wtorek, 27 czerwca 2017

#151 Siedem minut po północy - Patrick Ness

Znalezione obrazy dla zapytania siedem minut po północy
★★★★★★★☆☆☆

Każdy z nas chowa w sobie potwora. Jako że powszechna prawda głosi, że mamy w sobie tyle samo dobra, co zła i tylko od nas zależy, którą ścieżką pójdziemy, potwór ten ujawnia się w tych momentach, w których złe emocje biorą górę. Kiedy ktoś rani nasze uczucia, a my mamy nadzieję, że podczas powrotu do domu rozpęta się burza, a piorun trafi akurat tę osobę. Kiedy nasza ulubiona książka zostaje doszczętnie skrytykowana przez osobę, która zawsze szanowała nasze zdanie. Ale co, kiedy ten potwór wyjdzie na zewnątrz i zacznie opowiadać nam... bajki?

Conor jest jeszcze dzieckiem, ale zdecydowanie przeżył dużo więcej niż niektórzy dorośli. Ojciec wyprowadził się by założyć nową rodzinę i kontakt z nim objawiał się tylko przez kartki świąteczne. Matka, która choruje na raka, a to w konsekwencji niesie ze sobą opiekę babci, której Conor, mimo więzów krwi, nie znosi. Pewnego dnia, a właściwie nocy, dokładnie o godzinie dwunastej zero siedem, cis, który rośnie za jego domem, ożywa i zaczyna opowiadać chłopcu historię.

Podobny obrazJestem osobą, która potrafi docenić każdą literaturę. Nawet jeśli to erotyk, których po prostu dla swojej wygody nie czytam, to mam przeświadczenie, że powstało po coś. Że ktoś faktycznie to polubił, więc musi mieć w sobie coś, co jest w gruncie rzeczy dobre. Tutaj mamy do czynienia z literaturą bardziej dziecięcą, choć wszyscy dobrze wiemy, że młodzież i ci trochę starsi, totalnie obrzucili tę pozycję bezwarunkowym uwielbieniem.

Podobnie jak w "Folwarku zwierzęcym", rozumiem co autor chciał przekazać, uważam, że to fantastyczne, w jaki sposób Patrick Ness zawarł te proste wnioski w nieskomplikowanych, ale bardzo zadowalających historiach. Świetne jest również to, że książka sama w sobie jest hołdem dla zmarłej przedwcześnie Siobhan Dowd, która żyła z tym pomysłem i odeszła do tamtego świata nim zdążyła przelać go na papier. Jednak, nawet przez wzgląd na to, nie mogę powiedzieć, że "Siedem minut po północy" mi się podobało. Może książka sama w sobie nie była zła, ale przez to bum na tę pozycję najadłam się rozczarowania.

Jeżeli jesteście czytelnikami młodszymi, którzy lubią trochę dreszczyku na kręgosłupie, mają akurat ochotę na ciężką literaturę o samotności, cierpieniu i chorobie, to polecam. Przeczytajcie nawet jeśli macie piętnaście, dwadzieścia, czy czterdzieści lat. Każdy ma inny gust, a że mi się nie podoba to jedna rzecz. Wiem jednak, że wielu z was kocha wspólne dzieło Nessa i Dowd, także pozostaje mi tylko powiedzieć, abyście przekonali się na swojej skórze.

Autor: Patrick Ness
Tłumaczenie: Marcin Kiszela
Oryginalny tytuł: A monster calls
Data wydania: 12.06.2013
Strony: 216
lubimyczytać

sobota, 24 czerwca 2017

#150 Podsumowanie maja 2017



https://1.bp.blogspot.com/-ikFQ-7mqcVs/V548OWFaO5I/AAAAAAAAEz0/OP0W1Qyd668j9r7pfXh-j1Bxp2_Yo7JPwCLcB/s640/wp.jpg




1. Królowa cieni - Sarah J. Maas ★★★★★★★★★★ - nie wiem, czy powinnam tutaj dużo mówić, bo nazwisko przy tytule i ocena mówią same za siebie. Maas zawsze jest świetna, jej bohaterowie, jej akcja to za każdym razem strzał w dziesiątkę. Coraz bardziej nie mogę się rozstać z bohaterami, a prawda jest taka, że czytam właśnie ostatni, piąty tom.

2. Pierworodna - Tosca Lee ★★★★☆☆☆☆☆☆ - czyli moje wielkie rozczarowanie. Po niezwykle udanym pierwszym tomie, którego mankamenty nie zraziły mnie ani na sekundę, a zakończenie wbiło mnie w fotel... Tutaj wszystkie te emocje zniknęły. 


Najlepsza książka: Królowa cieni
Najgorsza książka: Pierworodna
Ilość przeczytanych stron: 1232
Ilość stron na dzień: 40
Dotychczas przeczytane książki w 2017: 14,5

1. Wichrowe wzgórza - Emily Bronte - zobaczyłam tę śliczną okładkę w Biedronce i od razu pomyślałam, że musi być moja. Bardzo się cieszę, że ją kupiłam, bo moja kolekcja klasyków coraz bardziej się powiększa, co tylko mnie cieszy!
2. Ślepnąc od świateł - Jakub Żulczyk - j.w. Nie wiem, o czym opowiada, ale słyszałam o tej książce i o autorze bardzo dużo dobrego, do tego to Polak, nic tylko brać!
3. Królowe przeklęte - Cristina Morató - j.w. Wiecie, jak bardzo interesuję się historią, a szczególnie monarchią. W tej książce opisane są prawdziwe losy kilku wielkich królowych, które pokazane są od kuchni, jako zwykłe kobiety. Nie wiem jednak, kiedy się za nią zabiorę, bo mam tyle zaległych recenzentów, że to aż głowa boli!
4. Kłamca i szpieg - Rebecca Stead - jak widzicie, recenzja już na blogu. Recenzent od wydawnictwa IUVI, za który bardzo dziękuję. Króciutka, bardzo miła w czytaniu.
5. Lato Eden - Liz Flanagan - j.w.
6. Do zobaczenia nigdy - Eric Lindstrom - książka od wydawnictwa YA!, której niesamowicie jestem ciekawa :)
7. Poradnik dla smoków - co zrobić, by twój człowiek zmądrzał - Laurence Yep, Joanne Ryder - druga część Poradnika dla smoków od wydawnictwa IUVI. Nie wiedziałam kompletnie, że będzie drugi tom, tym bardziej się zdziwiłam, kiedy zobaczyłam paczkę z nią na poczcie. Mimo wszystko bardzo dziękuję i z chęcią przeczytam (choć rozmiary względem pierwszej przerażają)

1. Transporter ★★★★★★★☆☆☆ - no cóż, nie będzie dla was chyba zaskoczeniem, że zabrałam się za ten film tylko i wyłącznie ze względu na Jasona Stathama. Podczas oglądania z bratem i tatą przypomniałam sobie, że (oczywiście) już go oglądałam. Miło było sobie popatrzeć na młodego Stathama, jednak nie był to seans wysokich lotów, choć zdecydowanie jeden z fundamentów filmów akcji.
2. Strażnicy galaktyki ★★★★★★★★★☆ - wszyscy trąbili o drugiej części, nie wiadomo dlaczego, więc wypadałoby obejrzeć. Nie powiem, zachęciło mnie też to, że głosu podkłada Vin Diesel. Nie miałam pojęcia, że jego rola tam ograniczy się prawie tylko do "Ja jestem Groot", ale mimo wszystko bardzo mi się podobał, dużo śmiechu, akcji... No i koniecznie muszę się wybrać na dwójkę do kina!
3. Gwiazd naszych wina ★★★★★★★★☆☆ - nie będę się tu za dużo rozgadywać, bo ja oglądałam już ten film po raz kolejny, a i każdy z was zapewne zna go na pamięć. Miałam okazję ponownie zobaczyć go na lekcji w szkole, także... Nie z mojego wyboru.
4. Pocahontas ★★★★★★★★★★ - tutaj jak wyżej, widziałam po raz setny i pewnie jeszcze setka przede mną, bo uwielbiam tą bajkę, zdecydowanie jedna z moich ulubionych.
5. Friend Recuest ★★★★★★★☆☆☆ - horroro-thriller, który oglądałam z moim bratem. Może nie był jakichś wysokich lotów, to oddziałuje na psychikę człowieka, bardzo przyjemnie się go ogląda (na ile przyjemny do oglądania może być horror), a końcówka po prostu wymiata.
6. Uciekaj ★★★★★★★☆☆☆ - kolejny thriller, tym razem bez domieszki horroru, choć również momentami mrozi krew w żyłach. Opowiada o czarnoskórym chłopaku, który jedzie do domu swojej białej dziewczyny i z wszystkimi czarnoskórymi ludźmi na tej posiadłości dzieją się dziwne, niewyjaśnione rzeczy.
7. Piękna i bestia - nie oceniłam, bo obejrzałam, ale że nie oglądałam go sama, to totalnie się nie skupiłam i pamiętam tylko początek. Obejrzę jeszcze raz sama i wtedy dam wam pełną opinię!

Równie obszernie było w tym miesiącu w serialowej rubryczce. Na pierwszy ogień idzie Lucyfer. Nie wiem, czy wspominałam, ale moja mama oszalała na jego punkcie i zmusiła mnie, żebym z nią to oglądała. Oczywiście, nie musiała długo prosić, bo ja również chciałam go obejrzeć. Bardzo lekki, superśmieszny, a główny bohater jest po prostu lekiem na każde zło (ktoś czuje ironię :'). Kolejny mój serial to Riverdale. Coraz mniej mi się podoba, ale oglądam, żeby nie było, z nadzieją, że nadejdą tylko lepsze i lepsze odcinki. Oprócz tego zrobiłam dwa wielkie powroty i oglądałam sobie raz po raz na przemian Pamiętniki Wampirów oraz The Originals. Dwa seriale z tego samego uniwersum, które ja kocham i kiedyś namiętnie oglądałam. Teraz mój entuzjazm już przygasł, ale nadal mam ogromny sentyment i oglądam z przyjemnością :). Później już tylko standard, bo SKAM i Sposób na morderstwo. Dodatkowo, kiedy coś robiłam, np. sprzątałam czy robiłam plakat do szkoły, chciałam, żeby coś w tle grało. Włączyłam sobie pierwszy lepszy serial ("serial") na playerze, czym okazało się być EX na plaży. Aż wstyd się przyznać, ale wciągnęło mnie tak, że sama siadałam i oglądałam kolejne odcinki, a dwa sezony pochłonęłam w trzy dni.

Znalezione obrazy dla zapytania lucifer gif

sobota, 17 czerwca 2017

#149 BOOKSHELF TOUR 2017 - 2 lata bloga!

Hej wszystkim!

Jako że wpadłam ostatnimi czasy w szał blogowania, to nie wiem, jakim cudem przegapiłam drugie urodziny Bookbloga! Jednak postanowiłam kontynuować tradycję, jaką jest publikowanie bookshelf tour'u na każdą rocznicę, bo wiem, że i wy lubicie to tak bardzo jak ja! Jeśli ktoś nie widział, bo jest ze mną od niedawna, albo chciałby sobie skonfrontować dwie "edycje", tutaj macie LINK do pierwszego bookshelf tour'u. Zmieniły się książki, zmieniła się biblioteczka, także mam nadzieję, że jesteście zaciekawieni! :)

Tak wygląda cała biblioteczka. Jak widać, zmienił się i układ książek i sam regał. Teraz jest dużo większy, a i sam w sobie bardziej mi się podoba. Nie mam jakoś super ułożonych książek - od góry starałam się, żeby były serie (głównie te, których mam wszystkie tomy), później te, w których trochę części brakło. Później trochę autorami, trochę kolorami i tak jakoś wyszło. A, jeszcze będziemy wspólnie liczyć, ile tych powieści na swoich półkach mam, czerwone znaczy nieprzeczytane, zielone - już za mną :) 

1. Harry Potter i Kamień Filozoficzny - J. K. Rowling
2. Harry Potter i Komnata Tajemnic - J. K. Rowling
3. Harry Potter i Więzień Azkabanu - J. K. Rowling
4. Harry Potter i Czara Ognia - J. K. Rowling
5. Harry Potter i Zakon Feniksa - J. K. Rowling
6. Harry Potter i Książę Półkrwi - J. K. Rowling
7. Harry Potter i Insygnia Śmierci - J. K. Rowling
8. Harry Potter i Przeklęte dziecko - J. K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne
9. Baśnie Barda Beedlea - J. K. Rowling
10. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - J. K. Rowling
11. Quidditch przez wieki - J. K. Rowling
12. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz - J. K. Rowling
13. Złodziej Pioruna - Rick Riordan
14. Morze Potworów - Rick Riordan
15. Klątwa Tytana - Rick Riordan
16. Bitwa w Labiryncie - Rick Riordan
17. Ostatni Olimpijczyk - Rick Riordan
18. Szklany Tron - Sarah J. Maas
19. Korona w Mroku - Sarah J. Maas
20. Dziedzictwo Ognia - Sarah J. Maas
21. Królowa Cieni - Sarah J. Maas
22. Imperium Burz - Sarah J. Maas
23. Gwiazd Naszych Wina - John Green
24. W śnieżną noc - John Green, Maureen Johnson, Lauren Miracle
25. Papierowe miasta - John Green

26. Porwana pieśniarka - Danielle L. Jensen
27. Ukryta łowczyni - Danielle L. Jensen
28. Waleczna czarownica - Danielle L. Jensen
29. Miasto popiołów - Cassandra Clare 
30. Miasto szkła - Cassandra Clare
31. Miasto upadłych aniołów - Cassandra Clare
32. Mechaniczny anioł - Cassandra Clare
33. Mechaniczny książę - Cassandra Clare
34. Akademia Wampirów - Richelle Mead
35. W szponach mrozu - Richelle Mead
36. Pocałunek cienia - Richelle Mead
37. Przysięga krwi - Richlle Mead
38. Potomkowie - Tosca Lee
39. Pierworodna - Tosca Lee
40. Prawo Mojżesza - Amy Harmon
41. Pieśń Dawida - Amy Harmon
42. Igrzyska Śmierci - Suzanne Collins
43. W pierścieniu ognia - Suzanne Collins
44. Ogień i woda - Victoria Scott
45. Tytany - Victoria Scott
46. Czas Żniw - Samantha Shannon
47. Zakon Mimów - Samantha Shannon
48. Wybrani - C. J. Daugherty
49. Dziedzictwo - C. J. Daugherty 
50. Studium w szkarłacie - Arthur Conan Doyle
51. Przygody Sherlocka Holmesa - Arthur Conan Doyle

52. Folwark zwierzęcy - George Orwell
53. Antygona - Sofokles
54. W 80 dni dookoła świata - Juliusz Verne
55. Nowelki - Bolesław Prus
56. Kamienie na szaniec - Aleksander Kamiński
57. Szatan z siódmej klasy - Kornel Makuszyński
58. Wielki Gatsby - Scott F. Fitzgerald 
59. Ania z Zielonego Wzgórza - Lucy Maud Montgomery
60. Ania z Avonlea - Lucy Maud Montgomery
61. Dama Kameliowa - Aleksander Dumas
62. Duma i uprzedzenie - Jane Austen
63. Wichrowe Wzgórza - Emily Bronte
64. Romeo i Julia - William Szekspir
65. Fangirl - Rainbow Rowell
66. Nie poddawaj się - Rainbow Rowell
67. Poradnik dla smoków 1 - Laurence Yep, Joanne Ryder
68. Poradnik dla smoków 2 - Laurence Yep, Joanne Ryder
69. Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes
70. Rywalki - Kiera Cass
71. Utrata - Rachel van Dyken
72. Ja, diablica - Katarzyna Berenika Miszczuk
73. Naznaczona - P. C. Cast, Kristin Cast
74. Proroctwo sióstr - Michelle Zink
75. Dawca - Lois Lowry
76. Czy wspominałam, że cię kocham? - Estelle Maskame
77. Kłamczuchy - Sara Shepard 
78. Czerwona królowa - Victoria Aveyard
79. Do zobaczenia nigdy - Eric Lindstrom
80. Jeździec miedziany - Paullina Simons
81. Lato Eden - Liz Flanagan
82. Endgame. Wyzwanie - James Frey 
83. Dar Julii - Tahereh Mafi

84. Mały Książę - Antoine de Saint-Exupery
85. Księga Cmentarna - Neil Gaiman
86. Czarnoksiężnik z Krainy Oz - L. Frank Baum 
87. Kłamca i szpieg - Rebecca Stead
88. Całkiem obcy człowiek - Rebecca Stead
89. Zła krew - Sally Green 
90. Powód, by oddychać - Rebecca Donovan
91. Marsjanin - Andy Weir
92. Czerwone jak krew - Salla Simukka 
93. Gra o Tron - George R. R. Martin
94. Bractwo pierścienia - J. R. R. Tolkien
95. Oblubienice wojny - Helen Bryan 
96. Pozłacana rybka - Barbara Kosmowska
97. Dzieci gniewu - Paul Grossman
98. Pax - Sara Pennypacker 
99. Siła trucizny - Maria V. Snyder
100. Tancerze burzy - Jay Kristoff
101. W ramionach gwiazd - Amy Kaufman, Meagan Spooner
102. Słowik - Kristin Hannah
103. Światło, którego nie widać - Anthony Doerr
104. Król Kruków - Maggie Stiefvater
105. Niezgodna - Veronica Roth
106. Baśniarz - Antonia Michaelis
107. Mroczniejszy odcień magii - V. E. Schwab
108. Sekretne życie pszczół - Sue Monk Kidd
109. Spójrz mi w oczy, Audrey - Sophie Kinsella

110. Mięsożerca-roślinożerca - praca zbiorowa 
111. Miłość, która przełamała świat - Emily Henry
112. Wyścig śmierci - Maggie Stiefvater
113. Ślepnąc od świateł - Jakub Żulczyk
114. Królowe przeklęte - Cristina Morató
115. Love, Rosie - Cecelia Ahern
116. Teraz i zawsze - Carolyn Egan
117. P. S. Kocham cię - Cecelia Ahern

środa, 14 czerwca 2017

#148 Miłość, która przełamała świat - Emily Henry PREMIERA

★★★★★★★★★★

Okej, jestem w totalnym załamaniu nerwowym, bo przed chwilą skończyłam tę książkę, dlatego ostrzegam, że recenzja może był (bardzo) chaotyczna i... emocjonalna. Ale do rzeczy - jestem człowiekiem, który uważa, że każdy człowiek (a szczególnie książkoholik), ma swój wyznacznik dobrej lektury, czyli coś, co robi podczas czytania tych książek, które są najlepsze z najlepszych. U mnie takim wyznacznikiem jest zdecydowanie chodzenie z książką do toalety. Ta powieść odwiedziła moją łazienkę tyle razy, że zastanawiam się, czy nie zrobić tam dla niej ołtarzyka.

Natalie jest osiemnastolatką o indiańskich korzeniach, co jeszcze bardziej przypomina jej o fakcie, że jest adoptowana. Ale dziewczyna ma na głowie dużo poważniejsze sprawy niż to, że kolor skóry zwraca na nią dodatkową uwagę, o którą nie zabiega. Mianowicie od kilku lat, co pewien okres czasu odwiedza ją starsza kobieta, którą nazywa Babcią. Dziewczyna jest przekonana, że nie widzi staruszki jedynie w swoich snach, ale że przychodzi do niej naprawdę. Zawsze ma ze sobą historie. 

Beau - chłopak, który w połowie jest marzeniem. Dosłownie i w przenośni. Natalie zauważa go najpierw na szkolnym boisku, ale po ułamku sekundy znika. Widzi go ponownie, tym razem w sali muzycznej, nawiązując z nim kontakt. Kiedy dziewczyna zaczyna się z nim spotykać, wokół niej dzieją się niewyjaśnione, dziwne rzeczy - w miejscu, gdzie powinna znajdować się szkoła, w ciepłym słońcu leżą bizony. Jej dom stoi pusty, a niektórzy ludzie zachowują się, jakby widzieli ją pierwszy raz w życiu. Jakby czasoprzestrzeń w jakiś sposób się zagięła. Co z tym wszystkim łączy Beau, najcudowniejszego chłopaka pod słońcem?

Na pewno nie uda mi się zawrzeć wszystkich swoich myśli w tej recenzji, ale mimo to, chcę podzielić się z wami moim entuzjazmem. Jako że książka opiera się na uczuciu dwójki młodych ludzi, Natalie i Beau, wypadałoby coś o tym opowiedzieć. Niesamowicie podobało mi się to, że chociaż ich miłość była szybka, to jednocześnie dojrzała, pełna niezgłębionych tajemnic i niewypowiedzianych słów, a przez to prawdziwsza. Żadne z nich nie powiedziało przy pierwszym spotkaniu "kocham cię", bo jako jedyni bohaterowie literatury młodzieżowej zdają się rozumieć wagę tego wyrażenia.

Nie mogę słowami określić, jak bardzo zauroczona jestem tą książką. Może jestem teraz w amoku, bo skończyłam ją dosłownie przed kilkunastoma minutami, ale muszę wam powiedzieć, że ta książka to powieść mojego życia. Mimo wszystkich (a jednak bardzo nielicznych) mankamentów, które jednak całość czynią realną, uważam ją za książkę idealną. Wiecie, jak każdy niemal bloger czy booktuber ma swoją książkę, z którą jest kojarzony i którą poleca wszystkim - "Miłość, która przełamała świat" to moja historia.

Kocham absolutnie wszystkich bohaterów, od Beau, który (jak łatwo się domyśleć) został moim nowym książkowym mężem, po przyjaciół Natalie. Henry nie wyidealizowała ich (choć jak dla mnie Beau jest idealny), podkreśliła ich osobowość, problemy i sprawiła, że każdy może znaleźć coś w sobie z głównej bohaterki, utożsamić się z nią choć w małym stopniu. I choć występuje tu całkowite pomieszanie z poplątaniem, ja kocham ten chaos i chociaż mam ochotę zabić autorkę za ten cały skomplikowany wątek (o którym dowiecie się, czytając książkę ;) i za zakończenie, po którym siedziałam z otwartą gębą, to i tak kocham ją i jej fenomenalny styl pisania. Nie mogłam odłożyć jej chociażby na sekundę i to w niej kocham.

Autor: Emily Henry
Tłumaczenie: Agnieszka Walulik
Oryginalny tytuł: The Love that Split the World
Data wydania: 14.06.2017
Strony: 415

ZA TĄ FENOMENALNĄ POWIEŚĆ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU YA!
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo ya

wtorek, 13 czerwca 2017

#147 Lato Eden - Liz Flanagan

★★★★★★★★★☆

Socjologia to bardzo rozległy temat, pełen odnóg i rozwidleń. Powodem tego jest zróżnicowanie osobowości ludzkich, zmian w naszym zachowaniu niezależnych od nas. Istnieje jednak kilka schematów dotyczących więzi, które łączą ludzi. W jeden z nich wpadły nasze dwie główne bohaterki, Jess oraz Eden. Mimo że obydwie siebie potrzebowały i rozumiały się bez słów, jedna z nich zawsze górowała nad drugą, wplątywała w sytuacje niekomfortowe dla drugiej strony, krzywdziła ją. Czy więc zniknięcie jednej z nich nie powinno być dla drugiej ulgą?

Jess jest przez wielu nazywana gotką, choć za takową się nie uważa. Może ma kilka tatuaży, nosi glany i czarne stroje, ale czy to musi przypasowywać jej łatkę? Swoją introwertyczną osobowością idealnie dopełnia się z Eden. Dziewczyna jest głośna, lubi, kiedy jest w centrum uwagi i każdy o niej mówi. Mimo to, jak powiedziałam, dziewczyny rozumieją się bez słów. Nic nie wskazywało na to, że coś ma się stać, że za chwilę kogoś nie ma być w ich życiu, że ich drogi się rozejdą. A jednak. Wszystko się zmienia, kiedy Eden znika.

Jess nie ufa policji i rusza śladem tegorocznego lata, które w całości spędziła ze swoją przyjaciółką. Po kolei odwiedza miejsca, do których się udały, rozmawia z ludźmi, z którymi miały wtedy styczność i odtwarza w pamięci obrazy tamtego lata, aby przeanalizować, czy to może przez nią Eden podjęła taką decyzję, czy to może fakt, że dziewczyna obwinia się o śmierć swojej siostry, Iony. Pomaga jej w tym były chłopak Eden, w którym Jess jest sekretnie zakochana.

Jako zapalona fanka prawa, kryminologii i wszystkiego, co związane z socjopatycznymi zachowaniami, jedną z dziedzin, którą lubię zgłębiać, są relacje międzyludzkie i ich zachowania. Tak więc świetnie było przeczytać coś, co opiera się głównie na zagadnieniu przyjaźni, częściowo toksycznej, o oddziaływaniu jednego, głupiego słowa na uczucia drugiej osoby i łańcuchu wydarzeń, które są z tym słowem związane. Autorka rozwinęła wszystkie wątki perfekcyjnie i mogę w sumie podciągnąć tę powieść pod psychologiczną.

"Lato Eden" pokazuje również, jak przeciwieństwa się przyciągają. Nieważne, że jedna ma więcej przyjaciół od drugiej, inaczej się ubiera, słucha innej muzyki. Dla nich ważne jest to, że dobrze się rozumieją i świetnie bawią się w swoim towarzystwie, co jest cudowne. Autorka jednak pokazuje, że czasami nawet najbardziej idealna z pozoru przyjaźń może mieć w sobie toksyczną nutkę, która ujawnia się w tych najgorszych momentach. Eden zawsze górowała nad Jess, która może trochę dawała sobie wejść na głowę, ale dziewczyny umiały to przezwyciężać i przyjaźniły się mimo wszystko. 

Styl był lekki co kontrastowało z ciężkim tematem poruszonym w książce. Ucieczka z domu, pierwsza miłość, która nie ma racji bytu, obwinianie się o śmierć siostry, matka lesbijka, toksyczna przyjaźń, klasyfikowanie ludzi poprzez ich ubiór... To naprawdę tylko część z tego, co zawarła tutaj autorka. Oczywiście na pierwszym planie była rozpacz, którą przepełniona była Eden, zapijanie smutków alkoholem mimo młodego wieku. Mimo to główną bohaterką była Jess, która (poprzez świetne retrospekcje) próbowała ustalić, co było powodem zniknięcia dziewczyny. Mimo, że to książka dla młodzieży o relacjach międzyludzkich, dużo tutaj tajemnicy, zagadek i domysłów. Zakochałam się we wszystkich bohaterach i mogę śmiało powiedzieć, że Eden irytowała mnie tylko momentami, a to chyba sukces. Jednym słowem, Liz Flanagan odwaliła kawał dobrej roboty, choć trochę mi smutno, bo nie ma się do czego przyczepić :/

Autor: Liz Flanagan
Tłumaczenie: Marta Duda-Gryc
Oryginalny tytuł: Eden Summer
Data wydania: 10.05.2017
Strony: 312

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu! :)

poniedziałek, 5 czerwca 2017

#146 Kłamca i szpieg - Rebecca Stead

★★★★★★★☆☆☆

Kiedy zobaczyłam tę pozycję po raz pierwszy, pomyślałam, że nie będę brała do czytania kolejnej książki, która skierowana jest do dzieci. Po co mam pchać się w nieswoje klimaty? Dobrze, że wczytałam się w opis i (przede wszystkim!) spojrzałam na autora. Okazało się, że autorką jest Rebecca Stead, której książkę miałam już okazję poznać (a wy przeczytać o niej recenzję, jeśli tego jeszcze nie zrobiliście, to KLIK) i jak najbardziej polubić, a tematyka wcale nie jest skierowana stricte dla dzieci. Chcecie poznać więcej, jakie są moje odczucia? Zapraszam do dalszej części! :)

Georges (bezgłośne "s"!) to chłopiec specyficzny. Raczej nie ma przyjaciół, w siatkówkę gra kiepsko, a imię ma po ulubionym malarzu swoich rodziców. Samotność nie doskwiera mu już tak bardzo odkąd się do niej przyzwyczaił. W życiu Georges'a zachodzą jednak pewne zmiany - tata traci pracę, mama (jako pielęgniarka) bierze sobie podwójne dyżury i muszą komunikować się za pomocą telefonu oraz scrabble'ów na biurku chłopca. Dodatkowo dom, w którym się wychował, idzie na sprzedaż, a oni zmuszeni są do wynajmu mieszkania. Jednak czy to wszystko jest takie złe?

Kiedy pewnego razu schodzi do piwnicy, zauważa karteczkę, na której wisi informacja o zebraniu Klubu Szpiegów. Chłopiec dla śmiechu odpisuje, o dziwo, dostając odpowiedź. W ten sposób poznaje Safera, małą Candy i niemal całą jego rodzinę. Okazuje się, że są jeszcze bardziej ekscentryczni od niego samego, ale sam doskonale wie, że nie należy osądzać ludzi pochopnie. Zaprzyjaźnia się z chłopcem i razem próbują rozwiązać zagadkę dotyczącą Iksa, człowieka mieszkającego na czwartym piętrze, który, jak twierdzi Safer, jest mordercą.

Na początku byłam do niej bardzo niechętna, nawet po uprzednim zaciekawieniu, ale nie powiem, mały rozmiar zdecydowanie zachęcił mnie do jej czytania. Zaczęłam więc czytać i czytać, zanim się obejrzałam, byłam już przy końcu. Jak zwykle nie zawiodłam się na stylu pisania pani Stead, był niezwykle lekki i przyjemny do czytania. Przez całą powieść czuło się klimat bardzo domowy, ciepły, chociaż wydarzenia opisane w książce nie zawsze są bardzo... komfortowe. Niezwykle zżyłam się z bohaterami, zarówno z głównym, Georges'em, poprzez małą Candy, na tacie głównego bohatera kończąc.

Oczywiście, jest to książka raczej dla młodszych czytelników, ale nie przesadzajmy zaraz z tym wiekiem. Moim zdaniem tą powieścią zadowoli się zarówno dorosły czytelnik, ale również będzie się nią zachwycało dziecko. Tematyka jest na tyle uniwersalna, że jest w stanie przypasować się w każdą kategorię wiekową, a ja, jako szesnastolatka, świetnie bawiłam się przy tej książeczce o zabarwieniu psychologicznym z lekką nutką kryminału. Polecam wam, ale jeszcze bardziej waszemu młodszemu rodzeństwu :)

Autor: Rebecca Stead
Tłumaczenie: Krystyna Kornas
Oryginalny tytuł: Liar & Spy
Data wydania: 10.05.2017
Strony: 208

Za książkę dziękuję wydawnictwu IUVI! :)

środa, 24 maja 2017

#145 Wszystko o serialach

Pisanie dla was generalnie sprawia mi wiele, wiele radości, ale pisanie o serialach to radość dwa razy większa. Ostatnio na lifestylowym youtubie zobaczyłam strasznie dużo tego tagu, a że pytania są świetne, a i ja chciałam od dłuższego czasu napisać coś o wszyściutkich serialach, które oglądam, to stwierdziłam, że to tak idealny. Pytań jest 13, nie będę nikogo tagować, bo ktoś może kompletnie nie lubić seriali, ale jeśli tag wam się podoba, to czujcie się otagowani (koniecznie napiszcie, że przeze mnie!). Przyznać się, kto jeszcze traci na to cholerstwo całe noce?

1. Ulubiony serial?
Pytanie, które wolałabym pozostawić bez odpowiedzi, ale jednocześnie po to są tagi, żeby odpowiadać na wszystkie pytania. Gdybym miała wybierać (serce mi się kraje, uwierzcie) to postawiłabym na klasyk, czyli Pamiętniki Wampirów. Choć za kandydatów na to stanowisko możecie uważać Grę o Tron i Pretty Little Liars. TVD kocham za świetnych bohaterów (Damoooooon) i klimat. No i to był drugi bądź trzeci serial, który zaczęłam w życiu oglądać, więc sentymencik trochę jest :)
Znalezione obrazy dla zapytania damon gif

2. Ulubiona serialowa postać?
No nieeee, kolejne takie pytanie. Hm... Wypisałam sobie wcześniej wszystkich ulubionych bohaterów i muszę powiedzieć, że jakieś 95% to mężczyźni. To chyba świadczy o moim mało damskim światopoglądzie. Myślę, że wcisnę tutaj Stilesa Stilinskiego z Teen Wolfa. Chyba nie ma tu osoby, która by go nie znała i nie kochała. Jego po prostu nie da się nie lubić, jest mądry, uroczy. Kiedy jest z Derekiem to po prostu miód na moje serce, a Stydia to ship życia.
Znalezione obrazy dla zapytania stiles and derek gif

3. Ulubiona serialowa para?
Ostatnia linijka u góry. Plus Ezria, kocham ich całym serduchem!
Znalezione obrazy dla zapytania ezria gif
Boże, Ezra jest taki przystojny
4. Serial, który oglądasz aktualnie?
Pewnie wielu z was się zdziwi, niektórzy nie (bo wielu z was polecało mi ten serial po mojej mało pochlebnej opinii o pierwszym odcinku), ale oglądam teraz... Sposób na morderstwo. Tak, tak, jednak się przekonałam i macie rację - serial świetny, uzależnia, a Laurel i Frank to jedna z par, przy których "scenach" po prostu czuję motylki w brzuchu. W skrócie opowiada o pewnej pani adwokat i jej uczniach, którzy muszą zatuszować pewne morderstwo, a w międzyczasie muszą nadal rozwiązywać bardzo zajmujące sprawy. Idealny serial dla kogoś, kto interesuje się prawem (#me).
Znalezione obrazy dla zapytania how to get away with murder gif
Dobra, Conorem też nie pogardzę. Szkoda, że jest gejem

5. Serial, który obejrzałeś więcej niż jeden raz?
Pretty Little Liars! Ten serial daje mi tyle inspiracji, że oglądałam go naprawdę miliony razy. Nie wiem, zawsze, jak lubię jakąś postać, która np. dobrze się uczy, od razu czuję w środku taką motywację, żeby też dużo się uczyć. Dodatkowo za każdym razem, kiedy oglądam te odcinki, odkrywam jakieś nowe wskazówki, a w serialu takim jak ten, wskazówki to kluczowa sprawa.
Znalezione obrazy dla zapytania pretty little liars gif

6. Serial, do którego przekonałeś się dopiero po kilku odcinkach?
SKAM. Nie wiem, jak u was, inni skamowicze, ale mnie osobiście norweski w tle straszliwie przeszkadzał. Po prostu irytował mnie, bo nie jest angielskim, dodatkowo na początku serialu panowała jakaś dziwna atmosfera. Ale brnęłam dalej, bo hype musiał być zasłużony. Nie zorientowałam się nawet, jak szybko pokochałam ten serial i język norweski!
Znalezione obrazy dla zapytania skam gif

7. Serial, który przestałeś oglądać po kilku odcinkach?
Zdecydowanie (myślę, że dużo z was odpowie podobnie) Shadowhunters. Gra aktorska jest prawie tak zła jak efekty specjalne. Postacie są dla mnie zbyt wyrysowane i po prostu wszystko mi tu nie pasuje. Wiem, że film również nie ma wielu fanów, ale ja osobiście bardzo lubię "Miasto Kości" jako film i Lily Collins (jak dla mnie, oczywiście) dużo bardziej pasuje do Clary.
Znalezione obrazy dla zapytania shadowhunters alec gif
Czy możemy zatrzymać się na chwilę i po prostu napawać się tym, jak bardzo Alec jest przystojny?

8. Serial, który najbardziej Cię bawi?
Nie wiedziałam, czy wybrać na to miejsce Lucyfera czy może jednak postawić na starych, dobrych Przyjaciół. Obydwa śmieszą mnie do łez, Lucyfer jest jedną z najlepszych postaci jakie kiedykolwiek pojawiły się na srebrnym ekranie, a team Joey i Chandler pozostanie w moim sercu do końca moich dni. Teraz rozumiecie, że nie mogę wybrać jednego!
Znalezione obrazy dla zapytania lucifer gif
Okej, dobra, już wszyscy wiedzą, że mam poważny problem z przystojnymi aktorami
9. Serial, który skłania do refleksji?
Nie będę ani trochę oryginalna, jeśli powiem Trzynaście powodów, ale niestety to jedyny serial, który aktualnie przychodzi mi do głowy. Nie muszę mówić, o czym opowiada, bo już o tym pisałam w ostatnim podsumowaniu miesiąca, ale powiem tylko, że naprawdę zaczęłam myśleć nad tym, co mówię i co robię w stosunku do innych ludzi. Staram się bardziej stawiać na ich miejscu, a dopiero później osądzać. Osobiście też bardzo utożsamiłam się z Hanną, bo ją też raniły takie "małe rzeczy" i dzięki serialowi zrozumiałam, że tak właściwie każdy ma takie sytuacje, w których po prostu nie daje już rady.
Znalezione obrazy dla zapytania hannah baker gif

10. Serial na leniwe po południe?
Osobiście po południu (czyli po szkole), kiedy mam już dość wysiłku umysłowego, lubię pooglądać sobie coś rozrywkowego, odmóżdżającego, ale jednocześnie żeby nie był to głupi serialik bez fabuły. Tutaj przypasuję dość mało znany serial (tak mi się wydaje, ale jeśli go znacie, koniecznie mi napiszcie) Pokojówki z Beverly Hills. Jest zabawny, luźny, ale jednocześnie cała fabuła opiera się na morderstwie. Życie latynoskich pokojówek nie zawsze jest nudne, prawda? Osobiście dawno go nie oglądałam, ale kiedyś na pewno nadrobię!
Znalezione obrazy dla zapytania devious maids gif

11. Serial na długie wieczory?
Kiedy już jestem odmóżdżona po moim popołudniowym relaksie, czas na coś bardziej absorbującego. Nie ma bardziej wymagającego skupienia serialu od Gry o Tron, dlatego to właśnie wam polecę. Niestety, nie możecie być bardzo rozkojarzeni podczas oglądania go, a ja osobiście muszę mieć humor na GoT'a, ale nie pożałujecie, obiecuję. Świetna akcja, bohaterowie po prostu cud, miód, malina no i atmosferka - pierwsza klasa!
Znalezione obrazy dla zapytania game of thrones gif

12. Serial Twojego dzieciństwa?
Uh, na to musiałabym poświęcić osobny post. Przygody Merlina, Hannah Montana. Czarodziejki, Skazany na śmierć (koniecznie muszę obejrzeć nowe odcinki!)...
Znalezione obrazy dla zapytania prison break gif
13. Serial, w którym najbardziej chciałabyś zagrać?
A w którym ja bym nie chciała zagrać? Osobiście wolałabym jednak zagrać w czymś fantastycznym, bo uważam, że fajnie byłoby zobaczyć na ekranie jak np. latam na miotle albo rzucam na kogoś zaklęcie. Ale najlepiej by było, jakby połączony był z serialem historycznym, bo pochodziłabym sobie w tych ich średniowiecznych, pięknych sukniach. Co nam z tego powstaje? Oczywiście, jedyne w swoim rodzaju Reign! Co prawda nikt tam nie lata, ale suknie są.
Podobny obraz
Dobra, wy wiecie, co chcę tu napisać
Seriale, które oglądam, ale nie wymieniłam ich w tagu:
1. Jane the Virgin
2. The Originals
3. Riverdale
4. Faking it
5. Plotkara
6. Once upon a time
7. Orange is the new black
8. Outlander
9. W garniturach
10. Dynastia Tudorów
11. Stranger Things
12. Tajemny krąg

Chcielibyście post o serialach, które planuję obejrzeć? Co wy oglądacie? :)

sobota, 20 maja 2017

#144 Pierworodna - Tosca Lee + ZAPOWIEDŹ!


★★★★☆☆☆☆☆☆
POTOMKOWIE | PIERWORODNA

Kolejna część przygód Audry Ellison, dziewczyna, która wstrząsnęła całym światem Potomków i Dziedziców. Nie znacie jej? To naprawdę nie wiem, co tu robicie, zasuwać czytać pierwszą część, ale już! Przeczytane? Okej, to możemy przejść dalej. Wracamy do Europy Środkowej, do pięknych krajów jak Słowacja czy Węgry. Znów spotykamy znajomych nam bohaterów. Niby wszystko takie samo, ale jednak coś mi tu nie gra... Co? Zapraszam do dalszej recenzji :)

Pewnie pamiętacie, jak w recenzji pierwszego tomu zachwycałam się, tekst pełen był "ochów i achów", a ja nie mogłam nachwalić się lekkości pisania autorki. Co się więc stało? Gdzie jest ten mój entuzjazm? Jak zwykle spisywałam sobie w notatniku moje odczucia z lektury i muszę wam powiedzieć, że były to same negatywne rzeczy. Dlaczego akurat tę serię musiał dopaść Syndrom Drugiego Tomu? Dlaczego?! Była bardzo, bardzo obiecująca i niestety muszę mieć nadzieje (a powinnam mieć w tym wypadku pewność), że trzeci tom (o ile to nie była duologia, bo jeśli to się okaże prawdą, to będę podwójnie zła) będzie lepszy.

Ale pewnie chcecie konkretów - ej, Julka, co ci się właściwie nie podobało, ciągle narzekasz. Już odpalam mój notatnik i mówię. Pierwsze, co zaczęło razić mnie w oczy to styl pisania autorki. Tosca Lee była bardzo obiecująca, jej pióro naprawdę lekkie i przyjemne do czytania, a w "Pierworodnej" przebrnięcie przez początek to była masakra. Co idzie za kiepskim stylem - kiepsko opisane relacje między bohaterami. Czułam, że ich przyjaźń opiera się tylko na słowach "kocham cię, pamiętaj o tym" i na zapewnieniach bohaterki, że oddałaby dla nich życie. Ale w trakcie czytania po ludzku nie czuć między nimi najmniejszej więzi.

Mam wrażenie, że w parze ze słabymi relacjami zawsze musi się znaleźć bohaterka, którą otacza się zbyt wielkim "podziwem". Ja rozumiem, że ona jest ważna, wyjątkowa itd. (kolejny banał), ale żeby z laską, która ma supermoce obchodzić się jak z jajkiem to już trochę przesada. Poza tym robi duuużo "złych" rzeczy, a każdy wybacza jej, jakby bał się nie wiem czego. Jak już mówimy o tym, Luka, mąż Audry, był tak wyidealizowany, że aż bolą mnie oczy. Kolejny schemat, w który wpadła autorka. 

Kolejny aspekt, który łączy się ze stylem - sztuczne dialogi oraz słabo opisane wątki. Dwoje kochanków (okej, właściwie to małżonków) zwraca się do siebie, jakby byli załatwiać pozwolenie na budowę garażu w urzędzie. Naprawdę, może to aż tak nie razi w oczy, bo w sumie w dużej ilości książek te dialogi nie są realistyczne, ale irytowało mnie to przez cały czas trwania powieści - byłam chora kiedy widziałam jakiś dialog. Niestety z opisami nie było lepiej. Nie wiem, czy to przez mój brak skupienia, ale w jednej chwili znajdowałam się w ciężarówce razem z głównymi bohaterami, nie było nic o wyjściu z niej, a ja już biegłam w krzaki. Audra ma lepsze supermoce niż myślałam.

Jedyna rzecz, która była tu dobra, to według mnie fakt, że autorka użyła trochę wyobraźni i stworzyła świat, który jest bardzo oryginalny. Poza tym akcja nie dzieje się w USA (tylko na początku pierwszego tomu), jak to ma w zwyczaju każda młodzieżówka, ale w Europie. Dodatkowo wszyscy bardzo dużo tam podróżują i strasznie podoba mi się ten wątek. Niestety jedna, tak mała rzecz, nie naprawi tej masakry, która działa się na kartach "Pierworodnej".

Autor: Tosca Lee
Tłumaczenie: Anna Bereta-Jankowska
Oryginalny tytuł: The Firstborn
Data wydania: 26.04.2017
Strony: 384
lubimyczytać

Dziękuję za książkę wydawnictwu IUVI! :)

ZAPOWIEDŹ!

Znalezione obrazy dla zapytania miłość, która przełamała świat
Natalie spędza lato w swoim rodzinnym miasteczku w Kentucky. To ostatnie tak leniwe wakacje przed rozpoczęciem studiów. Dzień za dniem toczy się bez żadnych ciekawych wydarzeń, dopóki dziewczyna nie zacznie obserwować dziwnych rzeczy. Zielone drzwi do jej pokoju nagle stają się czerwone, znika ogród, który rozciągał się obok przedszkola. W miejscu miasteczka znikąd pojawiają się wzgórza. Natalie czuje, że dzieje się coś niepokojącego. Wtedy odwiedzą ją sympatyczna, ale tajemnicza postać, która ostrzega: "masz tylko trzy miesiące, aby go uratować". Następnej nocy Natalie spotyka na boisku szkolnym pięknego chłopca imieniem Beau, a czas i przestrzeń przestają dla niej istnieć. Istnieją tylko Natalie i Beau…
Przepiękna opowieść o słodko-gorzkim końcu dzieciństwa, gdy marzymy nie tylko o naszej przyszłości, lecz także o tysiącach dróg, którymi nie odważyliśmy się podążyć.
Wyczekujcie premiery od wydawnictwa YA! już 14.06.2017!

piątek, 12 maja 2017

#143 Królowa cieni - Sarah J. Maas + ZAPOWIEDZI!

