z zasady ma być dla odpoczynku. Przynajmniej dla mnie ;) Niemniej jednak Tobie gratuluję wyników ;)

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że nie przeczytałaś wszystkiego co chciałaś, ale tu chodzi o zabawę, prawda? Niestety nie brałam udziału w bookathonie, choć bardzo chciałam małe niestety (znaczy stety) miałam zaplanowany wyjazd. Może następnym razem wezmę udział w bookathonie lub zrobię sobie mój własny ;)
    Pozdrawiam cieplutko
    https://myszkarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Akurat Król Kruków leży tuż za mną na półce i czeka na przeczytanie. Wypożyczyłam z biblioteki i jak tylko skończę książkę, którą teraz czytam, zabieram się za niego.

    gabxreadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń