poniedziałek, 7 sierpnia 2017

#159 Podsumowanie lipca 2017

https://1.bp.blogspot.com/-ikFQ-7mqcVs/V548OWFaO5I/AAAAAAAAEz0/OP0W1Qyd668j9r7pfXh-j1Bxp2_Yo7JPwCLcB/s640/wp.jpg
1. Do zobaczenia nigdy - Eric Lindstrom ★★★★★★☆☆☆☆ - czytaliście w recenzji, że niekoniecznie spodobała mi się ta historia. Troszkę denny styl pisania, bohaterowie, z którymi nijak się nie zżyłam i kiepski romans połączony z brakiem jakiejkolwiek akcji.
2. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz - J. K. Rowling ★★★★★★★☆☆☆ - nie jest to arcydzieło i nie będę was co do tego okłamywać, dodatkowo czuję, że sztuki to nie moja bajka. Ale myślę, że to za sprawą kolorowych bohaterów i pięknego wydania mogę powiedzieć, że książka nie była aż tak zła.
3. Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał - Laurence Yep, Joanne Ryder ★★★★★★★★☆☆ - dla dzieci, ale trafiła w sedno. Dużo lepsza od swojej poprzedniczki (i dużo grubsza!), bardzo zaciekawił mnie wątek szkoły i nowych przyjaciół, których poznała Winnie. Ale po więcej zapraszam do recenzji!
4. Milion odsłon Tash - Kathryn Ormsbee ★★★★★★★★★☆ - zdecydowanie najlepsza książka tego miesiąca. Zabawna, z bardzo ciekawą fabułą, dobrym stylem pisania i przede wszystkim z realnym tokiem wydarzeń, który faktycznie mógłby mieć miejsce w prawdziwym życiu. Koniecznie wyczekujcie premiery!

Najlepsza książka: Milion odsłon Tash
Najgorsza książka: Do zobaczenia nigdy
Ilość przeczytanych stron: 1402
Ilość stron na dzień: 45
Dotychczas przeczytane książki w 2017: 26

1. Twoim śladem - A. Meredith Walters - recenzent od wydawnictwa YA!, który już mam za sobą. Niestety, nie mogę wam nic z tego zdradzać, bo na dniach pojawi się recenzja, także (jeżeli jesteście ciekawi) wyczekujcie!
2. Wróć za mną - A. Meredith Walters - kontynuacja powyższej, której premiera miała miejsce na początku lipca. Powiem wam, że po "Twoim śladem" jestem niezwykle ciekawa, co rozegra się w drugim tomie, także kiedy skończę pisać tego posta, lecę czytać!
3. Milion odsłon Tash - Kathryn Ormsbee - to również już przeczytałam, recenzent od wydawnictwa Otwarte, moja opinia już na blogu. Jak mogliście przeczytać wyżej - bardzo mi się podobała, ale tradycyjnie, po więcej zapraszam do recenzji :)
4. Stealing Snow - Danielle Paige - oto moje dziecko, które przywiozłam ze sobą z wakacji w Wielkiej Brytanii, dokładnie z Oksfordu. Szukałam czegoś, czego nie ma w Polsce, także kiedy zobaczyłam "Stealing Snow" na półce w księgarni, wiedziałam, że musi być moja.
5. A Court of Thorns and Roses - Sarah J. Maas - tutaj podobnie jak wyżej, z oksfordzkiej księgarni. Tym razem jednak postawiłam na Sarah J. Maas, bo nigdy nie miałam okazji czytać jej w oryginale, a bardzo bym chciała.
6. Agonia dźwięku - Jaume Cabre - ostatnia pozycja to wynik biedronkowych zakupów, z czego jestem baaardzo zadowolona. Kupiłam tę książkę za prawie połowę ceny, a ma twardą oprawę i generalnie wydanie jest naprawdę świetne. Dodatkowo słyszałam bardzo dużo dobrych opinii o Jaume Cabre, także czemu by nie spróbować?

1. Edge of Seventeen ★★★★★★★★☆☆ - okej, mam dużo filmów, także spróbuję za bardzo się tutaj nie rozwodzić. Fajny film na nocowanie z przyjaciółką, nic głębokiego czy skłaniającego do myślenia, ale jeden z takich typowych śmiesznych filmów o amerykańskich nastolatkach, który dochodzi do pewnego momentu, gdzie zamienia się w dramat.
2. Ostatnia piosenka ★★★★★★★★★★ - jeden z moich ulubionych filmów, który mogłabym oglądać w kółko. Większość z was pewnie już go widziała, a jeśli nie, serdecznie was do tego zachęcam.
3. Męsko-damska rzecz ★★★★★★★☆☆☆ - jeden z filmów mojego dzieciństwa, bardzo dobra komedia, którą możecie obejrzeć z rodzicami (chociaż...) czy rodzeństwem. Jest to film stosunkowo stary, ale zdecydowanie śmieszny.
4. Autopsja Jane Doe ★★★★★★★★☆☆ - jakby to się mogło obyć bez przynajmniej jednego horroru? Ten był w sumie bardzo dobry, może nie aż tak straszny, ale po obejrzeniu mam ciarki zawsze, kiedy zadzwoni jakiś dzwonek.
5. Pięćdziesiąt twarzy Greya ★★★★★★★★☆☆ - tutaj tym bardziej nie muszę się chyba rozwodzić - dorwałam płytę za bodajże dyszkę i obejrzałam razem z moją mamą (zły pomysł).
6. Ciemniejsza strona Greya ★★★★★★★★★☆ - po moich zapewnieniach, że kontynuacja jest lepsza, mama uparła się, żeby ją obejrzeć. Jeśli wy też odpuściliście sobie po pierwszej części, może warto dać szansę drugiej?
7. Chłopak z sąsiedztwa ★★★★★★★★★☆ - nie oczekiwałam dużo po filmie z Jennifer Lopez, ale (o dziwo) okazała się w sumie dobrą aktorką. Jest to swego rodzaju thriller o nauczycielce, która wdaje się w romans z uczniem (swoim sąsiadem) i jest później przez niego nękana. Zdecydowanie polecam.
8. Harry Potter i Kamień Filozoficzny ★★★★★★★★★★ - brak komentarza.
9. Harry Potter i Komnata Tajemnic ★★★★★★★★★★ - to samo.
10. Harry Potter i Więzień Azkabanu ★★★★★★★★★★ - jak wyżej.
11. Deadpool ★★★★★★★★★★ - zdecydowanie jeden z moich ulubionych superbohaterów jak na razie. Humor to coś, co takowy musi mieć, a w "Deadpoolu" to jest praktycznie podstawa. No cóż, chyba Iron Man będzie musiał podzielić się piedestałem.
12. You get me ★★★★★★★★☆☆ - kolejny swego rodzaju thriller, tym razem bardzo lekki. Opowiada o dziewczynie, która spędza noc z jednym chłopakiem i zakochuje się w nim. On jednak ma dziewczynę, a Holly sabotuje ten związek, w dodatku ma nie po kolei.
13. Deep Horizon ★★★★★★★★★☆ - bardzo lubię filmy katastroficzne, w których coś się dzieje i giną ludzie (tak, moja sadystyczna strona, nie oceniajcie), a ten był naprawdę dobry. Opowiada o morskiej stacji badawczej, w której przez niedopatrzenie i zwykłą niechęć przyznania się do błędu giną niewinni ludzie.
14. Borat ★★★★★★★☆☆☆ - film najgłupszy z najgłupszych, który opowiada o mężczyźnie z Kazachstanu, który udaje się w podróż do Ameryki Północnej, by tamtejsze zwyczaje przenieść do swojego kraju. Jednak różnice kulturowe są w tym wypadku... zbyt wielkie.

Miesiąc zaczęłam od skończenia wreszcie serialu Pretty Little Liars. Wiem, wiem, to zwykły serial, ale łączyło mnie z nim naprawdę bardzo wiele. Był to pierwszy serial, który zaczęłam oglądać w 2011, więc już sześć lat temu. Było mi bardzo, bardzo smutno z tego powodu, że już nie zobaczę tej obsady razem i nie będzie czego wyczekiwać. Wbrew pozorom jestem nawet usatysfakcjonowana z zakończenia, choć niektóre kwestie nadal pozostają dla mnie zagadką. Troszkę też podglądałam The 100 i muszę powiedzieć, że naprawdę się wkręciłam. Bohaterowie są fajni i zupełnie od siebie różni, a fabuła trzyma się kupy. Kolejnymi serialami były Sposób na morderstwo (o którym mówiłam już tyle razy, że go pominę) oraz świeżynka Anne, czyli serialowa adaptacja Ani z Zielonego Wzgórza. Na razie obejrzałam tylko jeden odcinek, ale już nie mogę się doczekać, kiedy obejrzę następny ;)
Znalezione obrazy dla zapytania the 100 gif

9 komentarzy:

  1. Piękny wynik czytelniczo-filmowy! Mam w planach przeczytanie "Fantastycznych zwierząt i jak je znaleźć". Nawet jeśli sama książka nie do końca przypadnie mi do gustu, postawienie jej na półce będzie przyjemnością, bo wydanie jest piękne. :) W ogóle, chciałabym zebrać całą kolekcję z Pottera.

    Pozdrawiam,
    Królowa Książek

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wyniku! Naprawdę dużo udało Ci się zrobić w tym miesiącu, jestem pełna podziwu.
    Ale.
    Czy tylko ja nie trawię ,,Deadpoola"? Miałam do niego dwa... nie, trzy podejścia. I z każdego wyszła kicha, bo za każdym razem przypominałam sobie, za co tego filmu nienawidzę. I tak jak kocham Marvela, tak ta produkcja wypada naprawdę słabiutko.
    Może to po prostu nie był mój humor, ale miałam wrażenie, że te wszystkie żarty były powciskane na siłę, tak jakby film zakładał się z samym sobą, czy może być jeszcze bardziej wulgarny i tę poprzeczkę przeskakiwał. No, nie trafił do mnie zupełnie.

    Ściski,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile filmów! Ja w lipcu obejrzałam max 2, ale to dlatego, że wyjątkowo je sobie odpuściłam. Film "Ostatnia piosenka" też bardzo mi się podobał - zresztą książka również.
    W katastrofie "Deep Horizon" zginęło lub zaginęło 11 osób. W filmie wydaje się jakby to była znacznie większa ilość, bo to wszystko wyglądało bardzo widowiskowo. Najgorsze były skutki wycieku ropy i skażenia środowiska, ale na to w filmie nie za bardzo zwrócono uwagę, a szkoda :/
    The 100 oglądałam, ale przerwałam chyba na drugim sezonie. Może kiedyś do niego wrócę, bo dobrze się go oglądało :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę S.J. Maas w oryginale, sama od dłuższego czasu staram się czytać ksiażki po angielsku, a raczej jestem do tego zmuszona ze względu na studia (niestety, obowiązkowe angielskie lektury nie były tak ciekawe...). Co do seriali, od dłuższego czasu planuję zabrać się za the 100 :)

    Pozdrawiam,
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow spory wyniki ja mam zamiar przeczytać milion odsłon Tash mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wyniku. Coraz bardziej przekonuję się do przeczytania "Milion odsłon Tash". Właśnie oglądam czwarty odcinek "Ania, nie Anna" - wspaniały powrót do jednej z moich ulubionych bohaterek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile filmów! Ja w ciągu roku chyba takiej ilości nie obejrzałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Whoa! Jakie obszerne podsumowanie. Milion Odsłon Tash - obawiam się rozczarowania, jak przy FanGirl, choć pewnie po nie sięgnę :) Jeśli chodzi o filmy - Deadpoola kocham, chociaż u mnie zawsze wygrywają Spiderman (miłość z dzieciństwa nie umiera) oraz Iron Man. Chłopak z sąsiedztwa mnie dość mocno znudził. Całkiem sporo filmów w tym miesiącu obejrzałaś!

    Jeśli chodzi o PLL całkowicie rozumiem przywiązanie. Sama nie wyobrażałam sobie przerwać oglądania :D choć w ostatnich sezonach dziewczyny bardziej denerwowały niż zachwycały, a cała fabuła zaczęła się robić irytująco nielogiczna, nie mówiąc już o tym, że właśnie zaczynając w 2011 przygodę z tym serialem, o połowie z pobocznych postaci się zapominało, a one nagle się pojawiały ;D Ale i tak zawsze wyczekiwałam nowego odcinka i sezonu :D

    Pozdrawiam! :)
    Cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń