wtorek, 7 marca 2017

#135 Podsumowanie lutego 2017

https://1.bp.blogspot.com/-ikFQ-7mqcVs/V548OWFaO5I/AAAAAAAAEz0/OP0W1Qyd668j9r7pfXh-j1Bxp2_Yo7JPwCLcB/s640/wp.jpg
1. Słowik - Kristin Hannah (310 stron) ★★★★★★★★☆☆ - dokończyłam tę książkę w lutym i muszę powiedzieć, że faktycznie jest to kawał dobrej literatury, ale niestety, nie spodobał mi się tak jak reszcie. Myślę po prostu, że za wysoko ustawiłam poprzeczkę po "Świetle", ale więcej mówię w recenzji, więc tam was zapraszam ;)

2. Folwark zwierzęcy - George Orwell ★★★★★☆☆☆☆☆ - z tą książką mam niesamowity problem. Rozumiem, co autor miał do przekazania i bardzo to doceniam, uważam, że w bardzo oryginalny i niezwykle prawdziwy sposób ukazał system totalitarny, ale mnie ta książka nie zachwyciła - była po prostu nudna.

3. Dawca - Lois Lowry ★★★★★☆☆☆☆☆ - tutaj kolejny średniak, do którego miałam większe nadzieje. Wszyscy naokoło trąbili jaki to "Dawca" jest świetny, ale ja tu nic świetnego nie widzę. Może gdybym była starsza i przeczytała to w późnych latach dziewięćdziesiątych to wywarłaby na mnie większe wrażenie, bo zdaje się, że był to pionier w dystopijnych klimatach (jeśli to przeczytacie, zobaczycie, na czym "Niezgodna" była naprawdę wzorowana), ale teraz... 

4. Całkiem obcy człowiek - Rebecca Stead ★★★★★★★★☆☆ - promyczek nadziei w tym niezbyt dobrym miesiącu. Była to niezwykle przyjemna lektura, idealna na słoneczne dni, których teraz jest coraz więcej (szczęście dla mnie, bo mój nastrój jest niesamowicie zależny od pogody). Jest przede wszystkim niezobowiązująca, prawdziwa i po prostu urocza. Ponownie - zapraszam do recenzji :)

5. Mechaniczny książę - Cassandra Clare (146 stron) - kocham autorkę i tak samo kochałam pierwszy tom, ale do tego coś nie mogę się przekonać i idzie mi to bardzo opornie.

6. Spójrz mi w oczy, Audrey - Sophie Kinsella (175 stron) - tę książkę już przeczytałam, ale dokończyłam ją w marcu, także nie ma jej w tym podsumowaniu. Wyczekujcie na dniach osobnej recenzji :)

Najlepsza książka: ---
Najgorsza książka: Folwark zwierzęcy
Ilość przeczytanych stron: 1391
Ilość stron na dzień: 50
Dotychczas przeczytane książki w 2017: 8

1. Całkiem obcy człowiek - Rebecca Stead - w tym miesiącu o dziwo same egzemplarze recenzenckie, co nie jest codziennością. Tę pozycję dostałam od wydawnictwa IUVI, w dodatku mogłam ją przeczytać przedpremierowo, za co z całego serducha dziękuję :)

2. Spójrz mi w oczy, Audrey - Sophie Kinsella - tutaj jak wyżej, ale książkę pani Kinselli dostałam od wydawnictwa Media Rodzina, za co również jestem ogromnie wdzięczna!

1. Przełęcz ocalonych ★★★★★★★★★★ - tutaj wiele wyjaśniać nie muszę, bo oglądałam to w styczniu i w tym właśnie podsumowaniu go opisałam. W skrócie - świetny, jedyny w swoim rodzaju, cholernie inspirujący i dający do myślenia.

2. Dom bardzo nawiedzony ★★★★★★★★☆☆ - jedna z tych niezwykle idiotycznych komedii, które są tak niewiarygodnie głupie, że aż śmieszne. Akurat ta to parodia różnych horrorów (coś jak Straszne Filmy), które ja osobiście uwielbiam. Polecam na wieczory, kiedy macie ochotę na po prostu głupi humor.

3. Pamiętnik ★★★★★★★★★★ - oglądałam go z przyjaciółką już po raz setny (i za tym setnym razem zorientowałam się, że główna bohaterka to Regina George z "Wrednych dziewczyn") i powiem wam, że nigdy mi się nie znudzi. Może specjalnie przy nim nie płaczę, ale przyznam, że jest bardzo wzruszający (kto normalny odrzuca Ryana Goslinga, heloł).

4. Pierwszy raz ★★★★★★★☆☆☆ - możecie go kojarzyć z nazwy, bo grali w nim Britt i Dyan. Mimo dobrych aktorów, film jakoś mi nie przypasował. Powtarza schematy, choć przyznam, przyjemny dla oka.

5. Dom bardzo nawiedzony 2 ★★★★★★★★☆☆ - kolejna część, bo mieliśmy z bratem ochotę. Ma trochę inny klimat od pierwszej części (w której bardziej mi się podobał), ale z kolei w kontynuacji komizm był poza skalą.

6. Ciemniejsza strona Greya ★★★★★★★★☆ - tak, tak, mówcie co chcecie. Że głupie, że strata pieniędzy na bilet do kina. Jak dla mnie Grey jest naprawdę dobrą serią filmów (szczególnie druga część, która w końcu ma fabułę). Do tego Jamie Dornan, błagam. Iiipp.

7. Painkillers ★★★★★☆☆☆☆ - film, który obejrzałam w szkole w ramach pewnego projektu. Produkcja holenderska, dosyć fajna, z bardzo wyraźnym przekazem, ale wiadomo jak to z tymi niskobudżetówkami bywa.

8. Walentynki ★★★★★★★★☆☆ - kolejna komedia (Ashton KUUUUTTCHEEER), tym razem romantyczna, która była miła, z bardzo, bardzo dobrą obsadą, ale jednak nie wyróżnia się na tle innych. Powtarzam - Ashton KUUUTTTCHERRR). Na Walentynki - polecam szczególnie.

9. Szybcy i wściekli ★★★★★★★★★★ - nawet nie mogę wyrazić w słowach, jak bardzo lubię ten film. Nie będę ukrywać, że na nim właśnie się wychowałam (no i na Harry'm), więc taka ocena wynika również z sentymentu. Nie zmienia to faktu, że kocham oglądać "Szybkich i wściekłych" z moimi chłopakami, z którymi przygotowujemy się do premiery pod koniec kwietnia.

10. Za szybcy za wściekli ★★★★★★★★★★ - jak pierwsza, to i druga część. Podobała mi się trochę mniej, ale to jednak nadal "Szybcy i wściekli". kontynuacja mojego małego maratonu, teraz na odtworzenie czeka "Tokio Drift".


Z seriali nie mam za dużo, co oczywiście zaowocowało większą ilością filmów. Z TV shows mam tylko Outlandera - możecie być ze mnie dumni, w końcu skończyłam pierwszy sezon! - oraz Teen Wolf, stary, dobry i zawsze na miejscu. Teraz czekamy na część dalszą!

11 komentarzy:

  1. No właśnie, kto normalny odrzuci Goslinga?! :D Ostatnio przeżywam jakiś renesans miłości do niego, zainspirowałaś mnie do ponownego obejrzenia "Pamiętnika". Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Planuję zacząć oglądać Outlandera, jednak na chwilę obecną mam zbyt wiele innych zaległych seriali :(

    Co do filmów, nie jestem fanką ckliwych romansów, jednak Pamiętnik, to coś pięknego ♥

    pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Greya muszę obejrzeć. Jestem bardzo ciekawa drugiej części.

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie luty to bylo obijanie sie, bo ferie, ogolem ulubiencow tez mam kilku np. pare rzeczy, które dostalam! :D swietne podsumowanie :*
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyników :D
    Uwielbiam Outlandera <3 Ale coś ostatnio dawno nie oglądałam :| Musze to w końcu nadrobić ;P

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam za sobą pierwszy sezon "Outlandera", ale coś nie mogę zabrać się za drugi :/
    "Pamiętnik" - super film, ale ja tam nie przepadam za Goslingiem - nie bij ;P
    No i muszę w końcu obejrzeć "Przełęcz ocalonych" :)
    Życzę Ci udanego marca!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje mi się, że "Folwarku" po prostu nie można traktować jak historię rozrywkową... zwłaszcza, że dziś w pełni wiadomo, o co Orwellowi chodziło. Ta książka jest jak "Mały książę", tyle, że jest po prostu zdecydowanie głębsza XD

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie "Dawca" się bardzo spodobał. Dobrze było przeczytać coś o podobnej tematyce, ale jednak odmiennego od dystopijnych młodzieżówek, które dziś otrzymujemy od najprzeróżniejszych autorów. Chętnie bym sobie odświeżyła tę książkę. :) Bardzo ładny wynik w lutym, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam żadnej książki z twojego podsumowania lutego, ale "Słowik" i Dawca są na moich półkach i kiedyś je wezmę. Martwi mnie tylko twoja opinia o "Dawcy", ale może ja ją inaczej odbiorę.
    Też uwielbiam serię "Szybcy i wściekli" <3. Muszę zrobić sobie maraton i przypomnieć :D

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  10. No i super wyniki! :D
    A ,,Teen Wolf" zawsze na miejscu, oglądam z bratem 3 sezon, końcówka. Po prostu miaaazga. :D

    OdpowiedzUsuń