★★★★★★★★★★
SZKLANY TRON | KORONA W MROKU | DZIEDZICTWO OGNIA | KRÓLOWA CIENI | IMPERIUM BURZ

Po raz czwarty już mamy okazję śledzić losy Aelin (dla niewtajemniczonych Celaeny, ale podejrzewam, że takowych tu nie ma, bo to recenzja czwartego tomu, więc możecie ociupinkę sobie coś <wszystko> zaspojlerować). Z każdą nową historią spotykaliśmy nowych bohaterów, nowe problemy i przeszkody, które nasze ulubione postacie musiały pokonać. Jednocześnie coraz bliżej nam do końca, z każdą kolejną stroną mamy przeświadczenie, że do końca niewiele już zostało...

Aelin coraz wyraźniej widzi swój cel - szklany zamek, a przez jego przezroczyste ściany wroga, króla Adarlanu, przy którego boku stoi opętany Dorian. Dziewczyna razem z przyjaciółmi (i momentami nawet z wrogami) próbuje znaleźć drogę, którą powinna pójść jako przyszła królowa Terrasenu. Zastanawia się, czy podoła w nowej roli, czy będzie w stanie pogodzić się ze stratą ludzi, których kocha i za kogo tak właściwie jest w stanie się poświęcić. Postawia sobie dodatkowo nowe cele, aby zniszczyć wieżę blokującą moc, uwolnić księcia i zniszczyć ciemne siły, które zaczynają rozprzestrzeniać się w królestwie.

Kiedy mam napisać recenzję którejkolwiek książki z tej serii, siedzę przynajmniej dwadzieścia minut przed pustą ścianą i patrzę się w jej środek, aby oczyścić umysł. Czuję się, jakbym w każdej książce Sarah J. Maas pisała tylko i wyłącznie, jaka to ona jest cudowna, fantastyczna, zapierająca dech w piersiach - w kółko to samo! Ale, kochani, nie możecie winić mnie tylko autorkę, że najwidoczniej nie jest w stanie napisać czegoś, co chociaż w jednej tysięcznej byłoby złe.

Jak w poprzedniej części na pierwszy plan wybiła się wielowątkowość, tak tutaj, kiedy myślę o tej książce, mam w myślach rozwój głównej bohaterki, który Sarah cały czas podkreślała przyrównując ją do młodszej Celaeny. Mimo że od pierwszej części aż do teraz, na palcach jednej ręki mogę policzyć momenty, kiedy dziewczyna faktycznie mnie trochę irytowała, to zawsze miałam do niej sympatię. Tutaj jednak zobaczyliśmy, jak faktycznie bohaterka zmieniła się na przestrzeni tych dwóch lat trwania powieści. Jak inaczej ustawiła hierarchię ważności, swoje priorytety, uspokoiła swój temperament i stała się po prostu dojrzalsza.

Troszkę nie pasował mi tutaj jeden wątek miłosny, ale to tylko i ze względu na to, że kocham tę męską postać i bardzo chciałabym, żeby ostatecznie był z kimś innym. Ale nie wdrażam was w szczegóły, bo przecież nie chcę wam spojlerować :) Generalnie nie obejdzie się w recenzjach książek Sarah J. Maas bez zachwalania w niebiosa jej cudownego stylu pisania, czego również nie zabraknie u mnie. Z każdą kolejną częścią chłonę coraz bardziej tę cudowną lekkość, z jaką autorka posługuje się piórem. Jej warsztat pisarski i to, z jaką łatwością przychodzi jej napisanie postaci, którą my raz dwa pokochamy.

Pełno zwrotów akcji, niespodziewanych wydarzeń i cudownych bohaterów - tylko tak mogę opisać ten tom "Szklanego Tronu". Wybaczcie, że wyszło to trochę chaotycznie, ale inaczej nie potrafię jeśli chodzi o "Królową cieni", bo wzbudziła ona we mnie tyle emocji, a czasami skłaniała do czytania w środku nocy. Serdecznie wam polecam.

Autor: Sarah J. Maas
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Oryginalny tytuł: Queen of Shadows
Data wydania: 02.06.2016
Strony: 848
lubimyczytać

Dziękuję za książkę wydawnictwu Uroboros! :)
Znalezione obrazy dla zapytania uroboros wydawnictwo

ZAPOWIEDZI!
(Kliknijcie na interesującą was książkę, aby przeczytać o niej więcej! Polecam, bo naprawdę warto :)

  

czwartek, 4 maja 2017

#142 Podsumowanie marca i kwietnia 2017

https://1.bp.blogspot.com/-ikFQ-7mqcVs/V548OWFaO5I/AAAAAAAAEz0/OP0W1Qyd668j9r7pfXh-j1Bxp2_Yo7JPwCLcB/s640/wp.jpg
MARZEC:
1. Spójrz mi w oczy, Audrey - Sophie Kinsella ★★★★★★★★☆☆ - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Media Rodzina, bardzo fajna, lekka książka, którą każdemu serdecznie polecam :) Więcej w recenzji!

2. Mechaniczny Książę - Cassandra Clare ★★★★★★★★☆☆ - kolejna część "Diabelskich maszyn" i (choc nie chcę tego mówić) muszę powiedzieć, że - jak dla mnie - widać tu spadek formy. Może to faktycznie to, a może po prostu czytałam to w nieodpowiedni czas. Mimo że wciąż jestem pod wrażeniem tej serii, poprzedni tom był lepszy, a przy czytaniu tego po prostu się męczyłam.

3. Duma i uprzedzenie - Jane Austen - jestem oficjalnie w połowie tej książki. Mam z nią mały problem, bo na początku szło mi gładko i język w ogóle mi nie przeszkadzał. Ale kiedy zaczęłam czytać dalej, to było dla mnie coś ciężkiego. Podejrzewam, że po prostu musi poczekać na lepszy czas i wtedy ją dokończę.


KWIECIEŃ:
1. Wyścig Śmierci - Maggie Stiefvater ★★★★★★★☆☆☆ - recenzent od GW Foksal, książka do poczytania, ale jeśli chcecie koniecznie przeczytać coś tej autorki, to nie polecam zaczynać od tej własnie powieści, bo według mnie stać ją na coś lepszego. Po więcej zapraszam do recenzji :)

2. Dziedzictwo Ognia - Sarah J. Maas ★★★★★★★★★★ - jak wyżej, powieść fenomenalna, jak na tą serię przystało. Bardzo się cieszę, że im dalej w las, tym lepiej, bo na półce czekają na mnie dwie kolejne (i ostatnie!) części, także mam nadzieję, że zasłużą na jedenaście gwiazdek!

3. Siedem minut po północy - Patrick Ness ★★★★★★★☆☆☆ - w pewnym sensie moje rozczarowanie. Słyszałam dużo o tej pozycji, jak to zmienia światopogląd i sposób myślenia. Rozumiem, jest bardzo mądra i naprawdę daje do myślenia, ale czuję, że w moim przypadku szybko o niej zapomnę.

Najlepsza książka: Dziedzictwo ognia
Najgorsza książka: Siedem minut po północy
Ilość przeczytanych stron: 1936
Ilość stron na dzień: 32
Dotychczas przeczytane książki w 2017: 12,5


W MARCU NIC NIE KUPIŁAM, TAKŻE ZDOBYCZE KSIĄŻKOWE SĄ TYLKO Z KWIETNIA ;)

1. Wyścig Śmierci - Maggie Stiefvater - paczka od Grupy Wydawniczej Foksal, za którą serdecznie dziękuję :)
2. Dziedzictwo Ognia - Sarah J. Maas - j.w.
3. Królowa Cieni - Sarah J. Maas - j.w.
4. Porwana pieśniarka - Danielle L. Jensen - wynik przeceny na stronie Galerii Książki. Każda książka tylko 10 zł!
5. Ukryta łowczyni - Danielle L. Jensen - j.w.
6. Waleczna czarownica - Danielle L. Jensen - j.w.
7. Quidditch przez wieki - J. K. Rowling - paczka-niespodzianka od wydawnictwa Media Rodzina, która totalnie mnie zaskoczyła. Dodatkowo przyszła w środkowy dzień egzaminów, także idealnie, aby poprawić mi humor. Bardzo dziękuję! 
8. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - J. K. Rowling - j.w.
9. Baśnie Barda Beedle'a - J. K. Rowling - j.w.
10. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz - J. K. Rowling - j.w.
11. Pierworodna - Tosca Lee - recenzent od wydawnictwa IUVI, dziękuję!
12. Imperium burz - Sarah J. Maas - kolejna paczka od GW Foksal :)


MARZEC:
1. Przełęcz ocalonych ★★★★★★★★★★ - tu chyba dużo tłumaczyć nie muszę... Kolejny. Zakichany. Raz.
2. Aladyn ★★★★★★★★☆☆ - może was to zdziwić, ale tą bajkę oglądałam po raz pierwszy. Moich ulubionych Disneyowskich produkcji nie pobiła, ale, kiedy się nudzicie, a macie na coś takiego ochotę, to serdecznie polecam.
3. Dziewczyna z pociągu ★★★★★★★★☆☆ - thriller, który opowiada o kobiecie, która po rozwodzie z mężem nie może się pozbierać. Nie będę wam spojlerować, ale nie wszystko jest takie, jakie się wydaje.
4. 3096 dni ★★★★★★★★★☆ - to również może być wciśnięte do thrillerów, do tego tych opartych na faktach. Opowiada o Nataschy Kampusch, która w wieku 10 lat została uprowadzona i przetrzymywana w piwnicy przez 8 lat. Naprawdę polecam, trochę działa na psychę, ale myślę, że jest warty poznania.
5. Tokio Drift ★★★★★★★☆☆☆ - moja obsesja na punkcie tych filmów nie ustaje, przed ósmą częścią trzeba było sobie zrobić maraton :) Tokio Drift to według mnie najsłabsza część, ale wiecie, praktycznie nowi aktorzy, zupełnie inna fabuła.
6. Szybko i wściekle ★★★★★★★★★☆ - tu już lepszy poziom, choć w danej chwili nawet nie pamiętam o czym była ta część xD
7. Szybcy i wściekli 5 ★★★★★★★★★★ - nie będę się dalej rozwodzić, wiadomo, świetny, pełen akcji i... Po prostu genialny, kocham tą serię <3
8. Szybcy i wściekli 6 ★★★★★★★★★★ - j.w.

KWIECIEŃ:
1. Szybcy i wściekli 7 ★★★★★★★★★★ - oczywiście kontynuuje obsesję marca, która stała się już obsesją na całe życie. Poważnie.
2. Sala Samobójców ★★★★★☆☆☆☆☆ - film, który musieliśmy obejrzeć na rekolekcjach. Oczywiście milion razy puszczany nam przez nauczycieli, osobiście go nie lubię, ale końcówka rusza i wzrusza, także...
3. Jak Bóg da ★★★★★☆☆☆☆☆ - włoska komedia, również obejrzana na rekolekcjach. Była okej, ale jednak nic specjalnego.
4. Piraci z Karaibów: Czarna Perła ★★★★★★★★★★ - musiałam czymś zająć moje uszy podczas robienia pracy na technikę, także postanowiłam włączyć mojego ukochanego Johnny'ego Deppa. Kto wie, może podzieli losy "Szybkich i wściekłych" i zrobię sobie maraton?
5. Niezłomny ★★★★★★★★★☆ - tutaj obejrzałam go na religii (ale religijny ten kwiecień). Jest naprawdę godny uwagi, opowiada o pewnym lekkoatlecie, który zaciąga się do sił powietrznych podczas wojny. Samolot zostaje jednak zestrzelony, a rozbitkowie wzięci do japońskiego obozu. Oparty na faktach, serdecznie polecam. Chociaż myślę, że zrobiłby na mnie większe wrażenie, gdybym oglądała go jednym ciągiem, a nie urywkami.
6. Szybcy i wściekli 8 ★★★★★★★★★★ - czyli tak wyczekiwana przeze mnie premiera tego miesiąca. Na seansie w kinie byłam dwa razy, dzień po dniu. Jak dla mnie najlepsza część ze wszystkich, szkoda mi trochę, że już bez niektórych aktorów, ale to z wiadomego powodu. Pełny zaskoczeń, zwrotów akcji, niesamowitych scen i dobrej muzyki. Bo wiecie, z S&W jest tak, że wiecie, że dana akcja w prawdziwym życiu nie miałaby prawa bytu, ale jest tak świetnie zrobiona, że nie patrzycie na wiarygodność i po prostu patrzycie na to z otwartą buzią. Dodatkowo, jeśli dla was Deckard Shaw w poprzednich częściach był obojętny, to teraz pokochacie go całym sercem tak jak ja. Jason Statham & Dwayne Johnson trafiają do moich ulubionych filmowych duetów, a sam Statham do ulubionych aktorów. Szykujcie się w maju na maraton "Transportera"!

O serialach nie będę długo rozprawiać. W marcu oglądałam Riverdale i powiem szczerze, że jest dość przyjemny w oglądaniu, na początku bardzo się wkręciłam, ale w chwili obecnej mój entuzjazm się trochę zmniejszył. Niby miał to być serial, którego głównym wątkiem była śmierć młodego Blossoma, a wątek ten został zepchnięty na dalszy plan i w ogóle mi się to nie podoba. Następnie dokończyłam pierwszy sezon Stranger Things. Może nie jest to serial mojego życia, ale zdecydowanie do polecenia - ma trochę osobliwy klimat, ale generalnie polecam się z nim zapoznać, bo warto :) Jestem ciekawa co nas czeka w drugim sezonie po tym finale. Następnie oglądałam sobie kawałek Gry o Tron, ale ten miesiąc zdecydowanie do niej nie należał, także obejrzałam bodajże jeden odcinek. Do GoT'a po prostu muszę mieć humor, bo się nie skupię, a jak się nie skupię, to nie będę w ogóle wiedziała, o co chodzi. Co do seriali, których obejrzałam jeden odcinek - Sposób na morderstwo. Nie oglądałam go wcześniej i nadal nie jestem do niego przekonana. Nie spodobał mi się pilotażowy odcinek, ale tak wiele osób go poleca, że dam mu chyba następną szansę, ale trochę później. Moja absolutna obsesja tego miesiąca - Reign! Boże, czy tylko dla mnie Bash jest cudowny? Niby nie jest jakoś bardzo przystojny, ale wystarczy jedno spojrzenie w jego błękitne oczy (oczywiście na ekranie :/) i się rozpływam. Jeśli jeszcze nie znacie losów serialowej Marii Stuart to koniecznie zacznijcie oglądać. Jako że często ulegam hypom, musiałam skusić się na 13 powodów. Tutaj jest znacznie lepiej od Riverdale, ale ja nadal nie rozumiem tego fenomenu. Faktycznie, bardzo, ale to bardzo fajnie się go oglądało i ma bardzo ważny, przejrzysty przekaz, ale... Nie zrozumcie mnie źle, ja po prostu uważam, że jest dużo więcej lepszych seriali. Później SKAM z czwartym sezonie (przeczuwałam, że to będzie Sana!). Co tu dużo mówić, SKAM zawsze będzie dobry. Ma swoje lepsze i gorsze sezony, ale czuję, że z Saną na pierwszym planie to będzie mieszanka wybuchowa! No i na zakończenie premierowe odcinki PLL, bo przecież to ja... :)
Znalezione obrazy dla zapytania hannah baker gif