środa, 24 maja 2017

#145 Wszystko o serialach

Pisanie dla was generalnie sprawia mi wiele, wiele radości, ale pisanie o serialach to radość dwa razy większa. Ostatnio na lifestylowym youtubie zobaczyłam strasznie dużo tego tagu, a że pytania są świetne, a i ja chciałam od dłuższego czasu napisać coś o wszyściutkich serialach, które oglądam, to stwierdziłam, że to tak idealny. Pytań jest 13, nie będę nikogo tagować, bo ktoś może kompletnie nie lubić seriali, ale jeśli tag wam się podoba, to czujcie się otagowani (koniecznie napiszcie, że przeze mnie!). Przyznać się, kto jeszcze traci na to cholerstwo całe noce?

1. Ulubiony serial?
Pytanie, które wolałabym pozostawić bez odpowiedzi, ale jednocześnie po to są tagi, żeby odpowiadać na wszystkie pytania. Gdybym miała wybierać (serce mi się kraje, uwierzcie) to postawiłabym na klasyk, czyli Pamiętniki Wampirów. Choć za kandydatów na to stanowisko możecie uważać Grę o Tron i Pretty Little Liars. TVD kocham za świetnych bohaterów (Damoooooon) i klimat. No i to był drugi bądź trzeci serial, który zaczęłam w życiu oglądać, więc sentymencik trochę jest :)
Znalezione obrazy dla zapytania damon gif

2. Ulubiona serialowa postać?
No nieeee, kolejne takie pytanie. Hm... Wypisałam sobie wcześniej wszystkich ulubionych bohaterów i muszę powiedzieć, że jakieś 95% to mężczyźni. To chyba świadczy o moim mało damskim światopoglądzie. Myślę, że wcisnę tutaj Stilesa Stilinskiego z Teen Wolfa. Chyba nie ma tu osoby, która by go nie znała i nie kochała. Jego po prostu nie da się nie lubić, jest mądry, uroczy. Kiedy jest z Derekiem to po prostu miód na moje serce, a Stydia to ship życia.
Znalezione obrazy dla zapytania stiles and derek gif

3. Ulubiona serialowa para?
Ostatnia linijka u góry. Plus Ezria, kocham ich całym serduchem!
Znalezione obrazy dla zapytania ezria gif
Boże, Ezra jest taki przystojny
4. Serial, który oglądasz aktualnie?
Pewnie wielu z was się zdziwi, niektórzy nie (bo wielu z was polecało mi ten serial po mojej mało pochlebnej opinii o pierwszym odcinku), ale oglądam teraz... Sposób na morderstwo. Tak, tak, jednak się przekonałam i macie rację - serial świetny, uzależnia, a Laurel i Frank to jedna z par, przy których "scenach" po prostu czuję motylki w brzuchu. W skrócie opowiada o pewnej pani adwokat i jej uczniach, którzy muszą zatuszować pewne morderstwo, a w międzyczasie muszą nadal rozwiązywać bardzo zajmujące sprawy. Idealny serial dla kogoś, kto interesuje się prawem (#me).
Znalezione obrazy dla zapytania how to get away with murder gif
Dobra, Conorem też nie pogardzę. Szkoda, że jest gejem

5. Serial, który obejrzałeś więcej niż jeden raz?
Pretty Little Liars! Ten serial daje mi tyle inspiracji, że oglądałam go naprawdę miliony razy. Nie wiem, zawsze, jak lubię jakąś postać, która np. dobrze się uczy, od razu czuję w środku taką motywację, żeby też dużo się uczyć. Dodatkowo za każdym razem, kiedy oglądam te odcinki, odkrywam jakieś nowe wskazówki, a w serialu takim jak ten, wskazówki to kluczowa sprawa.
Znalezione obrazy dla zapytania pretty little liars gif

6. Serial, do którego przekonałeś się dopiero po kilku odcinkach?
SKAM. Nie wiem, jak u was, inni skamowicze, ale mnie osobiście norweski w tle straszliwie przeszkadzał. Po prostu irytował mnie, bo nie jest angielskim, dodatkowo na początku serialu panowała jakaś dziwna atmosfera. Ale brnęłam dalej, bo hype musiał być zasłużony. Nie zorientowałam się nawet, jak szybko pokochałam ten serial i język norweski!
Znalezione obrazy dla zapytania skam gif

7. Serial, który przestałeś oglądać po kilku odcinkach?
Zdecydowanie (myślę, że dużo z was odpowie podobnie) Shadowhunters. Gra aktorska jest prawie tak zła jak efekty specjalne. Postacie są dla mnie zbyt wyrysowane i po prostu wszystko mi tu nie pasuje. Wiem, że film również nie ma wielu fanów, ale ja osobiście bardzo lubię "Miasto Kości" jako film i Lily Collins (jak dla mnie, oczywiście) dużo bardziej pasuje do Clary.
Znalezione obrazy dla zapytania shadowhunters alec gif
Czy możemy zatrzymać się na chwilę i po prostu napawać się tym, jak bardzo Alec jest przystojny?

8. Serial, który najbardziej Cię bawi?
Nie wiedziałam, czy wybrać na to miejsce Lucyfera czy może jednak postawić na starych, dobrych Przyjaciół. Obydwa śmieszą mnie do łez, Lucyfer jest jedną z najlepszych postaci jakie kiedykolwiek pojawiły się na srebrnym ekranie, a team Joey i Chandler pozostanie w moim sercu do końca moich dni. Teraz rozumiecie, że nie mogę wybrać jednego!
Znalezione obrazy dla zapytania lucifer gif
Okej, dobra, już wszyscy wiedzą, że mam poważny problem z przystojnymi aktorami
9. Serial, który skłania do refleksji?
Nie będę ani trochę oryginalna, jeśli powiem Trzynaście powodów, ale niestety to jedyny serial, który aktualnie przychodzi mi do głowy. Nie muszę mówić, o czym opowiada, bo już o tym pisałam w ostatnim podsumowaniu miesiąca, ale powiem tylko, że naprawdę zaczęłam myśleć nad tym, co mówię i co robię w stosunku do innych ludzi. Staram się bardziej stawiać na ich miejscu, a dopiero później osądzać. Osobiście też bardzo utożsamiłam się z Hanną, bo ją też raniły takie "małe rzeczy" i dzięki serialowi zrozumiałam, że tak właściwie każdy ma takie sytuacje, w których po prostu nie daje już rady.
Znalezione obrazy dla zapytania hannah baker gif

10. Serial na leniwe po południe?
Osobiście po południu (czyli po szkole), kiedy mam już dość wysiłku umysłowego, lubię pooglądać sobie coś rozrywkowego, odmóżdżającego, ale jednocześnie żeby nie był to głupi serialik bez fabuły. Tutaj przypasuję dość mało znany serial (tak mi się wydaje, ale jeśli go znacie, koniecznie mi napiszcie) Pokojówki z Beverly Hills. Jest zabawny, luźny, ale jednocześnie cała fabuła opiera się na morderstwie. Życie latynoskich pokojówek nie zawsze jest nudne, prawda? Osobiście dawno go nie oglądałam, ale kiedyś na pewno nadrobię!
Znalezione obrazy dla zapytania devious maids gif

11. Serial na długie wieczory?
Kiedy już jestem odmóżdżona po moim popołudniowym relaksie, czas na coś bardziej absorbującego. Nie ma bardziej wymagającego skupienia serialu od Gry o Tron, dlatego to właśnie wam polecę. Niestety, nie możecie być bardzo rozkojarzeni podczas oglądania go, a ja osobiście muszę mieć humor na GoT'a, ale nie pożałujecie, obiecuję. Świetna akcja, bohaterowie po prostu cud, miód, malina no i atmosferka - pierwsza klasa!
Znalezione obrazy dla zapytania game of thrones gif

12. Serial Twojego dzieciństwa?
Uh, na to musiałabym poświęcić osobny post. Przygody Merlina, Hannah Montana. Czarodziejki, Skazany na śmierć (koniecznie muszę obejrzeć nowe odcinki!)...
Znalezione obrazy dla zapytania prison break gif
13. Serial, w którym najbardziej chciałabyś zagrać?
A w którym ja bym nie chciała zagrać? Osobiście wolałabym jednak zagrać w czymś fantastycznym, bo uważam, że fajnie byłoby zobaczyć na ekranie jak np. latam na miotle albo rzucam na kogoś zaklęcie. Ale najlepiej by było, jakby połączony był z serialem historycznym, bo pochodziłabym sobie w tych ich średniowiecznych, pięknych sukniach. Co nam z tego powstaje? Oczywiście, jedyne w swoim rodzaju Reign! Co prawda nikt tam nie lata, ale suknie są.
Podobny obraz
Dobra, wy wiecie, co chcę tu napisać
Seriale, które oglądam, ale nie wymieniłam ich w tagu:
1. Jane the Virgin
2. The Originals
3. Riverdale
4. Faking it
5. Plotkara
6. Once upon a time
7. Orange is the new black
8. Outlander
9. W garniturach
10. Dynastia Tudorów
11. Stranger Things
12. Tajemny krąg

Chcielibyście post o serialach, które planuję obejrzeć? Co wy oglądacie? :)

sobota, 20 maja 2017

#144 Pierworodna - Tosca Lee + ZAPOWIEDŹ!


★★★★☆☆☆☆☆☆
POTOMKOWIE | PIERWORODNA

Kolejna część przygód Audry Ellison, dziewczyna, która wstrząsnęła całym światem Potomków i Dziedziców. Nie znacie jej? To naprawdę nie wiem, co tu robicie, zasuwać czytać pierwszą część, ale już! Przeczytane? Okej, to możemy przejść dalej. Wracamy do Europy Środkowej, do pięknych krajów jak Słowacja czy Węgry. Znów spotykamy znajomych nam bohaterów. Niby wszystko takie samo, ale jednak coś mi tu nie gra... Co? Zapraszam do dalszej recenzji :)

Pewnie pamiętacie, jak w recenzji pierwszego tomu zachwycałam się, tekst pełen był "ochów i achów", a ja nie mogłam nachwalić się lekkości pisania autorki. Co się więc stało? Gdzie jest ten mój entuzjazm? Jak zwykle spisywałam sobie w notatniku moje odczucia z lektury i muszę wam powiedzieć, że były to same negatywne rzeczy. Dlaczego akurat tę serię musiał dopaść Syndrom Drugiego Tomu? Dlaczego?! Była bardzo, bardzo obiecująca i niestety muszę mieć nadzieje (a powinnam mieć w tym wypadku pewność), że trzeci tom (o ile to nie była duologia, bo jeśli to się okaże prawdą, to będę podwójnie zła) będzie lepszy.

Ale pewnie chcecie konkretów - ej, Julka, co ci się właściwie nie podobało, ciągle narzekasz. Już odpalam mój notatnik i mówię. Pierwsze, co zaczęło razić mnie w oczy to styl pisania autorki. Tosca Lee była bardzo obiecująca, jej pióro naprawdę lekkie i przyjemne do czytania, a w "Pierworodnej" przebrnięcie przez początek to była masakra. Co idzie za kiepskim stylem - kiepsko opisane relacje między bohaterami. Czułam, że ich przyjaźń opiera się tylko na słowach "kocham cię, pamiętaj o tym" i na zapewnieniach bohaterki, że oddałaby dla nich życie. Ale w trakcie czytania po ludzku nie czuć między nimi najmniejszej więzi.

Mam wrażenie, że w parze ze słabymi relacjami zawsze musi się znaleźć bohaterka, którą otacza się zbyt wielkim "podziwem". Ja rozumiem, że ona jest ważna, wyjątkowa itd. (kolejny banał), ale żeby z laską, która ma supermoce obchodzić się jak z jajkiem to już trochę przesada. Poza tym robi duuużo "złych" rzeczy, a każdy wybacza jej, jakby bał się nie wiem czego. Jak już mówimy o tym, Luka, mąż Audry, był tak wyidealizowany, że aż bolą mnie oczy. Kolejny schemat, w który wpadła autorka. 

Kolejny aspekt, który łączy się ze stylem - sztuczne dialogi oraz słabo opisane wątki. Dwoje kochanków (okej, właściwie to małżonków) zwraca się do siebie, jakby byli załatwiać pozwolenie na budowę garażu w urzędzie. Naprawdę, może to aż tak nie razi w oczy, bo w sumie w dużej ilości książek te dialogi nie są realistyczne, ale irytowało mnie to przez cały czas trwania powieści - byłam chora kiedy widziałam jakiś dialog. Niestety z opisami nie było lepiej. Nie wiem, czy to przez mój brak skupienia, ale w jednej chwili znajdowałam się w ciężarówce razem z głównymi bohaterami, nie było nic o wyjściu z niej, a ja już biegłam w krzaki. Audra ma lepsze supermoce niż myślałam.

Jedyna rzecz, która była tu dobra, to według mnie fakt, że autorka użyła trochę wyobraźni i stworzyła świat, który jest bardzo oryginalny. Poza tym akcja nie dzieje się w USA (tylko na początku pierwszego tomu), jak to ma w zwyczaju każda młodzieżówka, ale w Europie. Dodatkowo wszyscy bardzo dużo tam podróżują i strasznie podoba mi się ten wątek. Niestety jedna, tak mała rzecz, nie naprawi tej masakry, która działa się na kartach "Pierworodnej".

Autor: Tosca Lee
Tłumaczenie: Anna Bereta-Jankowska
Oryginalny tytuł: The Firstborn
Data wydania: 26.04.2017
Strony: 384
lubimyczytać

Dziękuję za książkę wydawnictwu IUVI! :)

ZAPOWIEDŹ!

Znalezione obrazy dla zapytania miłość, która przełamała świat
Natalie spędza lato w swoim rodzinnym miasteczku w Kentucky. To ostatnie tak leniwe wakacje przed rozpoczęciem studiów. Dzień za dniem toczy się bez żadnych ciekawych wydarzeń, dopóki dziewczyna nie zacznie obserwować dziwnych rzeczy. Zielone drzwi do jej pokoju nagle stają się czerwone, znika ogród, który rozciągał się obok przedszkola. W miejscu miasteczka znikąd pojawiają się wzgórza. Natalie czuje, że dzieje się coś niepokojącego. Wtedy odwiedzą ją sympatyczna, ale tajemnicza postać, która ostrzega: "masz tylko trzy miesiące, aby go uratować". Następnej nocy Natalie spotyka na boisku szkolnym pięknego chłopca imieniem Beau, a czas i przestrzeń przestają dla niej istnieć. Istnieją tylko Natalie i Beau…
Przepiękna opowieść o słodko-gorzkim końcu dzieciństwa, gdy marzymy nie tylko o naszej przyszłości, lecz także o tysiącach dróg, którymi nie odważyliśmy się podążyć.
Wyczekujcie premiery od wydawnictwa YA! już 14.06.2017!

piątek, 12 maja 2017

#143 Królowa cieni - Sarah J. Maas + ZAPOWIEDZI!

★★★★★★★★★★
SZKLANY TRON | KORONA W MROKU | DZIEDZICTWO OGNIA | KRÓLOWA CIENI | IMPERIUM BURZ

Po raz czwarty już mamy okazję śledzić losy Aelin (dla niewtajemniczonych Celaeny, ale podejrzewam, że takowych tu nie ma, bo to recenzja czwartego tomu, więc możecie ociupinkę sobie coś <wszystko> zaspojlerować). Z każdą nową historią spotykaliśmy nowych bohaterów, nowe problemy i przeszkody, które nasze ulubione postacie musiały pokonać. Jednocześnie coraz bliżej nam do końca, z każdą kolejną stroną mamy przeświadczenie, że do końca niewiele już zostało...

Aelin coraz wyraźniej widzi swój cel - szklany zamek, a przez jego przezroczyste ściany wroga, króla Adarlanu, przy którego boku stoi opętany Dorian. Dziewczyna razem z przyjaciółmi (i momentami nawet z wrogami) próbuje znaleźć drogę, którą powinna pójść jako przyszła królowa Terrasenu. Zastanawia się, czy podoła w nowej roli, czy będzie w stanie pogodzić się ze stratą ludzi, których kocha i za kogo tak właściwie jest w stanie się poświęcić. Postawia sobie dodatkowo nowe cele, aby zniszczyć wieżę blokującą moc, uwolnić księcia i zniszczyć ciemne siły, które zaczynają rozprzestrzeniać się w królestwie.

Kiedy mam napisać recenzję którejkolwiek książki z tej serii, siedzę przynajmniej dwadzieścia minut przed pustą ścianą i patrzę się w jej środek, aby oczyścić umysł. Czuję się, jakbym w każdej książce Sarah J. Maas pisała tylko i wyłącznie, jaka to ona jest cudowna, fantastyczna, zapierająca dech w piersiach - w kółko to samo! Ale, kochani, nie możecie winić mnie tylko autorkę, że najwidoczniej nie jest w stanie napisać czegoś, co chociaż w jednej tysięcznej byłoby złe.

Jak w poprzedniej części na pierwszy plan wybiła się wielowątkowość, tak tutaj, kiedy myślę o tej książce, mam w myślach rozwój głównej bohaterki, który Sarah cały czas podkreślała przyrównując ją do młodszej Celaeny. Mimo że od pierwszej części aż do teraz, na palcach jednej ręki mogę policzyć momenty, kiedy dziewczyna faktycznie mnie trochę irytowała, to zawsze miałam do niej sympatię. Tutaj jednak zobaczyliśmy, jak faktycznie bohaterka zmieniła się na przestrzeni tych dwóch lat trwania powieści. Jak inaczej ustawiła hierarchię ważności, swoje priorytety, uspokoiła swój temperament i stała się po prostu dojrzalsza.

Troszkę nie pasował mi tutaj jeden wątek miłosny, ale to tylko i ze względu na to, że kocham tę męską postać i bardzo chciałabym, żeby ostatecznie był z kimś innym. Ale nie wdrażam was w szczegóły, bo przecież nie chcę wam spojlerować :) Generalnie nie obejdzie się w recenzjach książek Sarah J. Maas bez zachwalania w niebiosa jej cudownego stylu pisania, czego również nie zabraknie u mnie. Z każdą kolejną częścią chłonę coraz bardziej tę cudowną lekkość, z jaką autorka posługuje się piórem. Jej warsztat pisarski i to, z jaką łatwością przychodzi jej napisanie postaci, którą my raz dwa pokochamy.

Pełno zwrotów akcji, niespodziewanych wydarzeń i cudownych bohaterów - tylko tak mogę opisać ten tom "Szklanego Tronu". Wybaczcie, że wyszło to trochę chaotycznie, ale inaczej nie potrafię jeśli chodzi o "Królową cieni", bo wzbudziła ona we mnie tyle emocji, a czasami skłaniała do czytania w środku nocy. Serdecznie wam polecam.

Autor: Sarah J. Maas
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Oryginalny tytuł: Queen of Shadows
Data wydania: 02.06.2016
Strony: 848
lubimyczytać

Dziękuję za książkę wydawnictwu Uroboros! :)
Znalezione obrazy dla zapytania uroboros wydawnictwo

ZAPOWIEDZI!
(Kliknijcie na interesującą was książkę, aby przeczytać o niej więcej! Polecam, bo naprawdę warto :)

  

czwartek, 4 maja 2017

#142 Podsumowanie marca i kwietnia 2017

https://1.bp.blogspot.com/-ikFQ-7mqcVs/V548OWFaO5I/AAAAAAAAEz0/OP0W1Qyd668j9r7pfXh-j1Bxp2_Yo7JPwCLcB/s640/wp.jpg
MARZEC:
1. Spójrz mi w oczy, Audrey - Sophie Kinsella ★★★★★★★★☆☆ - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Media Rodzina, bardzo fajna, lekka książka, którą każdemu serdecznie polecam :) Więcej w recenzji!

2. Mechaniczny Książę - Cassandra Clare ★★★★★★★★☆☆ - kolejna część "Diabelskich maszyn" i (choc nie chcę tego mówić) muszę powiedzieć, że - jak dla mnie - widać tu spadek formy. Może to faktycznie to, a może po prostu czytałam to w nieodpowiedni czas. Mimo że wciąż jestem pod wrażeniem tej serii, poprzedni tom był lepszy, a przy czytaniu tego po prostu się męczyłam.

3. Duma i uprzedzenie - Jane Austen - jestem oficjalnie w połowie tej książki. Mam z nią mały problem, bo na początku szło mi gładko i język w ogóle mi nie przeszkadzał. Ale kiedy zaczęłam czytać dalej, to było dla mnie coś ciężkiego. Podejrzewam, że po prostu musi poczekać na lepszy czas i wtedy ją dokończę.


KWIECIEŃ:
1. Wyścig Śmierci - Maggie Stiefvater ★★★★★★★☆☆☆ - recenzent od GW Foksal, książka do poczytania, ale jeśli chcecie koniecznie przeczytać coś tej autorki, to nie polecam zaczynać od tej własnie powieści, bo według mnie stać ją na coś lepszego. Po więcej zapraszam do recenzji :)

2. Dziedzictwo Ognia - Sarah J. Maas ★★★★★★★★★★ - jak wyżej, powieść fenomenalna, jak na tą serię przystało. Bardzo się cieszę, że im dalej w las, tym lepiej, bo na półce czekają na mnie dwie kolejne (i ostatnie!) części, także mam nadzieję, że zasłużą na jedenaście gwiazdek!

3. Siedem minut po północy - Patrick Ness ★★★★★★★☆☆☆ - w pewnym sensie moje rozczarowanie. Słyszałam dużo o tej pozycji, jak to zmienia światopogląd i sposób myślenia. Rozumiem, jest bardzo mądra i naprawdę daje do myślenia, ale czuję, że w moim przypadku szybko o niej zapomnę.

Najlepsza książka: Dziedzictwo ognia
Najgorsza książka: Siedem minut po północy
Ilość przeczytanych stron: 1936
Ilość stron na dzień: 32
Dotychczas przeczytane książki w 2017: 12,5


W MARCU NIC NIE KUPIŁAM, TAKŻE ZDOBYCZE KSIĄŻKOWE SĄ TYLKO Z KWIETNIA ;)

1. Wyścig Śmierci - Maggie Stiefvater - paczka od Grupy Wydawniczej Foksal, za którą serdecznie dziękuję :)
2. Dziedzictwo Ognia - Sarah J. Maas - j.w.
3. Królowa Cieni - Sarah J. Maas - j.w.
4. Porwana pieśniarka - Danielle L. Jensen - wynik przeceny na stronie Galerii Książki. Każda książka tylko 10 zł!
5. Ukryta łowczyni - Danielle L. Jensen - j.w.
6. Waleczna czarownica - Danielle L. Jensen - j.w.
7. Quidditch przez wieki - J. K. Rowling - paczka-niespodzianka od wydawnictwa Media Rodzina, która totalnie mnie zaskoczyła. Dodatkowo przyszła w środkowy dzień egzaminów, także idealnie, aby poprawić mi humor. Bardzo dziękuję! 
8. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - J. K. Rowling - j.w.
9. Baśnie Barda Beedle'a - J. K. Rowling - j.w.
10. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz - J. K. Rowling - j.w.
11. Pierworodna - Tosca Lee - recenzent od wydawnictwa IUVI, dziękuję!
12. Imperium burz - Sarah J. Maas - kolejna paczka od GW Foksal :)


MARZEC:
1. Przełęcz ocalonych ★★★★★★★★★★ - tu chyba dużo tłumaczyć nie muszę... Kolejny. Zakichany. Raz.
2. Aladyn ★★★★★★★★☆☆ - może was to zdziwić, ale tą bajkę oglądałam po raz pierwszy. Moich ulubionych Disneyowskich produkcji nie pobiła, ale, kiedy się nudzicie, a macie na coś takiego ochotę, to serdecznie polecam.
3. Dziewczyna z pociągu ★★★★★★★★☆☆ - thriller, który opowiada o kobiecie, która po rozwodzie z mężem nie może się pozbierać. Nie będę wam spojlerować, ale nie wszystko jest takie, jakie się wydaje.
4. 3096 dni ★★★★★★★★★☆ - to również może być wciśnięte do thrillerów, do tego tych opartych na faktach. Opowiada o Nataschy Kampusch, która w wieku 10 lat została uprowadzona i przetrzymywana w piwnicy przez 8 lat. Naprawdę polecam, trochę działa na psychę, ale myślę, że jest warty poznania.
5. Tokio Drift ★★★★★★★☆☆☆ - moja obsesja na punkcie tych filmów nie ustaje, przed ósmą częścią trzeba było sobie zrobić maraton :) Tokio Drift to według mnie najsłabsza część, ale wiecie, praktycznie nowi aktorzy, zupełnie inna fabuła.
6. Szybko i wściekle ★★★★★★★★★☆ - tu już lepszy poziom, choć w danej chwili nawet nie pamiętam o czym była ta część xD
7. Szybcy i wściekli 5 ★★★★★★★★★★ - nie będę się dalej rozwodzić, wiadomo, świetny, pełen akcji i... Po prostu genialny, kocham tą serię <3
8. Szybcy i wściekli 6 ★★★★★★★★★★ - j.w.

KWIECIEŃ:
1. Szybcy i wściekli 7 ★★★★★★★★★★ - oczywiście kontynuuje obsesję marca, która stała się już obsesją na całe życie. Poważnie.
2. Sala Samobójców ★★★★★☆☆☆☆☆ - film, który musieliśmy obejrzeć na rekolekcjach. Oczywiście milion razy puszczany nam przez nauczycieli, osobiście go nie lubię, ale końcówka rusza i wzrusza, także...
3. Jak Bóg da ★★★★★☆☆☆☆☆ - włoska komedia, również obejrzana na rekolekcjach. Była okej, ale jednak nic specjalnego.
4. Piraci z Karaibów: Czarna Perła ★★★★★★★★★★ - musiałam czymś zająć moje uszy podczas robienia pracy na technikę, także postanowiłam włączyć mojego ukochanego Johnny'ego Deppa. Kto wie, może podzieli losy "Szybkich i wściekłych" i zrobię sobie maraton?
5. Niezłomny ★★★★★★★★★☆ - tutaj obejrzałam go na religii (ale religijny ten kwiecień). Jest naprawdę godny uwagi, opowiada o pewnym lekkoatlecie, który zaciąga się do sił powietrznych podczas wojny. Samolot zostaje jednak zestrzelony, a rozbitkowie wzięci do japońskiego obozu. Oparty na faktach, serdecznie polecam. Chociaż myślę, że zrobiłby na mnie większe wrażenie, gdybym oglądała go jednym ciągiem, a nie urywkami.
6. Szybcy i wściekli 8 ★★★★★★★★★★ - czyli tak wyczekiwana przeze mnie premiera tego miesiąca. Na seansie w kinie byłam dwa razy, dzień po dniu. Jak dla mnie najlepsza część ze wszystkich, szkoda mi trochę, że już bez niektórych aktorów, ale to z wiadomego powodu. Pełny zaskoczeń, zwrotów akcji, niesamowitych scen i dobrej muzyki. Bo wiecie, z S&W jest tak, że wiecie, że dana akcja w prawdziwym życiu nie miałaby prawa bytu, ale jest tak świetnie zrobiona, że nie patrzycie na wiarygodność i po prostu patrzycie na to z otwartą buzią. Dodatkowo, jeśli dla was Deckard Shaw w poprzednich częściach był obojętny, to teraz pokochacie go całym sercem tak jak ja. Jason Statham & Dwayne Johnson trafiają do moich ulubionych filmowych duetów, a sam Statham do ulubionych aktorów. Szykujcie się w maju na maraton "Transportera"!

O serialach nie będę długo rozprawiać. W marcu oglądałam Riverdale i powiem szczerze, że jest dość przyjemny w oglądaniu, na początku bardzo się wkręciłam, ale w chwili obecnej mój entuzjazm się trochę zmniejszył. Niby miał to być serial, którego głównym wątkiem była śmierć młodego Blossoma, a wątek ten został zepchnięty na dalszy plan i w ogóle mi się to nie podoba. Następnie dokończyłam pierwszy sezon Stranger Things. Może nie jest to serial mojego życia, ale zdecydowanie do polecenia - ma trochę osobliwy klimat, ale generalnie polecam się z nim zapoznać, bo warto :) Jestem ciekawa co nas czeka w drugim sezonie po tym finale. Następnie oglądałam sobie kawałek Gry o Tron, ale ten miesiąc zdecydowanie do niej nie należał, także obejrzałam bodajże jeden odcinek. Do GoT'a po prostu muszę mieć humor, bo się nie skupię, a jak się nie skupię, to nie będę w ogóle wiedziała, o co chodzi. Co do seriali, których obejrzałam jeden odcinek - Sposób na morderstwo. Nie oglądałam go wcześniej i nadal nie jestem do niego przekonana. Nie spodobał mi się pilotażowy odcinek, ale tak wiele osób go poleca, że dam mu chyba następną szansę, ale trochę później. Moja absolutna obsesja tego miesiąca - Reign! Boże, czy tylko dla mnie Bash jest cudowny? Niby nie jest jakoś bardzo przystojny, ale wystarczy jedno spojrzenie w jego błękitne oczy (oczywiście na ekranie :/) i się rozpływam. Jeśli jeszcze nie znacie losów serialowej Marii Stuart to koniecznie zacznijcie oglądać. Jako że często ulegam hypom, musiałam skusić się na 13 powodów. Tutaj jest znacznie lepiej od Riverdale, ale ja nadal nie rozumiem tego fenomenu. Faktycznie, bardzo, ale to bardzo fajnie się go oglądało i ma bardzo ważny, przejrzysty przekaz, ale... Nie zrozumcie mnie źle, ja po prostu uważam, że jest dużo więcej lepszych seriali. Później SKAM z czwartym sezonie (przeczuwałam, że to będzie Sana!). Co tu dużo mówić, SKAM zawsze będzie dobry. Ma swoje lepsze i gorsze sezony, ale czuję, że z Saną na pierwszym planie to będzie mieszanka wybuchowa! No i na zakończenie premierowe odcinki PLL, bo przecież to ja... :)
Znalezione obrazy dla zapytania hannah baker gif