piątek, 23 grudnia 2016

#122 Potomkowie - Tosca Lee

Znalezione obrazy dla zapytania Potomkowie 
 ★★★★★★★☆☆☆

Wyobraź sobie jedną rzecz - budzisz się pewnego ranka, rozglądasz się z przerażeniem, bo nie poznajesz miejsca, w którym się obudziłaś. Jakaś obca kobieta uspokaja cię, mówi, że wszystko dobrze, jesteś bezpieczna i za chwilę wyjaśni ci całą tą sytuację. Ale ty nadal panikujesz, bo nie możesz przypomnieć sobie swojego imienia, wieku, pochodzenia. Jesteś dla siebie tylko pustą personą pozbawioną krzty tożsamości. Ale wkrótce kobieta mówi ci, że nazywasz się Emily i masz dwadzieścia jeden lat. Za żadne skarby nie szukaj przeszłości, bo straszne rzeczy spotkają ciebie i twoich bliskich.

Przeczytałam "Potomków" ponad dwa tygodnie temu, na początku grudnia. Nie mam bladego pojęcia, dlaczego tyle zabrało mi napisanie tej recenzji. Może dlatego, że była to najbardziej sprzeczna książka jaką w tym roku przeczytałam? Pewnie tak. Ale najpierw konkrety: Emily budzi się i nic nie pamięta. Claire, jej opiekunka, odchodzi, zostawiając niejasne wskazówki, jakby chciała, żeby dziewczyna sama do tego doszła. Seria niefortunnych zdarzeń doprowadza ją do rozwiązania zagadki - dziewczyna jest potomkinią Elżbiety Batory, najbardziej krwawej kobiety w historii ludzkości.

Potomkowie są ścigani przez Dziedziców. Otóż Dziedzice to ród ludzi, których przodkowie stracili życie przez hrabinę Batory, którzy teraz szukają zemsty. Nie myślcie jednak, że wszystko jest takie proste, o nie! Dziedzice posiadają pewną moc - kiedy zabijają Potomka, mogą przejąć jego wspomnienia, aby wytropić innych z rodu Batory i przekazują te informacje Historykowi, swojemu przywódcy. Jednak wybicie siebie nawzajem to nie jedyny cel tych dwóch rodów. Wszyscy szukają pamiętnika Elżbiety Batory, w którym podobno zapisywała szczegóły swoich zbrodni. Akurat tak się składa, że nasza główna bohaterka jest bardziej związana z pamiętnikiem niż myśli.

Znalezione obrazy dla zapytania the progeny tosca leeCała książka jest w otoczce, która bardzo przypadła mi do gustu. Podróż do krajów europejskich, ciągła ucieczka, zabawa na królewskich dworach - wszystko to to powiew świeżości dla naszej troszkę dusznej sferze. Dodatkowo początek powieści to jedno wielkie zaskoczenie, strach i milion teorii na minutę. Pierwsze strony zachowały taką nieprzewidywalność, że nie zdziwiłabym się, że główna bohaterka okazała się na przykład Śmierciożercą. Dodatkowym plusem, który mogę tu wcisnąć jest poczucie humoru. To dodało książce o wiele, wiele więcej.

Ale (niestety!) nie obyło się bez paru zastrzeżeń i aspektów do poprawy. Mimo że jest to "powiew świeżości" jako pomysł, to w swojej oryginalności powiela niezwykle dużo schematów, które mamy na co dzień. Czy bohaterka, która nagle okazuje się potężna i wyjątkowa to coś nowatorskiego? Oczywiście że nie! O ile pierwsza część książki to była akcja na akcji akcją goniąca, to jej druga część kompletnie mnie rozczarowała. Niby cały czas coś się działo, ale to, jak zostało to opisane, nie wzbudzało we mnie najmniejszych emocji.

W sumie ciężko sprecyzować tę pozycję - niby to młodzieżówka, trochę kryminał, ale jednak nie. Dodatkowo co mi się nie podobało to sposób, w jaki zostali wykreowani bohaterowie. Niedawno zauważyłam, że niektórzy autorzy muszą być naprawdę wybitni jeśli wykreują świetnych bohaterów, jeśli dobrze ich opiszą, bo coraz rzadziej się z tym spotykam. Co idzie za złą kreacją bohaterów? Beznadziejnie opisane relacje między przyjaciółmi, ale także niezwykle płytka miłość. Dialogi w tej książce to najsztuczniejsza rzecz na świecie.

Słowem podsumowania - pierwsza część książki rozłożyła mnie na łopatki, a ja byłam w niej wprost zakochana, ale później autorka jakby trochę uległa presji, chciała włożyć w "Potomków" za dużo i powstał jeden wielki chaos. Mimo wszystko polecam, bo pomysł jest nowatorski, a książka skończyła się w takim momencie, że z niecierpliwością czekam na drugą część.

Autor: Tosca Lee
Tłumaczenie: Anna Bereta-Jankowska
Oryginalny tytuł: The Progeny
Data wydania: 26.10.2016
Strony: 392
lubimyczytać

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu IUVI :)

12 komentarzy:

  1. Sądząc po twojej opinie na pewno nie usiądę do drugiej części. Jednak na pierwszą może się skuszę.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o fabułę to jestem pod ogromnym wrażeniem, postać Elżbiety Batory to prawdziwa legenda. Musze przeczytać! :D
    Zapraszam do mnie! http://recenzjebrunetki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka już na mnie czeka :) Zapowiada się naprawdę ciekawa lektura, więc święta spędzę u jej boku.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już o tej serii. Ciekawi mnie coraz bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Seria zapowiada się ciekawie. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby książka zapowiada się bardzo ciekawie, a z drugiej strony odstrasza mnie jej schematyczność. Zawsze narzekam na to w recenzjach i czuję, że mogłabym się ostro przejechać. Jednak kto wie, może kiedyś?
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Rozkazu zagłady"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka jest naprawdę bardzo dobra. Również jestem ciekawa dalszej historii, bo lektura pozytywnie mnie zaskoczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może kiedyś, ale wątpię. ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie kusi. Elżbieta Batory swego czasu niezwykle mnie fascynowała. Co siedziało w głowie tej kobiety, że stała się właściwie potworem? Pomysł na fabułę jest naprawdę świetny, być może nawet zdecyduję się sięgnąć po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem w połowie pierwszego tomu i mam podobne odczucia. Ślęczę nad nią i trudno mi ją skończyć, bo się czuję jakbym już to gdzieś wszystko czytała, tylko w innej otoczce. Pozdrawiam! xx

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach tę książkę. Podoba mi się motyw zaniku pamięci i związek z Elżbietą Batory. Tylko nie ma nic gorszego, niż taki płytki wątek miłosny. Ja również obserwuję i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie seria przestała interesować od czasu, gdy przeczytałam w jednej opinii że jest tu kilka luk fabularnych. Poza tym, zdecydowanie poszukuję teraz czegoś mniej schematycznego :)

    OdpowiedzUsuń