czwartek, 4 maja 2017

#142 Podsumowanie marca i kwietnia 2017

https://1.bp.blogspot.com/-ikFQ-7mqcVs/V548OWFaO5I/AAAAAAAAEz0/OP0W1Qyd668j9r7pfXh-j1Bxp2_Yo7JPwCLcB/s640/wp.jpg
MARZEC:
1. Spójrz mi w oczy, Audrey - Sophie Kinsella ★★★★★★★★☆☆ - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Media Rodzina, bardzo fajna, lekka książka, którą każdemu serdecznie polecam :) Więcej w recenzji!

2. Mechaniczny Książę - Cassandra Clare ★★★★★★★★☆☆ - kolejna część "Diabelskich maszyn" i (choc nie chcę tego mówić) muszę powiedzieć, że - jak dla mnie - widać tu spadek formy. Może to faktycznie to, a może po prostu czytałam to w nieodpowiedni czas. Mimo że wciąż jestem pod wrażeniem tej serii, poprzedni tom był lepszy, a przy czytaniu tego po prostu się męczyłam.

3. Duma i uprzedzenie - Jane Austen - jestem oficjalnie w połowie tej książki. Mam z nią mały problem, bo na początku szło mi gładko i język w ogóle mi nie przeszkadzał. Ale kiedy zaczęłam czytać dalej, to było dla mnie coś ciężkiego. Podejrzewam, że po prostu musi poczekać na lepszy czas i wtedy ją dokończę.


KWIECIEŃ:
1. Wyścig Śmierci - Maggie Stiefvater ★★★★★★★☆☆☆ - recenzent od GW Foksal, książka do poczytania, ale jeśli chcecie koniecznie przeczytać coś tej autorki, to nie polecam zaczynać od tej własnie powieści, bo według mnie stać ją na coś lepszego. Po więcej zapraszam do recenzji :)

2. Dziedzictwo Ognia - Sarah J. Maas ★★★★★★★★★★ - jak wyżej, powieść fenomenalna, jak na tą serię przystało. Bardzo się cieszę, że im dalej w las, tym lepiej, bo na półce czekają na mnie dwie kolejne (i ostatnie!) części, także mam nadzieję, że zasłużą na jedenaście gwiazdek!

3. Siedem minut po północy - Patrick Ness ★★★★★★★☆☆☆ - w pewnym sensie moje rozczarowanie. Słyszałam dużo o tej pozycji, jak to zmienia światopogląd i sposób myślenia. Rozumiem, jest bardzo mądra i naprawdę daje do myślenia, ale czuję, że w moim przypadku szybko o niej zapomnę.

Najlepsza książka: Dziedzictwo ognia
Najgorsza książka: Siedem minut po północy
Ilość przeczytanych stron: 1936
Ilość stron na dzień: 32
Dotychczas przeczytane książki w 2017: 12,5


W MARCU NIC NIE KUPIŁAM, TAKŻE ZDOBYCZE KSIĄŻKOWE SĄ TYLKO Z KWIETNIA ;)

1. Wyścig Śmierci - Maggie Stiefvater - paczka od Grupy Wydawniczej Foksal, za którą serdecznie dziękuję :)
2. Dziedzictwo Ognia - Sarah J. Maas - j.w.
3. Królowa Cieni - Sarah J. Maas - j.w.
4. Porwana pieśniarka - Danielle L. Jensen - wynik przeceny na stronie Galerii Książki. Każda książka tylko 10 zł!
5. Ukryta łowczyni - Danielle L. Jensen - j.w.
6. Waleczna czarownica - Danielle L. Jensen - j.w.
7. Quidditch przez wieki - J. K. Rowling - paczka-niespodzianka od wydawnictwa Media Rodzina, która totalnie mnie zaskoczyła. Dodatkowo przyszła w środkowy dzień egzaminów, także idealnie, aby poprawić mi humor. Bardzo dziękuję! 
8. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - J. K. Rowling - j.w.
9. Baśnie Barda Beedle'a - J. K. Rowling - j.w.
10. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz - J. K. Rowling - j.w.
11. Pierworodna - Tosca Lee - recenzent od wydawnictwa IUVI, dziękuję!
12. Imperium burz - Sarah J. Maas - kolejna paczka od GW Foksal :)


MARZEC:
1. Przełęcz ocalonych ★★★★★★★★★★ - tu chyba dużo tłumaczyć nie muszę... Kolejny. Zakichany. Raz.
2. Aladyn ★★★★★★★★☆☆ - może was to zdziwić, ale tą bajkę oglądałam po raz pierwszy. Moich ulubionych Disneyowskich produkcji nie pobiła, ale, kiedy się nudzicie, a macie na coś takiego ochotę, to serdecznie polecam.
3. Dziewczyna z pociągu ★★★★★★★★☆☆ - thriller, który opowiada o kobiecie, która po rozwodzie z mężem nie może się pozbierać. Nie będę wam spojlerować, ale nie wszystko jest takie, jakie się wydaje.
4. 3096 dni ★★★★★★★★★☆ - to również może być wciśnięte do thrillerów, do tego tych opartych na faktach. Opowiada o Nataschy Kampusch, która w wieku 10 lat została uprowadzona i przetrzymywana w piwnicy przez 8 lat. Naprawdę polecam, trochę działa na psychę, ale myślę, że jest warty poznania.
5. Tokio Drift ★★★★★★★☆☆☆ - moja obsesja na punkcie tych filmów nie ustaje, przed ósmą częścią trzeba było sobie zrobić maraton :) Tokio Drift to według mnie najsłabsza część, ale wiecie, praktycznie nowi aktorzy, zupełnie inna fabuła.
6. Szybko i wściekle ★★★★★★★★★☆ - tu już lepszy poziom, choć w danej chwili nawet nie pamiętam o czym była ta część xD
7. Szybcy i wściekli 5 ★★★★★★★★★★ - nie będę się dalej rozwodzić, wiadomo, świetny, pełen akcji i... Po prostu genialny, kocham tą serię <3
8. Szybcy i wściekli 6 ★★★★★★★★★★ - j.w.

KWIECIEŃ:
1. Szybcy i wściekli 7 ★★★★★★★★★★ - oczywiście kontynuuje obsesję marca, która stała się już obsesją na całe życie. Poważnie.
2. Sala Samobójców ★★★★★☆☆☆☆☆ - film, który musieliśmy obejrzeć na rekolekcjach. Oczywiście milion razy puszczany nam przez nauczycieli, osobiście go nie lubię, ale końcówka rusza i wzrusza, także...
3. Jak Bóg da ★★★★★☆☆☆☆☆ - włoska komedia, również obejrzana na rekolekcjach. Była okej, ale jednak nic specjalnego.
4. Piraci z Karaibów: Czarna Perła ★★★★★★★★★★ - musiałam czymś zająć moje uszy podczas robienia pracy na technikę, także postanowiłam włączyć mojego ukochanego Johnny'ego Deppa. Kto wie, może podzieli losy "Szybkich i wściekłych" i zrobię sobie maraton?
5. Niezłomny ★★★★★★★★★☆ - tutaj obejrzałam go na religii (ale religijny ten kwiecień). Jest naprawdę godny uwagi, opowiada o pewnym lekkoatlecie, który zaciąga się do sił powietrznych podczas wojny. Samolot zostaje jednak zestrzelony, a rozbitkowie wzięci do japońskiego obozu. Oparty na faktach, serdecznie polecam. Chociaż myślę, że zrobiłby na mnie większe wrażenie, gdybym oglądała go jednym ciągiem, a nie urywkami.
6. Szybcy i wściekli 8 ★★★★★★★★★★ - czyli tak wyczekiwana przeze mnie premiera tego miesiąca. Na seansie w kinie byłam dwa razy, dzień po dniu. Jak dla mnie najlepsza część ze wszystkich, szkoda mi trochę, że już bez niektórych aktorów, ale to z wiadomego powodu. Pełny zaskoczeń, zwrotów akcji, niesamowitych scen i dobrej muzyki. Bo wiecie, z S&W jest tak, że wiecie, że dana akcja w prawdziwym życiu nie miałaby prawa bytu, ale jest tak świetnie zrobiona, że nie patrzycie na wiarygodność i po prostu patrzycie na to z otwartą buzią. Dodatkowo, jeśli dla was Deckard Shaw w poprzednich częściach był obojętny, to teraz pokochacie go całym sercem tak jak ja. Jason Statham & Dwayne Johnson trafiają do moich ulubionych filmowych duetów, a sam Statham do ulubionych aktorów. Szykujcie się w maju na maraton "Transportera"!

O serialach nie będę długo rozprawiać. W marcu oglądałam Riverdale i powiem szczerze, że jest dość przyjemny w oglądaniu, na początku bardzo się wkręciłam, ale w chwili obecnej mój entuzjazm się trochę zmniejszył. Niby miał to być serial, którego głównym wątkiem była śmierć młodego Blossoma, a wątek ten został zepchnięty na dalszy plan i w ogóle mi się to nie podoba. Następnie dokończyłam pierwszy sezon Stranger Things. Może nie jest to serial mojego życia, ale zdecydowanie do polecenia - ma trochę osobliwy klimat, ale generalnie polecam się z nim zapoznać, bo warto :) Jestem ciekawa co nas czeka w drugim sezonie po tym finale. Następnie oglądałam sobie kawałek Gry o Tron, ale ten miesiąc zdecydowanie do niej nie należał, także obejrzałam bodajże jeden odcinek. Do GoT'a po prostu muszę mieć humor, bo się nie skupię, a jak się nie skupię, to nie będę w ogóle wiedziała, o co chodzi. Co do seriali, których obejrzałam jeden odcinek - Sposób na morderstwo. Nie oglądałam go wcześniej i nadal nie jestem do niego przekonana. Nie spodobał mi się pilotażowy odcinek, ale tak wiele osób go poleca, że dam mu chyba następną szansę, ale trochę później. Moja absolutna obsesja tego miesiąca - Reign! Boże, czy tylko dla mnie Bash jest cudowny? Niby nie jest jakoś bardzo przystojny, ale wystarczy jedno spojrzenie w jego błękitne oczy (oczywiście na ekranie :/) i się rozpływam. Jeśli jeszcze nie znacie losów serialowej Marii Stuart to koniecznie zacznijcie oglądać. Jako że często ulegam hypom, musiałam skusić się na 13 powodów. Tutaj jest znacznie lepiej od Riverdale, ale ja nadal nie rozumiem tego fenomenu. Faktycznie, bardzo, ale to bardzo fajnie się go oglądało i ma bardzo ważny, przejrzysty przekaz, ale... Nie zrozumcie mnie źle, ja po prostu uważam, że jest dużo więcej lepszych seriali. Później SKAM z czwartym sezonie (przeczuwałam, że to będzie Sana!). Co tu dużo mówić, SKAM zawsze będzie dobry. Ma swoje lepsze i gorsze sezony, ale czuję, że z Saną na pierwszym planie to będzie mieszanka wybuchowa! No i na zakończenie premierowe odcinki PLL, bo przecież to ja... :)
Znalezione obrazy dla zapytania hannah baker gif

9 komentarzy:

  1. Mam za sobą wszystkie odcinki serialu Sposoby na morderstwo i polecam Ci jak najbardziej. Dwa pierwsze sezony obejrzałam w kilka dni, bo tak mnie wciągnął serial. Trzeci serial oglądałam na bieżąco, więc niestety musiałam czekać na każdy odcinek, chociaż muszę stwierdzić, ze był odrobinę słabszy niż dwa poprzednie.
    Co do Riverdale masz zupełną rację. Nawet w porządku się ogląda, ale racja że ten najważniejszy wątek śmierci Jasona zszedł na drugi plan, a szkoda szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja kupowałam trylogię Klątwy po 2 dyszki każdy tom ;P Tak to jest jak nie chcę się czekać na promocję, tylko kupuje od razu po premierze.
    Niesamowicie zazdroszczę "Imperium burz"!
    "Przełęcz ocalonych" też bardzo mi się podobało.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo udane miesiące. Kwietniowy stosik jest cudowny, aż muszę zajrzeć na stronę Galerii Książki - fajnie byłoby uzupełnić trylogię o Trollus. Może jeszcze mają promocje lub planują jakieś inne, jeszcze lepsze. :D Bardzo ładny czytelniczo-filmowo-serialowy wynik. Nic tylko pogratulować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile książek! *.* "Riverdale" wczoraj obejrzałam 12 odcinek, to było świetne, naprawdę warto i w końcu prawda kto zabił Jasona :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę dotrzeć do "Siedem minut po północy"!!! ;) A dziś zaczęłam oglądać 13 powodów! :) Prawie dwa lata temu czytałam tę książkę i nie mogłam się doczekać ekranizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałaś bardzo udane dwa miesiące. Z czytanych książek przez Ciebie niczego nie znam, ale z filmów wiem, że na "Sali samobójców" byłam w kinie i ten wywarł na mnie ogromne wrażenie.

    Zaczytanego maja!
    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyniku, sporo filmów za Tobą! :)
    PS. dołączyłam do grona obserwatorów! :)
    PS2. zapraszam też do mnie: aga-zaczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę moją królową Sarah J. Maas, więc od razu uśmiech pojawił się na mojej twarzy.:D
    Gratuluje zarówno tych przeczytanych, jak i zdobytych książek.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się 13 powodów bardzo podobało, zdecydowanie bardziej niż książka, która momentami ogromnie mnie irytowała ;)

    Gratuluję i książkowych wyników i książkowych zdobyczy kwietnia i życzę równie owocnego maja! :)

    OdpowiedzUsuń