środa, 26 października 2016

#116 Nowości wydawnicze u IUVI!

Cześć wszystkim!

Wiem, że jestem tu nieczęsto, ale jak wiecie - mam duży problem techniczny, brak laptopa. Tak więc nie mogę zaoferować wam większej ilości postów na dany czas, ale mam nadzieję, że w przeciągu ok. 1,5 miesiąca się to zmieni. Ale wracając do tematu posta - dzisiaj trochę o nowościach! Wydawnictwo IUVI w tym miesiącu oferuje nam same perełki, dlatego postanowiłam się nimi z wami podzielić! Za niedługo spodziewajcie się recenzji dwóch pierwszych pozycji ;)

http://zalacznik.wp.pl/0/d665/potomkowie_banner_180x160.png?tsn=1477493329119&zalf=Nowe&wid=10021&p=2&o2=67687&t=IMAGE&st=PNG&ct=QkFTRTY0Potomkowie - Tosca Lee
Data: 26.10.2016
Po przebudzeniu nie pamiętasz nic. Nie wiesz, jak się nazywasz i skąd pochodzisz. Nie rozpoznajesz twarzy ludzi, których kiedyś znałaś. Masz tylko ostrzeżenie, które napisałaś do siebie samej, zanim wymazałaś z pamięci całą przeszłość:
„Emily, to ja. Ty.
Nie pytaj o dwa minione lata… Nie szukaj ich w pamięci i nie staraj się grzebać w przeszłości.
Od tego zależy twoje życie. Życie innych ludzi również.
Tak przy okazji, nie masz na imię Emily…”
Masz 21 lat i zaczynasz wszystko od początku w obcym miejscu, z nowym imieniem i nowym życiem. Aż nadchodzi dzień, w którym nieznajomy mówi ci, że jesteś potomkinią „Krwawej Hrabiny” Elżbiety Batory, największej morderczymi wszech czasów. I jesteś ścigana.
Nie wierzysz mu, dopóki zabójca naprawdę się nie pojawia. Uciekasz.
Wszystkie odpowiedzi leżą w przeszłości, którą postanowiłaś pogrzebać. Tylko jedno wiesz na pewno: twoi bliscy zginą, jeśli nie odzyskasz utraconych wspomnień.
Jednak by ocalić innych, musisz najpierw sama nie dać się zabić…
„Potomkowie” to wypełniona adrenaliną i nagłymi zwrotami akcji opowieść o poszukiwaniu siebie i miłości pośród wielowiekowych intryg w podziemnej scenerii Europy… i o determinacji pewnej dziewczyny, aby przeżyć.

Pax - Sara Pennypacker
Data: 26.10.2016
http://zalacznik.wp.pl/0/d665/pax_banner_300x300.jpg?tsn=1477493565202&zalf=Nowe&wid=10022&p=4&o2=75376&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0Odkąd Peter uratował osieroconego liska, on i Pax byli nierozłączni. Pewnego dnia dzieje się jednak coś, czego Peter nigdy by się nie spodziewał: jego ojciec idzie do wojska i chłopiec musi się przeprowadzić do dziadka, którego słabo zna i raczej nie lubi (ze wzajemnością) – a lisa wypuścić do lasu.
Jednak już pierwszej nocy Peter wymyka się z domu dziadka i wyrusza do swojego, oddalonego o 500 kilometrów, gdzie ma nadzieję zastać Paxa.
Lis w tym czasie musi się nauczyć, jak przetrwać w dzikim lesie, i na nowo odkryć świat ludzi i zwierząt. Nigdy jednak nie traci nadziei, że jego chłopiec po niego wróci.
Czy dwunastolatek dotrze sam do domu? I czy odnajdzie tam Paxa?
Sara Pennypacker oddaje w nasze ręce pięknie napisaną, wprost urzekającą opowieść o dorastaniu i najistotniejszych prawdach, które decydują o tym, kim jesteśmy.

http://zalacznik.wp.pl/0/d665/poradnikdlasmokow_banner_560x500.jpg?tsn=1477493722679&zalf=Nowe&wid=10020&p=6&o2=319488&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowanie ludzi - Laurence Yep, Joanne Ryder
Data: 26.10.2016
Panna Drake, uparty i zrzędliwy smok – czy tego chce, czy nie – ma nowego pupila: nad wiek wygadaną Winnie.
Dziwna sprawa: dziesięciolatka myśl, że to panna Drake jest jej zwierzątkiem! Co za niedorzeczny pomysł! Smoczyca ma przed sobą trudne zadanie: wychować tę pyskatą osóbkę na idealną towarzyszkę. O ile w ogóle jest to możliwe… Panna Drake otwiera przed Winnie tajemną i fantastyczną stronę San Francisco. Dziewczynka dostaje w prezencie szkicownik i rysuje w nim czarodziejskie stworzenia. Problem zaczyna się, kiedy jej szkicelungi ożywają, uciekają i swobodnie biegają po ulicach…
Czy Winnie i panna Drake położą kres chaosowi? Czy uda im się uwierzyć, że przyjaźń może wynagrodzić ból po stracie najbliższych?

środa, 19 października 2016

#115 Mówiąc inaczej - Paulina Mikuła

Znalezione obrazy dla zapytania mówiąc inaczej 
★★★★★★★★★☆ 

Dla przeciętnego polskiego dziecka, powiedzmy, że nazywa się Maciek, nasz język ojczysty jest wyjątkowo łatwy. No bo przecież jaką trudność napotykamy w wyrazie "piłka" czy "zabawka"? Żadnej! Jednak kiedy taki Maciek dorasta, poznaje bardziej złożone słowa, zasady gramatyczne i złożone prawa, których należy przestrzegać. jeśli chcemy poprawnie obcować z interpunkcją czy ortografią. Jednak jak osoby o opornych umysłach mają przyswoić te liczne zasady? Tu z pomocą przychodzi pani Paulina, która - jak głosi okładka - jest nauczycielką polskiego z twoich marzeń.

Czy zgodzę się z tym, że autorka byłaby najlepszą polonistką? Nie znam jej osobiście, także trudno mi ocenić, ale patrząc na jej przyjazną twarz i słuchając tych wszystkich mądrych rzeczy, które przekazuje swoim widzom, jestem skłonna stwierdzić, że byłaby naprawdę dobrą osobą na tym stanowisku. Uwielbiam kojący głos Pauliny Mikuły, który tak przyjemnie mi się słucha! Nie dość, że przyjemna dla ucha, to jeszcze uczy Polaków poprawnej polszczyzny. Jako że bardzo polubiłam jej kanał, no i nie oszukujmy się, jestem urodzonym humanistą, postanowiłam poznać dzieło tejże autorki.

Czy jest to książka, a której postawie powinniśmy pisać jakiś niebotycznie ważny test z gramatyki czy nawet maturę? Pewnie nie. Ta pozycja spisze się naprawdę idealnie, jeśli będziecie szukać czegoś lekkiego, przyjemnego, czym zapełnicie wolny czas, ale jednocześnie spędzicie go produktywnie. Bo przecież będziecie czytać o języku polskim! Ale jak właściwie wygląda ta książka w środku?

Nie jest to nic innego jak zbiór większości zagadnień, które w swoich filmikach omówiła już autorka. Nie zmienia to jednak faktu, że możemy się z niej dowiedzieć dużo ciekawych rzeczy i zabłysnąć w towarzystwie głęboką wiedzą w danym temacie (czy wiedzieliście, że w powiedzeniu "wyrwać się jak filip z konopi" nie chodzi o pana o imieniu Filip, a poprawna forma to wcale nie "wziąć coś na tapetę", ale "wziąć coś na tapet"?). Dla osób starszych to może być świetne przypomnienie funkcji partykuły i podziału imiesłowów.

Teraz trochę o samej książce i o stylu autorki. Forma wydania i "napisania" jest bardzo, bardzo fajna. Dla wcześniej wspomnianych "opornych umysłów" będzie wprost idealna. Mamy tu dużo rozdziałów o gramatyce, ortografii czy interpunkcji, czyli rozdziałów dość podstawowych, jeśli mowa o książkach o języku polskim. Ale nie brakuje też bardziej luźnych części, jak te poświęcone wulgaryzmom czy wyjaśnieniem, że nie każdy kto mówi gwarą poznańską czy śląską to "wieśniak". Do tego dochodzi to, w jaki sposób są te informacje podane - bardzo prosto, z humorem - po prostu w stylu autorki, która używa tak ludzkich przykładów, że nie da się tego nie zrozumieć.

Dlatego jeśli lubicie czytać, żeby dowiedzieć się różnych przydatnych rzeczy, chcecie zabłysnąć w towarzystwie czy poprawić swoją pozycję w oczach polonistki - koniecznie sięgnijcie po "Mówiąc inaczej". Jeśli jednak nie czujecie tego, nie chcecie wydawać na to swoich pieniędzy i skupiać za bardzo swojego umysłu - polecam formę mówioną, czyli kanał Pauliny Mikuły. Całym sercem kocham obydwie opcje!

Autor: Paulina Mikuła
Tłumaczenie: -
Oryginalny tytuł: -
Data wydania: 2016-04-13
Strony: 287
Grzbiet: 2,8 cm
Czas czytania: 4 dni

wtorek, 11 października 2016

#114 Pieśń Dawida - Amy Harmon PRZEDPREMIEROWO!

Wybaczcie za tak krótką formę, brak zdjęć, kolorów, gwiazdek etc., ale tę recenzję piszę na telefonie, bo mój komputer na dobre odszedł do laptopowego nieba. Było to też głównym powodem mojej dłuższej nieobecności, myślałam, że uda mi się naprawić go wcześniej, ale pan, który go "doglądał" troszkę go przetrzymał i na końcu powiedział, że nic z nim nie zrobi. Także musicie się troszkę przyzwyczaić, bo nowy sprzęt dostanę najprawdopodobniej dopiero w okolicy świąt :(

7/10
PRAWO MOJŻESZA | PIEŚŃ DAWIDA

Jak pamiętacie z recenzji pierwszej części "Prawa Mojżesza", książka zupełnie odbiegała od moich wyobrażeń i chyba spotkał mnie lekki zawód. Bohaterowie przerysowani, opisy bez emocji, kiepski styl pisania. Jak jednak wiemy, często jest tak, że pierwsze tomy okazują się po prostu lekko złym wstępem do cudownej historii zawartej w kontynuacji. Trochę bałam się zabierać za drugi tom, ale w ostateczności pomyślałam "co mi szkodzi, może bedzie lepsza" i zaczęłam czytać.

Tytułowy Dawid to bohater, którego wszyscy znamy z poprzedniej części. W "Prawie Mojżesza" był to Tag, zabawny, lekko pokręcony przyjaciel głównego bohatera, który na moje był trochę taką "zapchajdziurą" dla całokształtu. Tutaj jednak miałam wrażenie jakbym miała do czynienia z zupełnie inną osobą, co jednocześnie jest i dobre i zle. Tutaj jakby był bardziej "ogarnięty", nadal troszkę zakręcony, ale nie tak porywczy jak kiedyś.

Jednak wróćmy do fabuły. Tutaj mamy do czynienia właśnie z Tagiem w roli głównego bohatera, co od razu na wstępie mi sie podobało. Mojzesz był taki… nijaki, dlatego przez cała książkę męczyłam sie z nim jako centrum uwagi czytelnika. Dodatkowo miejsce Georgii zajęła Miller, naprawdę fajna, sympatyczna osóbka, która dużo w życiu przeszła i która jest według mnie dużo bardziej wartościowa niż Georgia.

Podsumowując (tak, to chyba najkrótsza moja recenzja) - wszystko zmieniło sie jak najbardziej na plus, nawet styl autorki zmienił sie nie do poznania i juz nie drażniły mnie te głupie epitety i bezsensowne, sztywne dialogi - choć nad tym autorka powinna jeszcze troszkę popracować. Jeśli wiec zastanawiacie sie, czy warto sięgać po kontynuacje - zróbcie to koniecznie! ;)

Autor: Amy Harmon
Tłumaczenie: Marcin Machnik
Oryginalny tytuł: The Song of David
Data wydania: 14-10-2016
Strony: 312
Grzbiet: ?
Czas czytania: 11 dni
Lubimy czytać 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Grupie Wydawniczej Helion ;)
Niestety nie wiem kiedy możecie spodziewać sie następnego posta :(