wtorek, 11 października 2016

#114 Pieśń Dawida - Amy Harmon PRZEDPREMIEROWO!

Wybaczcie za tak krótką formę, brak zdjęć, kolorów, gwiazdek etc., ale tę recenzję piszę na telefonie, bo mój komputer na dobre odszedł do laptopowego nieba. Było to też głównym powodem mojej dłuższej nieobecności, myślałam, że uda mi się naprawić go wcześniej, ale pan, który go "doglądał" troszkę go przetrzymał i na końcu powiedział, że nic z nim nie zrobi. Także musicie się troszkę przyzwyczaić, bo nowy sprzęt dostanę najprawdopodobniej dopiero w okolicy świąt :(

7/10
PRAWO MOJŻESZA | PIEŚŃ DAWIDA

Jak pamiętacie z recenzji pierwszej części "Prawa Mojżesza", książka zupełnie odbiegała od moich wyobrażeń i chyba spotkał mnie lekki zawód. Bohaterowie przerysowani, opisy bez emocji, kiepski styl pisania. Jak jednak wiemy, często jest tak, że pierwsze tomy okazują się po prostu lekko złym wstępem do cudownej historii zawartej w kontynuacji. Trochę bałam się zabierać za drugi tom, ale w ostateczności pomyślałam "co mi szkodzi, może bedzie lepsza" i zaczęłam czytać.

Tytułowy Dawid to bohater, którego wszyscy znamy z poprzedniej części. W "Prawie Mojżesza" był to Tag, zabawny, lekko pokręcony przyjaciel głównego bohatera, który na moje był trochę taką "zapchajdziurą" dla całokształtu. Tutaj jednak miałam wrażenie jakbym miała do czynienia z zupełnie inną osobą, co jednocześnie jest i dobre i zle. Tutaj jakby był bardziej "ogarnięty", nadal troszkę zakręcony, ale nie tak porywczy jak kiedyś.

Jednak wróćmy do fabuły. Tutaj mamy do czynienia właśnie z Tagiem w roli głównego bohatera, co od razu na wstępie mi sie podobało. Mojzesz był taki… nijaki, dlatego przez cała książkę męczyłam sie z nim jako centrum uwagi czytelnika. Dodatkowo miejsce Georgii zajęła Miller, naprawdę fajna, sympatyczna osóbka, która dużo w życiu przeszła i która jest według mnie dużo bardziej wartościowa niż Georgia.

Podsumowując (tak, to chyba najkrótsza moja recenzja) - wszystko zmieniło sie jak najbardziej na plus, nawet styl autorki zmienił sie nie do poznania i juz nie drażniły mnie te głupie epitety i bezsensowne, sztywne dialogi - choć nad tym autorka powinna jeszcze troszkę popracować. Jeśli wiec zastanawiacie sie, czy warto sięgać po kontynuacje - zróbcie to koniecznie! ;)

Autor: Amy Harmon
Tłumaczenie: Marcin Machnik
Oryginalny tytuł: The Song of David
Data wydania: 14-10-2016
Strony: 312
Grzbiet: ?
Czas czytania: 11 dni
Lubimy czytać 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Grupie Wydawniczej Helion ;)
Niestety nie wiem kiedy możecie spodziewać sie następnego posta :(

14 komentarzy:

  1. Czyli muszę poznać i tę historię . Fajnie że autorka się poprawiała po pierwszej książce.
    Do świąt 76 dni doczekasz się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie czytałam pierwszego tomu. Wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka jest świetna. Ja się w niej zakochałam, autorka wie jak łapać za serce. Totalnie wzruszająca i poruszająca książka. Uwielbiam książki Amy Harmon. ♥
    Lost in books

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tę książkę. Pierwszy tom też bardzo mi się podobał, ale drugi zdecydowanie wygrywa ;)
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam pierwszego tomu, ale skoro drugi tom lepszy to może czas to zrobić... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pisać na telefonie — masakra, współczuję. :( Mam nadzieję, że drugą część można czytać bez zapoznania się z pierwszą, bo póki co nie mam na to ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam mieszane uczucia co do tej książki, więc na razie sobie odpuszczę.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie "Prawo Mojżesza" zachwyciło, dlatego już nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po "Pieśń Dawida" :D
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam pierwszego tomu, ale myślę że kiedyś to zrobię, a wtedy sięgnę i po kontynuację :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta część moim zdaniem też była lepsza od poprzedniej, choć ogólnie styl autorki podoba mi się bardzo, bo jest inny, oryginalny i dziwny :) Lubię poszukiwać świetnych cytatów z jej książek, bo można znaleźć naprawdę ładne sentencje :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam w rękach "Prawa Mojżesza", a więc i "Pieśni Dawida". Jakoś mnie nie ciągnie do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoja recenzja jest kolejną pozytywną recenzją na jaką się natknęłam na temat "Pieśni Dawida". Mnie osobiście nie zainteresowała ta seria, chociaż kto wie. Może po przeczytaniu każdej kolejnej pozytywnej recenzji sięgnę po nią.
    Pozdrawiam serdecznie- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak bardzo jej pragnę *-* :D
    Mam fioła coś ostatnio na punkcie tej książki, więc musze ją przeczytać :D

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń