wtorek, 7 lutego 2017

#131 TOP 5: Niedocenione książki

Znalezione obrazy dla zapytania szukając alaski
5. Szukając Alaski
Może nie jest to zbyt dobry przykład niedocenionej książki, bo nie znam książkoholika, który by o tej pozycji ani razu nie słyszał, ale mam wrażenie, że czytało ją bardzo mało osób. Niektórzy poprzestają na "Gwiazd Naszych Wina", nieliczni posuwają się dalej do "Papierowych miast" (przecież jest film, heloł). Dlatego właśnie mam wrażenie, że na tle innych powieści Greena, ta jedna jest wyjątkowo niedoceniana, a jest naprawdę bardzo, bardzo dobra.

4. Endgame. Wezwanie
Okej, o tej pozycji wiele osób również słyszało, ale tylko nieliczni po nią sięgnęli. Myślę, że głównym powodem są niesłuszne opinie osób po jakże nietrafnym opisie z tyłu książki, że "Endgame" to drugie "Igrzyska Śmierci". Nie,  nie i jeszcze raz NIE! "Endgame" to coś zupełnie innego, coś, co dostarcza tyle emocji, strachu o bohaterów i... Po prostu musicie się z tym zapoznać!

3. Akademia Wampirów
Sytuacja podoba - wszyscy słyszeli, nikt nie czytał, kilka osób obejrzało kiepski film i się zniechęciło. A seria jest naprawdę fenomenalna, pokochałam ją od pierwszego tomu. Richelle Mead cały czas pracowała na swój sukces i tę pracę było widać, bo każdy tom był jeszcze lepszy od poprzedniego. Jest napisana przystępnym językiem, bohaterowie są świetni, wątek miłosny niebanalny, do tego ten humor!

2. Galop '44
Wy bardzo dobrze wiecie jak ja kocham książki historyczne. Nie wiem dlaczego, ale najczęściej czytam książki o wojennej Francji, a jak mogłabym zapomnieć o naszym kraju? Dlatego właśnie sięgnęłam po książkę Moniki Kowaleczko-Szumowskiej i się zakochałam. Ubolewam nad tym, że tak mało osób wie o niej, ale jeśli kiedyś gdzieś ją zobaczycie, polecam się nią zainteresować (jeśli lubicie takie klimaty ;).

1. Tancerze burzy
Książka, za którą bym zabiła, a której grono wiernych fanów jest niestety bardzo małe. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Może nie tracono czasu na wystarczającą reklamę, na którą ta książka jak najbardziej zasługuje. Dodatkowo powieść jest oryginalna, bo kto inny pisze (w tak fascynujący i poetycki sposób jak Kristoff!) o mitologii japońskiej? Wiem, może się wydawać, że to "nie moje klimaty". Tak, ja też tak myślałam i w tej chwili dziękuję Bogu, że się przełamałam, bo ta powieść była niesamowita.

17 komentarzy:

  1. Kiedyś zaczęłam czytać Akademię Wampirów, ale jakoś stanęłam chyba na 3 albo 4 części, jednakże zamierzam od nowa wrócić do niej, bo mi się bardzo podobała. I racja rzadko widzę na blogach wzmiankę o tej książce. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robiłam podejście do "Szukając Alaski", ale jakoś się nie wciągnęłam i zakończyłam czytać na około 50 str. O "Tancerzach burzy" słyszałam i mam w planach przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sięgnę po "Szukając Alaski", bo jesteś kolejną osobą, która poleca tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Szukając Alaski" bardzo lubię. Pamiętam, że podobała mi się bardzo, bardzo.. :) O twórczości Greena ogólnie jest głośno, jednak najbardziej to o "Gwiazd naszych wina" i "Papierowych miastach".

    OdpowiedzUsuń
  5. Szukając Alaski kilka lat temu miałam rękach, jednak tylko chwilowo, gdyż kupowałam ją koleżance na prezent urodzinowy. Muszę się kiedyś zaopatrzyć we własny egzemplarz :)

    Pozdrawiam serdecznie
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam Szukając Alaski i owszem - było świetne ^^ Jednak równie niedoceniana jest też inna książka Green'a - 19 razy Katherine. Aczkolwiek Alaska podobała mi się bardziej :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam "Papierowe miasta" i trochę się zawiodłam. Nie zniechęcam się jednak przez to do twórczości Greena i w dalszym ciągu chcę sięgnąć po "Gwiazd naszych wina" i "Szukając Alaski" :)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam AW, choć nie przeczytałam jej w całości. Myślę, że może dużo osób jej nie zna i nie chce poznać dlatego, że w większości książki o wampirach są po prostu złe.

    OdpowiedzUsuń
  9. O ile z tym, że książki pod numerami 5 i 4 są niedocenione dosyć ciężko jest mi się zgodzić, o tyle trzy kolejne faktycznie można tak nazwać. Szczególnie "Tancerze burzy" - książka z niesamowitym opisem, a jeszcze nie widziałam jej na żadnym blogu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się w 100% co do " Szukając Alaski", jak dla mnie jest to najlepsza książka Johna Greena.Margo jest bardzo podobna do Alaski, ale jakoś nikt nie dostrzega tego podobieństwa.
    Pozdrawiam serdecznie ☺
    thebooksandclouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Endgame mam cały czas w planach, tylko czasu na nią brak! Film Akademia Wampirów jest tak słaby, że zniechęciłam się do czytania książek. Muszę chyba jednak zmienić zdanie, bo książki wszyscy uwielbiają i polecają ;)
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko trzy książki znałam z tego zestawienia. Ale naprawdę ciekawe pozycje tu uwzględniłaś :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/02/10-recenzja-legion-samobojcow.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Akademia wampirów - zdecydowanie
    Wojnę lotosową mam w planach

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się zdraziłam fo Greena i na pewno po Papierowych Miastach i GNW na nic się nie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się co do Szukając Alaski. Jak dla mnie jest to najlepsza książka Greena prawie że na równi z Gwiazd Naszych Wina :) ♥

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcią - jako studentka Akademii Wojskowej - sięgnę po "Galop'44".
    Pozdrawiam,
    Urban Vagabond

    OdpowiedzUsuń
  17. Szukając Alaski to jedyna książka Greena, której jeszcze nie przeczytałam i na razie chyba nie mam jej w planach. Swoją przygodę z jego twórczością zaczęłam od "Gwiazd naszych wina", które bardzo mi się podobało. "Papierowe miasta" również były całkiem przyjemną lekturą, ale pozostałe jego powieści, wliczając te współtworzone z innymi autorami, już niezbyt przypadły mi do gustu i stwierdziłam, że chyba nie chcę więcej sięgać po powieść stworzoną przez Greena ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń