sobota, 5 listopada 2016

#117 Podsumowanie kilku ostatnich miesięcy

Cześć wszystkim!

Po dłuższej przerwie powracam do podsumowań miesiąca. To jedno podsumowanie będzie wyjątkowe, ponieważ będzie zawierało książki z kilku ostatnich miesięcy. Niestety, nie mogę do końca powiedzieć, kiedy czytałam daną pozycję i czy to podsumowanie składa się w pełni z trzech miesięcy, dwóch i pół czy może tylko dwóch. Przepraszam, straciłam rachubę. Nie mniej, zapraszam was na podsumowanie kilku ostatnich miesięcy - zarówno wrap up i book haul, jak i całkiem nowe "kategorie" - obejrzane filmy i seriale! :) Zapraszam ;)

https://1.bp.blogspot.com/-ikFQ-7mqcVs/V548OWFaO5I/AAAAAAAAEz0/OP0W1Qyd668j9r7pfXh-j1Bxp2_Yo7JPwCLcB/s640/wp.jpg 

1. Król Kruków - Maggie Stiefvater ★★★★★★★★★☆
2. Prawo Mojżesza - Amy Harmon ★★★★★★☆☆☆☆
3. Pieśń Dawida - Amy Harmon ★★★★★★★☆☆☆
4. Kamienie na szaniec - Aleksander Kamiński ★★★★★★★★★☆
5. Antygona - Sofokles ★★★☆☆☆☆☆☆☆
6. Mówiąc inaczej - Paulina Mikuła ★★★★★★★★★☆
7. Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowanie ludzi -  Laurence Yep, Joanne Ryder ★★★★★★☆☆☆☆
8. 412 stron "Jeźdźca Miedzianego" Paulliny Simons

Najlepsza książka: Król Kruków
Najgorsza książka: Antygona
Wyzwanie wzrostu: ?
Ilość przeczytanych stron: 2399
Ilość stron na dzień: 27
Dotychczas przeczytane książki w 2016: 35,5 

1. Folwark zwierzęcy - George Orwell - na stronie nieprzeczytane.pl poczyniłam małe, szkolne zakupy. "Folwark" będzie jedną z moich lektur w tym roku (nawet nie wiecie, jak się cieszę!), a ja lubię mieć lektury na własność, także i ona dołączyła do moich zbiorów :)
2. Kamienie na szaniec - Aleksander Kamiński - kolejna książka do szkoły, ale w odróżnieniu od poprzedniej, tę już przeczytałam. Bardzo, bardzo mi się podobała - przecież wiecie, jak bardzo lubię klimaty IIWŚ ;)
3. Antygona - Sofokles - jak wyżej, również przeczytana, ale niestety najgorsza w całym zestawieniu. No ale czego możnaby się spodziewać po tragedii antycznej?
4. Prawo Mojżesza - Amy Harmon - egzemplarz recenzencki, za który bardzo dziękuję Grupie Wydawniczej Helion :)
5. Pieśń Dawida - Amy Harmon - j.w.
6. Niezgodna - Veronica Roth -  efekt wymiany za "Pojedynek" Marie Rutkoski.
7. Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowanie ludzi - Laurence Yep, Joanne Ryder - egzemplarz recenzencki od cudownego wydawnictwa IUVI! :)
8. Pax - Sara Pennypacker - j.w.
9. Potomkowie - Tosca Lee - j.w.

Pierwszym filmem jaki oglądałam we wrześniu był "Nerve". Generalnie film był bardzo fany, trzymał w napięciu, było dużo ciekawych akcji, ale, nie oszukujmy się - prawie wszyscy (a przynajmniej żeńska część widowni) poszli tam ze względu na Dave'a Franco, którego możecie kojarzyć również z filmu "Iluzja". Aktor spisał się bardzo dobrze! Możliwe, że zaśmiejecie się na wieść, że następnym filmem jaki oglądałam było "50 twarzy Greya". Już wcześniej oglądałam ten film, ale na ostatnim babskim spotkaniu z moimi przyjaciółkami stwierdziłyśmy, że fajnie będzie obejrzeć go po raz kolejny. Był to film głównie do pośmiania się, ale dużym jego plusem był Jamie Dornan :) "Taśmy Watykanu" zaczęliśmy oglądać na wolnym angielskim, później dokończyłam go z bratem. Nie był to najlepszy horror jaki w życiu widziałam, ale dobry, jeśli lubicie filmy grozy o bardziej psychicznym wydźwięku - kiedy wiecie, że żaden Valak nie wyskoczy wam zza obrazu :) A, skoro już o Valaku mowa - obejrzałam również "Obecność 2", czwarty już raz. Nadal utrzymuję, że horror jest na wysokim poziomie, mrożący krew w żyłach, ale bardzo absorbujący. Ostatnim filmem był (obejrzany również z moim bratem) "Sierociniec". Nie był on straszny, ani trochę, ale skłaniał nas do ciągłego myślenia i to bardzo mi się podobało :)

Akurat ten miesiąc w seriale był ubogi, bo obejrzałam ostatni odcinek przed przerwą Pretty Little Liars - nie zliczę, od ilu lat oglądam ten serial, może być to około 5/6 lat. Wiem, że niektórym nudzi się w połowie i przestają oglądać, ale mi się nigdy tak nie zdarzyło. Wiadomo, miałam swoje wzloty i upadki w oglądaniu PLL, ale tak naprawdę zawsze mam ten serial gdzieś z tyłu głowy. Jeśli chodzi o ostatni odcinek - był świetny, pełen zaskoczeń, nowych sytuacji i to, czego w tym serialu lubię najbardziej - cudownych bohaterów! Zaczęłam również oglądać "Stranger Things", o którym na pewno słyszeliście. Jest to stosunkowo nowy serial, ma ok. 7/8 odcinków, z czego ja obejrzałam dopiero 4. Jest to na pewno bardzo odważna i osobliwa produkcja, więc nie każdemu może się spodobać, ale ja bardzo się wciągnęłam! :)

12 komentarzy:

  1. Antygona nie jest taka straszna, jak na lekturę szkolną. ^^ :p
    Ja również oglądam Pretty Little Liars od kilku lat. Momentami mam dosyć tego serialu, ale i tak go oglądam i obejrzę do końca. ;)

    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie i estetycznie wykonany wpis! Gratuluję ilości przeczytanych książek. Muszę w końcu przeczytać "Króla kruków"! Z wymienionych przez ciebie filmów widziałam "50 twarzy Greya" i chyba wiadomo, jaka jest moja ocena. :D "Taśmy Watykanu" również za mną i uważam, że ten film był całkiem przyzwoity.
    Z seriali oglądałam kiedyś Pretty Little Liars, ale porzuciłam, bo trochę mnie ta seria męczyła. Od "Stranger Things" widziałam jedynie pierwszy odcinek i szczerze mówiąc na razie mnie nie zachęcił.

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam Antygonę, masakra...
    Króla kruków chciałabym przeczytać, ale nie znajduje się na górze mojej książkowej listy ;)
    Pozdrawiam!
    Fan of books :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję wyniku i zazdroszczę przeczytania "Pieśni Dawida" - ja planuje tę książkę w listopadzie :)
    Jeśli chodzi o Pretty Little Liars to ja należę do tych osób, którym serial się znudził w połowie. Nie dałam rady tego ciągnąć :/ Czułam się jakbym była robiona w balona przez twórców. To nie dla mnie - tylko się denerwowałam :P
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak, "Nerve"! Uwielbiam, choć niekoniecznie ze względu na Franco. Nawet nie wiedziałam, że tam gra, zanim obejrzalam film. Miałabym dla Ciebie taką małą radę, jeśli chcesz wiedzieć co kiedy przeczytałaś, porób sobie na lubimyczytac (pewnie masz konto) półki z danymi miesiącami, na przykład listopad 2016 itp i po przeczytaniu książki dodaj ją na półkę z odpowiednim miesiącem. Ja tsak robię i dzięki temu wiem co przeczytałam w każdym miesiącu :)
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej z wymienionych książek ciekawi mnie Król Kruków, bo tyle czytałam już pozytywnych recenzji, no i ten dodruk kusi, żeby się zabrać za tę serię, ale sama nie wiem. ;/ Oglądałam też Nerve, ale jednak film nie przypadł mi do gustu. ;/
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  7. Również oglądam PLL, ale czasami strasznie mnie irytuje, że muszę zrobić przerwę, ale potem wracam i wciąga na nowo. Co do Nerve, czytałam ksiązkę, ale z chęcią skuszę się na film, zwłaszcza jak tak jest chwalony. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wyników. Muszę się zabrać za "Króla kruków"! Tak wszyscy na okrągło polecają, że nie można nie lrzeczytać. Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko Ci pogratulować! To były chyba naprawdę udane miesiące! :)
    A co do Sofoklesa...no cóż... nie Tobie jedynej sprawiał problem. Też nigdy nie potrafiłam się do niego przekonać...

    OdpowiedzUsuń
  10. Pax - jestem ciekawa tej książki, bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też będę mieć w tym roku "Kamienie na Szaniec" jako lekturę i właśnie wczoraj skończyłam je czytać, ale moja ocena jest trochę niższa. Lubię książki o II wojnie światowej, ale ta zaczęła mi się podobać dopiero przy końcówce. Za to również nie mogę doczekać się "Folwarku zwierzęcego", tym bardziej, że "Rok 1984" to jedna z moich ulubionych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Orwell jest super, bardzo polecam czytać nie tylko do szkoły :)

    OdpowiedzUsuń