środa, 26 lipca 2017

#156 Dawca - Lois Lowry

NA POCZĄTKU CHCĘ WAS BARDZO PRZEPROSIĆ ZA MOJĄ DWUTYGODNIOWĄ NIEOBECNOŚĆ - BYŁAM NA OBOZIE, MYŚLAŁAM, ŻE BĘDĘ MIAŁA TAM STAŁY DOSTĘP DO INTERNETU I MOGŁA PUBLIKOWAĆ, NIESTETY TEN DOSTĘP BYŁ BAAARDZO OGRANICZONY. PRZEPRASZAM JESZCZE RAZ, KOCHANI!

 ★★★★★★☆☆☆☆

Nawet nie wiecie, ile czasu zabrało mi napisanie tej recenzji. Może nie tyle pisanie, co rozmyślanie na temat tej powieści. Miałam ogromny dylemat, czy w ogóle robić osobną dla niej recenzję, bo, szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia, co miałoby się w niej znaleźć. Pozwólcie, że podzielę się z wami moimi krótkimi przemyśleniami na temat "Dawcy" Lois Lowry, którą (AŻ) posłużyłam się w jednym z otwartych zadań na egzaminie gimnazjalnym, który niedawno pisałam (może dlatego taki spadek liczby postów... A może to moje lenistwo?).

Jonasz ma zaledwie kilkanaście lat. Żyje w innym społeczeństwie niż nasze - wbrew pozorom pozytywne i pełne dowolności. Świat Jonasza pozbawiony jest czegoś, co dla nas jest codziennością, której nie doceniamy. Ludzie żyjący w tym społeczeństwie są pozbawieni indywidualności, są całkowicie podporządkowani rządowi. Nie istnieje dla nich coś takiego jak wybór zawodu przez daną osobę. To ludzie spoza twojego otoczenia dokonują za ciebie wyboru - tak było też w przypadku Jonasza.

Chłopiec dostał przydział niezwykle rzadki, wyjątkowy i (można powiedzieć na pierwszy rzut oka) ekskluzywny. Zawód ten jest niezwykle istotny dla szarej masy, która chodzi po ulicach, je, pracuje. Dawca Pamięci skupia w swoim umyśle wspomnienia, których nie noszą mieszkańcy. Wspomnienia całkiem nowe, z otaczającego ich świata, ale i takie, które sięgają czasów pradawnych. Rząd uważa, że to, co Dawca ma kolekcjonować, jest źródłem wszelkich nieszczęść i ludzie nie powinni ich posiadać. Dla chłopaka nowa osobowość jest ciężka - kiedy jego mentor pokazuje mu piękny, kolorowy świat, człowieka, który szczęśliwy zjeżdża po śniegu na sankach, czuje nieopisane szczęście, które zmienia się w żal z chwilą, kiedy obraz zamienia się na umierających ludzi.

Coś dziwnego, co zdecydowanie mnie do tej książki zniechęciło - klimat. Nie wiem, czy to styl pisania czy może bohaterowie, z którymi nijak nie idzie się zżyć, po prostu otoczka tej powieści to totalnie nie moje klimaty. Akcja ma niezwykle powolny rytm, który niektórych może usatysfakcjonować, ale dla mnie, osoby z natury raczej niecierpliwej, to była katorga. Nie odmówię autorce dokładności w opisywaniu relacji i świata przedstawionego, ale... coś mi tutaj nie grało.

Jeśli chcecie poznać pierwowzór "Niezgodnej" i innych dystopijnych opowieści, to serdecznie zachęcam do przeczytania. Zdecydowanie ma morał, uczy, ale ja nie dostrzegam w niej nic, co tak bardzo wyróżniałoby ją spośród innych, napisanych w tamtych latach. Jednak polecam wam przeczytać ją, aby po prostu sprawdzić, czy wam przypasuje - ja jestem chyba jedną z niewielu osób, którym "Dawca" się nie podobał.

Autor: Lois Lowry
Tłumaczenie: Piotr Szymczak
Oryginalny tytuł: The Giver
Data wydania: 27.08.2014 (pierwsze w 1993)
Strony: 296
lubimyczytać

9 komentarzy:

  1. Hmm chciałam ją kiedyś przeczytać, ale chyba sobie odpuszczę ;)
    Dobra recenzja ^^

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i dobrze, że miałaś mały dostęp do neta, przynajmniej trochę od niego odpoczełaś. Jakby jechała na obóz to właśnie dałabym se spokój z netem. :D
    Co do książki, to czytałam i była dla mnie okej, w niej się właśnie nie ma dziać dużo, tylko ma skłaniać do refleksji. Film jest trochę ciekawszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś chciałam ją przeczytać, ale to było tak dawno temu, że niestety nawet nie potrafię stwierdzić dlaczego. Chyba troszkę wyrosłam z tego gatunku, a i szkoda mi pieniędzy a lektury, które będą po prostu okey. Oglądałam kiedyś film, więc tym bardziej zapewne nie sięgnę po tę pozycję...

    dziewczyna z książkami

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie jestem wybitnie cierpliwym czytelnikiem :-P . Zaczęłam czytać "Dawcę", ale mi też coś nie pasowało i po prostu nie mogłam się zmusić do kontynuowania. Wstyd się za to przyznać-film bardzo mi się podobał.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Niezgodnej raczej się nie dobiorę, bo jakoś mnie nie korci, ale Dawca już tak. Więc mimo wszystko po niego sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam film, który naprawdę mi się podobał. Niestety wtedy nie wiedziałam, że to ekranizacja a ja zasadniczo nie czytam książek po obejrzeniu filmu, bo to psuje zabawę. Ale może tym razem zrobię wyjątek...
    Pozdrawiam
    biblioteka-feniksa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wrażenie, że gdzieś już słyszałam o tej książce. W końcu jakaś dystopia z chłopakiem (nie licząc "Więźnia Labiryntu")i przez samo to mam ochotę przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i całkiem mi się podobała, ale masz rację - klimat tej powieści był dosyć surowy i taki... sterylny, jeśli można tak to nazwać. Mnie chyba bardziej od stylu autora spodobał się sam pomysł na fabułę, który moim zdaniem jest świetny :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  9. "Dawcę" mam w planach już od naprawdę długiego czasu, więc na pewno wkrótce sięgnę po tę książkę. Mam nadzieję, że mimo powolnej akcji, będzie mi się ją dobrze czytać ;)
    Pozdrawiam! x

    OdpowiedzUsuń