wtorek, 27 czerwca 2017

#151 Siedem minut po północy - Patrick Ness

Znalezione obrazy dla zapytania siedem minut po północy
★★★★★★★☆☆☆

Każdy z nas chowa w sobie potwora. Jako że powszechna prawda głosi, że mamy w sobie tyle samo dobra, co zła i tylko od nas zależy, którą ścieżką pójdziemy, potwór ten ujawnia się w tych momentach, w których złe emocje biorą górę. Kiedy ktoś rani nasze uczucia, a my mamy nadzieję, że podczas powrotu do domu rozpęta się burza, a piorun trafi akurat tę osobę. Kiedy nasza ulubiona książka zostaje doszczętnie skrytykowana przez osobę, która zawsze szanowała nasze zdanie. Ale co, kiedy ten potwór wyjdzie na zewnątrz i zacznie opowiadać nam... bajki?

Conor jest jeszcze dzieckiem, ale zdecydowanie przeżył dużo więcej niż niektórzy dorośli. Ojciec wyprowadził się by założyć nową rodzinę i kontakt z nim objawiał się tylko przez kartki świąteczne. Matka, która choruje na raka, a to w konsekwencji niesie ze sobą opiekę babci, której Conor, mimo więzów krwi, nie znosi. Pewnego dnia, a właściwie nocy, dokładnie o godzinie dwunastej zero siedem, cis, który rośnie za jego domem, ożywa i zaczyna opowiadać chłopcu historię.

Podobny obrazJestem osobą, która potrafi docenić każdą literaturę. Nawet jeśli to erotyk, których po prostu dla swojej wygody nie czytam, to mam przeświadczenie, że powstało po coś. Że ktoś faktycznie to polubił, więc musi mieć w sobie coś, co jest w gruncie rzeczy dobre. Tutaj mamy do czynienia z literaturą bardziej dziecięcą, choć wszyscy dobrze wiemy, że młodzież i ci trochę starsi, totalnie obrzucili tę pozycję bezwarunkowym uwielbieniem.

Podobnie jak w "Folwarku zwierzęcym", rozumiem co autor chciał przekazać, uważam, że to fantastyczne, w jaki sposób Patrick Ness zawarł te proste wnioski w nieskomplikowanych, ale bardzo zadowalających historiach. Świetne jest również to, że książka sama w sobie jest hołdem dla zmarłej przedwcześnie Siobhan Dowd, która żyła z tym pomysłem i odeszła do tamtego świata nim zdążyła przelać go na papier. Jednak, nawet przez wzgląd na to, nie mogę powiedzieć, że "Siedem minut po północy" mi się podobało. Może książka sama w sobie nie była zła, ale przez to bum na tę pozycję najadłam się rozczarowania.

Jeżeli jesteście czytelnikami młodszymi, którzy lubią trochę dreszczyku na kręgosłupie, mają akurat ochotę na ciężką literaturę o samotności, cierpieniu i chorobie, to polecam. Przeczytajcie nawet jeśli macie piętnaście, dwadzieścia, czy czterdzieści lat. Każdy ma inny gust, a że mi się nie podoba to jedna rzecz. Wiem jednak, że wielu z was kocha wspólne dzieło Nessa i Dowd, także pozostaje mi tylko powiedzieć, abyście przekonali się na swojej skórze.

Autor: Patrick Ness
Tłumaczenie: Marcin Kiszela
Oryginalny tytuł: A monster calls
Data wydania: 12.06.2013
Strony: 216
lubimyczytać

5 komentarzy:

  1. Coś czuję, że książka nie dla mnie, choć recenzję czytało mi się przyjemnie :) Nie przepadam za książkami w których pojawia się ból czy jakaś choroba.

    Pozdrawiam!
    Karo

    www.czarodziejka-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo że uwielbiam oglądać horrory, gdyż bardzo często doprowadzają mnie do śmiechu ( tak, zdaję sobie sprawę, iż to nie jest wcale normalne) to patrząc na samą okładkę poczułam przechodzący mnie dreszcz. Oglądanie horrorów, a czytanie czegoś, co mogłoby przypominać taki typ historii przeraża mnie na tyle, iż nie sięgnęłabym nigdy w życiu po książkę, której okładka wzbudza we mnie takie emocje.
    Zapraszam do siebie
    http://timeofbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam wiele o tej książce zarówno dobrych jak i złych recenzji, ale chce się sama przekonać do tej książki i wyroić sobi opinie :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham tę powieść. Po prostu kocham. Brak mi słów za każdym razem, gdy widzę recenzje tej książki, bo ja ją po prostu ubóstwiam. ;D

    Pozdrawiam,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziękuję za tę pozycję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń